Browsing Tag

płyn micelarny

kosmetyki, shopping

szybkie zakupy demakijażowe

Moje chusteczki do demakijażu, które zabrałam ze sobą z USA właśnie się skończyły, a ja lubię mieć zapas pod ręką. Wybrałam się więc po małe zakupy kosmetyczne i kupiłam opakowanie chusteczek i niewielką buteleczkę płynu micelarnego.

chusteczki do demakijażu z płynem micelarnym

producent to Harper Hygienics S.A., który robi znane wszystkim produkty marki Cleanic

kupiłam też znaną mi od lat i bardzo lubianą niebieską wodę micelarną

tu producentem jest Torf Corporation, który jest odpowiedzialny za markę Tołpa

Buziaki!

Bez kategorii

moje pierwsze polskie zakupy kosmetyczne

Zakupy kosmetyczne pierwszej potrzeby. Nie brałam ze sobą żadnych ogromnych kosmetyków pielęgnacyjnych, bo waga bagażu jest straszliwie ograniczona.
Potrzebowałam czegoś pod prysznic, czegoś do twarzy, do higieny intymnej i do włosów.
Najbliżej mam do Natury, więc wszystko kupiłam akurat tam.

znana i lubiana Ziaja konwaliowa

dla mnie całkowita nowość- Ziaja żel micelarny ogórek i mieta
po pierwszym użyciu pozytywne wrażenia- zmył bez problemu nawet makijaż

fioletowy szampon Joanna

odżywka pielęgnująca Nivea do włosów suchych i łamliwych

żel pod prysznic Fa Magic Oil

Buziaki!

Bez kategorii

już cię nie kupię różowy szczypaczu..

i nie polecę nikomu o wrażliwych oczach..
Od kilku tygodni używam do demakijażu płynu micelarnego BeBeauty z Biedronki. Wersji różowej dla skóry suchej i wrażliwej.
Płyn sam w sobie jest skuteczny. Nawet bardzo. Świetnie radzi sobie z demakijażem, przyjemnie pachnie, nie przesusza i nie ściąga skóry.
Ale jest fatalny dla moich oczu. Za każdym razem (a było ich dużo) było tak samo- straszne szczypanie i łzawienie zaraz po zmyciu makijażu z rzęs i powiek.
Płyn radzi sobie bez problemu z wodoodpornym tuszem i kremowymi cieniami- ale co z tego jak potem muszę regenerować zbolałe oczy 🙁

Nie kupię tej wersji ponownie. Niebieska jest tak samo skuteczna i nie torturuje moich oczu.

do tej pory zużyłam około 1/3 dużej butli

nie polubiliśmy się..

Buziaki!

Bez kategorii

biedronkowy sklepowy post zdjęciowy (plus zakupy)

Wszyscy czytelnicy blogowych internetów wiedzą, że w Biedronce trwa teraz akcja kosmetycznego lata. Można upolować kosmetyki kolorowe, suche szampony (Batiste!), suplementy diety i kosmetyki pielęgnacyjne.
Byłam w dwóch (z trzech Biedronek) w moim mieście i udokumentowałam zdjęciowo zaopatrzenie 🙂
Zapraszam na post zdjęciowy (i małe zakupowe szaleństwo):

suplement skrzypowy i szczotka do włosów tangle-teezerowopodobna

suche szampony Batiste za niecałe 11 złotych

szampony i odżywki do włosów i kosmetyki do opalania

szczoteczki soniczne

kosmetyczne płatki bawełniane 

Długo szukałam dużych płynów micelarnych. Nie znalazłam. Na szczęście trafiłam na bardzo miłą panią pracującą w Biedronce, która zaprowadziła mnie do jeszcze nie rozpakowanej palety z towarem i otworzyła przede mną karton z trzema rodzajami płynów micelarnych 😀

do tej pory znałam jedynie niebieski

niebieski nawilżający- skóra wrażliwa
różowy łagodzący- skóra sucha i wrażliwa
zielony matujący- skóra mieszana i tłusta

