Browsing Tag

róż

Bez kategorii

moja wakacyjna kosmetyczka- kolorówka

Moje kosmetyki kolorowe, które zabrałam ze sobą na wakacje:

trio cieni do powiek NYX

w kolorze 07 barefoot in the sand

ulubiony rozświetlacz Mary-Lou Manizer The Balm

puder Maybelline Fit Me 135

miniaturka bonzera Tarte

miniaturka różu Lancome

miniaturka różu Elizabeth Mott

cień Maybelline Color Tattoo do brwi

w kolorze 40- Permanent Taupe

kredka do brwi Catrice z grzebyczkiem

mój ukochany tusz do rzęs Elizabeth Mott

krem CCC CLE

krem BB Misha

Buziaki!

Bez kategorii

róże ombre Color Icon Wet’n’Wild- krótka prezentacja i kolory z bliska

Trzy najnowsze róże ombre Wet’n’Wild z serii Color Icon. Są do kupienia jedynie w sklepie Target (być może z czasem pojawią się w innych sklepach).
Dostępne są trzy kolory. Fiolet, róż i brzoskwinia.

solidne, plastikowe opakowania typowe dla marki Wet’n’Wild

po otwarciu

fiolet

po połączeniu ciemnego i jasnego odcienia (najbardziej perłowy z całej trójki)

różowy

po połączeniu dwóch odcieni (ten kolor ma najmniej drobinek i perłowatości)

brzoskwinia

po połączeniu dwóch odcieni (perłowy)

wszystkie razem na wewnętrznej stronie przedramienia

od góry: fiolet, róż, brzoskwinia

Buziaki!

Bez kategorii

róż ombre wet’n’wild- marzenia się spełniają :)

Udało mi się upolować wszystkie trzy róże Wet’n’Wild.
Miałam w planach kupić tylko te, które mi się najbardziej spodobają. Na miejscu okazało się, że podobaja mi się wszystkie, i że nie mam niczego podobnego w mojej kosmetycznej kolekcji.
Najbardziej byłam zaskoczona fioletem, którego wcale nie miałam zamiaru kupować.
Dzisiaj pokaże Wam szybkie zdjęcia ze sklepu i z kuchni 😉
Jak będę miała więcej czasu i dobre światło zrobię pełną prezentację.

zgarnęłam z półki ostatnie sztuki 😀

ciemną nocą w sztucznym świetle

Buziaki!

Bez kategorii

pierwsza od miesięcy zachciewajka kosmetyczna- róż ombre Wet’n’Wild

Wet’n’Wild wypuściło limitowaną serię różów ombre ekskluzywnie dla sklepu Traget. Kosmetyki mają się pojawić w styczniu. Najprawdopodobniej już się pojawiły.. Bardzo chcę je zobaczyć na żywo i przekonać się czy rzeczywiście są takie śliczniusie jak na zdjęciach 😉
Lubię róż ombre- mam taki z limitki Catrice i bardzo często używam. Jestem ciekawa czy te z w’n’w też są takiej dobrej jakości..

Pokażę Wam zdjęcia jakie znalazłam na Instagramie i na stronie Target.com

mam nadzieję, że w rzeczywistości kolory są intensywniejsze 😉

zdjęcie z Instagrama

to też z Instagrama

 Zdjęcia ze strony target.com:

kolor fioletowy: in a purple haze

kolor pomarańczowo-brzoskwiniowy: mai tai buy you a drink

kolor różowy: princess daquiries 

Cena jest przystępna 🙂
Mam nadzieję, że w moim ostatnio bardzo napiętym harmonogramie znajdę moment na wizytę w Targecie i spełnię kosmetyczną zachciewajkę.
Buziaki!