kolorówka

pudry w kompaktach z testerami kolorów 🙂

zestawy kolorowych neonów do włosów, powiek i ust

i całkiem po lewej neonowe pomadki

kolorowe tusze do rzęs

dwa odcienie różu

trzy kolory błyszczyków

dwa podkłady

odżywka do paznokci i skórek w olejku

puder brązująco-rozświetlający

 Zakupy:

dwa szampony Batiste (pokazywałam je na Instagramie)

zbiorcze zakupy zrobione z moją Mamunią

szczotka z bliska 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

moja codzienna pielęgnacja demakijażowa- kosmetyki które lubię (i jeden paskud)

Kolej na niewielką grupkę kosmetyków do demakijażu. Staram się nie mieć ich zbyt wielu. Te które Wam dzisiaj pokażę kupiłam w Polsce.

Płyn Micelarny BeBeauty (Tołpa)– mój wieloletni ulubieniec. Jak jestem w Polsce zawsze go kupuję. Jak wracam do USA zabieram zapas 🙂 Delikatny, dobrze zmywa krem BB, korektor, cienie, róż, bronzer i tusz do rzęs. Przyjemnie pachnie, nie podrażna. Jest tani i nie ma problemów z dostępnością (Biedronka).

Delikatny Żel-Krem Łagodzący BeBeauty (Tołpa)– moje pierwsze opakowanie tego kosmetyku. Jestem bardzo zadowolona. Używam go pod prysznicem 🙂 Czasami jako dopełnienie demakijażu płynem micelarnym, czasami jako cały demakijaż (w bardziej leniuchowate dni). Świetnie radzi sobie ze wszystkimi kosmetykami kolorowymi których używam (nawet z tuszem wodoodpornym). Ma przyjemny zapach, nie podrażnia, jest skuteczny i tani (Biedronka).

Garnier, Kojacy Tonik Witaminowy– bardzo go polubiłam. Jest bezalkoholowy, nawilżający i kojacy. Ma bardzo delikatny zapach (na opakowaniu jest informacja o bezwonności, ale ja wyczuwam coś delikatnego). Za każdym razem po jego zastosowaniu moja skóra twarzy i szyi się cieszy 🙂

miłości z tego nie będzie..

Cały czas szukam dobrych (dobrze zmywających) i nie podrażniajacych chusteczek do demakijażu.
Mam obecnie różane chusteczki Cleanic, ale zupełnie się nie sprawdzają. Są szorstkie, podrażniają moja skórę (o oczach nawet nie wspomnę).. I ten dziwny zapach.. 🙁 Zmęczę do końca to co mam i zacznę poszukiwania lepszych.
Macie jakieś propozycje?

Buziaki!

Bez kategorii

bitwa miceli: BeBeauty vs Beauty renew (Perfecta)

Nie mam wielkiego doświadczenia jeśli chodzi o płyny micelarne. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest to całkiem ubogie doświadczenie.
Moim pierwszym płynem micelarnym w życiu był płyn Ziaja w niebieskiej butelce, którego nazwy nie pamiętam (możliwe, że był z serii Sopot albo dla cery 35+). Wtedy jeszcze nie wiedziałam co to takiego, do czego mam go używać, jak często i w jakim celu. Było to ponad dwa lata temu, kiedy byłam jeszcze nieogarnięta kosmetycznie.
Czas płynął, doświadczenia kosmetycznego przybywało- zaczęłam się malować i w pewnym momencie rozpoczęłam poszukiwania kosmetyków do demakijażu. Tutaj w USA są powszechnie dostępne żele do mycia twarzy, chusteczki do demakijażu i płyny dwufazowe. Są też toniki, ale w swoim składzie mają alkohol i przy mojej suchej skórze nawet nie zwracam na nie uwagi.
Przy ostatniej wizycie w Polsce poznałam płyn micelarny z Biedronki. Polubiłam go od pierwszego kontaktu. Miły zapach, przyzwoite zmywanie makijażu z cieniami i zwykłym tuszem do rzęs włącznie, odświeżanie i tonizowanie. Przed wyjazdem z Polski zrobiłam sobie mały zapas.
Kilka dni temu w sklepie ROSS trafiłam na płyn micelarny marki Beauty renew (odpowiednik polskiej Perfecty) wyprodukowany w Polsce. Nie zastanawiałam się ani momentu i z wielką radością go kupiłam.
Dzisiaj, po kilku dniach używania chcę się z Wami podzielić moimi doświadczeniami i odczuciami.
Postanowiłam zrobić to w formie porównania z moim ulubionym płynem micelarnym BeBeauty.

*oba płyny mają taką samą pojemność 200ml
*mają niebieski dizajn na opakowaniach
*zapach obu płynów jest dla mnie przyjemny
*oba płyny mają kolor i konsystencję wody

W tym momencie podobieństwa się kończą.

Cena:

BeBeauty cena regularna 4.99 PLN
Beauty renew (cena regularna $12) cena w sklepie ROSS $5.99

PŁYN MICELARNY BEBEAUTY:

*ma wygodny dozownik, nic się nie wylewa i nie ma problemu z wydobyciem potrzebnej ilości płynu
*butelka jest przezroczyta i dokładnie widać ile kosmetyku jest w środku

*płyn BeBeauty świetnie radzi sobie z cieniami sypkimi i kremowymi, kremem BB, kredkami do oczu, tuszem do rzęs.. generalnie ze wszystkimi kosmetykami kolorowymi których używam do makijażu (z wyjątkiem wodoodpornego tuszu do rzęs)
*nie podrażna
*nie powoduje łzawienia
*nie zostawia nieprzyjemnej warstwy na skórze

skład

PŁYN MICEALRNY BEAUTY RENEW (PERFECTA)

*zamknięcie jest szczelne i wygodnie się je otwiera
*wylewanie produktu na wacik zawsze kończyło się pochlapaniem najbliższej okolicy (dziurka jest w dziwnym miejscu)
*opakowanie jest białe i nieprzejrzyste- zdecydowanie wolę takie przez które widzę ile kosmetyku jeszcze mi zostało

*płyn Beauty renew świetnie radzi sobie z rozmazywaniem cieni i tuszu do rzęs po całej twarzy
*robi zjawiskowy efekt pandy wokół oczu
*pozostawia lepiącą się warstwę na twarzy
*powoduje wielominutowe łzawienie oczu
*szczypanie w okolicach oczu utrzymuje się długo po użyciu

skład

WERDYKT:

Zostaję przy moim ulubieńcu BeBeauty a Beauty renew (Perfecta) wraca do sklepu.

Werdykt został ogłoszony po 5 dniach używania płynu Beauty renew. Może dla niektórych to mało.. Ja wiedziałam już po pierwszym kontakcie że coś jest nie tak.. Tak naprawdę te dodatkowe 4 dni męczarni i szczypania z łazawieniem było dawaniem na siłę jeszcze jednej a potem kolejnej i kolejnej szansy..
Zupełnie niepotrzebnie..

Buziaki!

Bez kategorii

polskie kosmetyki po mojej stronie oceanu czyli co kupilam w sklepie ROSS plus bonus maseczkowy

Dzisiaj mial byc post o czyms innym 😉 Postanowilam jednak pokazac Wam na co trafilam w sklepie ROSS.
Nauczona doswiadczeniem zawsze robie sobie zapas plynu micelarnego jak jestem w Polsce bo wiem, ze tutaj tego cudu nie ma. Tak myslalam az do dzisiaj.
W ciagu ostatnich kilku tygodni bylam bardzo zdziwiona iloscia polskich kosmetykow na ktore trafialam na rossowych polkach. Dzisiaj az otworzylam buzie ze zdziwienia 🙂
Znalazlam wode micelarna marki Beauty renew- w Polsce znanej jako Perfecta.
Nie zastanawialam sie ani chwili 😉 Jest to moj pierwszy kontakt z tym kosmetykiem i nie bardzo wiem czego od niego oczekiwac. Moge powiedziec jedynie to, ze ma bardzo przyjemny zapach.