Bez kategorii

mój pierwszy kosmetyk Lancome- róż Shimmer Pink Pool

Nigdy nie ukrywałam, że preferuję kolorowe kosmetyki drogeryjne. Nie czułam nigdy potrzeby zrobienia zakupów w Sephorze, Douglasie czy innej perfumerii.
Ostatnio jednak stwierdziłam, że w sumie mogę spróbować czegoś bardziej markowego. Dlaczego nie?
Wybrałam róż do policzków Lancome w kolorze Shimmer Pink Pool. Nie chciałam ogromnego, pełnowymiarowego kosmetyku, więc w moje ręce trafiła miniaturka.

🙂

nazwa, waga i inne detale

nie wiedziałam że róż może tak przyjemnie pachnieć 🙂

jest dobrze napigmentowany i ma delikatny złoty pyłek

lubię go w połaczeniu z moją opaloną skórą

widać bardzo subtelne drobinki, które ładnie rozświetlają buzię

Buziaki!

Bez kategorii

alkoholowa reanimacja pokruszonego różu w kamieniu- tutorial DIY

Mój ulubiony róż z Polski spadł na podłogę i strasznie się pokruszył 🙁 Opakowanie też troszkę pękło, ale w sumie to nic strasznego- cały czas się otwiera i zamyka.
Najgorsze, że róż roztrzaskany.. 🙁
Kiedyś czytałam, że najlepszym sposobem na reanimację różu jest wysokoprocentowy alkohol (spirtus), papierowe ręczniki i cierpliwość 🙂 Postanowiłam spróbować uratować mojego ulubieńca.
Pokażę Wam krok po kroku jak to zrobiłam:

mój ulubiony biedronkowy róż Be Beauty (Bell) w kawałkach
i pęknięte opakowanie..

numer 02

 Do uratowania różu użyłam:

małej łyżeczki, papierowego ręcznika i alkoholu 70% (którego używam przy robieniu mydła- mam go przelanego do butelki z atomizerem)

najpierw całkowicie rozkruszyłam róż łyżeczką

na proszek

potem wlałam alkohol 70% i dokładnie połączyłam ze sproszkowanym różem

 Ta część zajmuje najwięcej czasu i jest bardzo brudna 😉

wielkorotnie, bardzo mocno odciskałam nadmiar alkoholu ręcznikiem papierowym (można sobie pomóc łyżką)
zużyłam dwa duże kawałki

po wyczyszczeniu opakowania wygląda bardzo przyzwoicie 🙂
teraz trzeba poczekać aż alkohol całkowicie wyparuje a róż wyschnie

 Tak wyglądało moje miejsce pracy po udanej reanimacji:

różowe pobojowisko 🙂
jestem bardzo zadowolona 🙂
ten sposób działa znakomocie, a odratowany róż działa tak samo jak przed ‘wypadkiem’

Buziaki!

Bez kategorii

limitka Silver Lake od Wet’nWild- cienie do powiek i pudry konturujące

W drogerii Walgreens trafiłam na limitkę kolorówki Wet’n’Wild.
Paletki cieni do powiek (niestety nie było wszystkich 5, zostały jedynie 3) oraz zestawy pudrów konturujących: rozświetlacz, róż i brązer.

zestawy konturujace

najciemniejszy Solar Powered

średni Sunset Junction

najjaśniejszy Fair Trade Coffee

paletki cieni

California Roll

Embrace Obscurity

Vegan Culture

Tutaj zdjęcie całej kolekcji cieni:

 źródło

Teraz jak tak patrzę na zdjęcia to chce mi się wrócić i kupić jedną z paletek konturujących..
Najjaśniejsza mi się podoba.. i ta średnia też jest ciekawa. Tylko to że kolory będą się mieszać trochę mnie niepokoi.. Ehhh..
Buziaki!

Bez kategorii

błyszcząca kolekcja essence z bliska- post sklepowy

Dzisiaj zatrzymałam się na dłużej przy podwójnej, dużej szafie essence. Obejrzałam kolekcje błyszczących cieni, róży i rozświetlaczy. Cienie miały testery więc nie omieszkałam się nimi posmyrgać na ręku. Róże i rozświetlacze niestety nie miały testerów (co było widać po wysokim stopniu macania produktów na sprzedaż).

sorbetowe cienie w kremie z shimmerowym brokatowym czymś

cena 11,99

na ręce 

tu też

po prawej już od dawna w sprzedaży wielobarwny puder brązujacy
po lewej kremowe róże i rozświetlacze

rozświetlacze

róże

wielobarwne pudry brązujące

jeszcze raz w całości

metaliczne cienie w kremie z tubki

pomarańcz i brąz

róż i zieleń

dwa brązy

Kupiłam sobie coś na co się czaiłam 🙂
Udało mi się znaleźć kremowy rozświetlacz który zmienia się w puder w kontakcie ze skórą 🙂 Niemacany :3
Buziaki!

Bez kategorii

pierwsze wrażenie i prezentacja- Hello Autumn Essence- róż zmieniający kolor pod wpływem pH skóry

Moje pierwsze wrażenie i króciutka prezentacja różu z najnowszej limitki Essence- Hello Autumn.
Róż w opakowaniu jest bardzo jasny i z założenia ma zmienić kolor pod wpływem pH skóry.
Jak jest w rzeczywistości?
Cóż..
To jest trudny kosmetyk i można sobie zrobić nim krzywdę 😉 (szczególnie jeśli nie ma się wprawy w używaniu różu) Ja zrobiłam sobie krzywdę za pierwszym razem 😀 Wyglądałam jak wesoły klaun.
To, że róż jest jasny i nie widać go przy nakładaniu, jest bardzo podchwytliwym zjawiskiem. Cały czas myślałam, że nakładam go wciąż zbyt mało i dokładałam kolejne warstwy. Błąd!
Trzeba poczekać! Kolor nie ujawnia się w bezpośrednim kontakcie ze skórą, tylko po kilkudziesięciu sekundach.
Trzeba z nim trochę poćwiczyć i wyczuć odpowiednią ilość. Kwestia czasu.
Róż ma sporo bardzo delikatnych, złotych drobinek, które nie są natarczywe i nie skupiaja na sobie zbyt dużo uwagi.
Minie trochę czasu zanim stanie się moim ulubieńcem, ale jest na dobrej drodze 🙂

solidne opakowanie jak na róż od Essence przystało

róż wygląda jak rozświetlacz :3

przez kilkanaście do kilkudziesięciu sekund po nałożeniu na skórę nic się nie dzieje
(zdjęcie w cieniu)

w słońcu

jedna cienka warstwa roztarta na skórze- po zmianie koloru
(w cieniu)

ta sama warstwa na słońcu
(jest delikatny shimmer, ale nie razi)

palce po zmianie koloru 🙂
(tak wyglądały moje policzki za pierwszym razem ;_;)

Nie obiecuję, ale postaram się pokazać go na twarzy jak mi się uda 🙂
Buziaki!

Bez kategorii

zakupy kosmetyczne z limitki ‘Hello Autumn’ Essence

Wczoraj pokazywałam Wam całą limitowaną jesienną kolekcję kosmetyków Essence.
Dzisiaj czas na zakupy 🙂 Wybrałam trzy rzeczy (miałam ochotę na 5, ale dwóch nie było- nie znalazłam drugiego odcienia różu i złotego lakieru do paznokci).

🙂

paletka do brwi (wersja dla blondynek) cena 10.99

opis z opakowania

róż do policzków zmieniający kolor pod wpływem pH skóry- cena 10.99

numer 01 beauti-fall red

kremowy błyszczyk do ust w kolorze ciemnej czerwieni- cena 8.99

mocno kryjący, trwały i matowy
zastanawiam się nad drugim, jasnym nudziakiem

gromadka w całej okazałości

czerwony kremowy błyszczyk w akcji (jedna warstwa na ustach)

Zastanawiam się czy nie wrócić po drugi błyszczyk nude i jakiś termiczny lakier do paznokci..
Sama nie wiem.. 😀
Buziaki!