Bylam rowniez w sklepie Target i robiac tam cotygodniowe zakupy do domu, weszlam w alejke kosmetyczna 😉
W koszyczku z przecenami trafilam na 3 maseczki marki Eclos, ktora w skladzie swoich kosmetykow ma roslinne komorki macierzyste. (uwielbiam solny peeling do twarzy Eclos) Kiedy spojrzalam na cene maseczek (48 centow za sztuke) nie zastanawialam sie ani mikromomentu 😀 Zgarnelam wszystkie trzy.

woda micelarna do kazdego typu cery z morskimi mineralami i chabrem

opis i sklad

wyprodukowana w Polsce ❤

maseczki 🙂
opakowania sa bardzo duze (15ml) i jedno z pewnoscia wystarczy na 2 a nawet 3 razy

opis i sklad

Jestem bardzo zadowolona z zakupow 🙂 Rzadko trafiaja sie takie okazje.
Dajcie znac jakie macie doswiadczenia z plynem micelarnym z Perfecty.

Buziaki!

Bez kategorii

kosmetyczni ulubieńcy maja- pielęgnacja

Kosmetyki pielęgnacyjne, których używałam w ciągu ostatnich kilku tygodni.

Bardzo je polubiłam. Prosta codzienna pielęgnacja. Coś do włosów, coś do twarzy, coś do ciała.

krem- wspomnienie sprzed lat
uwielbiam jego zapach ❤
dzięki Gosiu :*
polubiłam go bardzo
mam zapas, który poleci w daleką podróż 🙂
na początku myślałam, że się nie polubimy
clarenowy duet z witaminą C bardzo napinał moją skórę na buzi
zrobiłam kilka dni przerwy na natłuszczenie kremem kakaowym Ziaja
po powrocie do Clareny uczucie napięcia zniknęło
teraz się przyjaźnimy ❤
jak jestem w PL zawsze używam dezodorantów w sprayu (za oceanem jest mega malutki wybór i przewaznie pudrowe zapachy, które ledwo znoszę) Garnier mineral daje radę 😉
wspomagacz końcówkowy
olejek do włosów który dostałam w kwietniowym Glam Bag
dwufazowy płyn do demakijażu oczu Bielenda
jest skuteczny i gdyby nie powodował czasem efektu zamglenia-mógłby się ubiegać o miano megaulubieńca
kokosowa odżywka do włosów Balea
używałam jej jako ratunek dla moich włosów po fioletowym , bublowatym cieniasku Joanna, który strasznie je plątał i wysuszał..
dzięki Gosiulka :*
miły, lekki, kokosowy (pachnie jak masło kokosowe Trader Joe’s tylko bez wodnego smrodku)
Gosiula :*
sympatyczny umilacz prysznicowych chwil 🙂
wiśniowo-migdałowy żel Balea
według mnie zapach jest trzyetapowy 🙂
w opakowaniu pachnie jak wiśniowy marcepan, podczas mycia jak wiśnie, a na skórze zostaje delikatny słodko cukierkowy aromat cherry 🙂
dzięki Anetko :*

Taka oto wesoła gromadka umila mi codzienną pielęgnację 🙂
Macie ochotę zobaczyć kolorowych ulubieńców?

Buziaki!

Bez kategorii

owczy pęd czyli moje zapasy płynu micelarnego BeBeauty

Naczytałam się na blogach, że Biedronka na 100% wycofuje płyn micelarny ze swojej oferty.
Zaraz po przyjeździe do Polski dostałam butelkę płynu BeBeauty od mojej Mamuni. Już zużyłam ponad połowę i bardzo go plubiłam.
Po przeczytaniu o dyskontynuacji wybrałam się na zakupy. Udało mi się upolować 4 ostatnie buteleczki płynu i 3 żele (czy żele też będą wycofane?). Mamunia dostała żel i płyn. Drugi żel oddałam mojej Babuni :*
Sobie zostawiłam 3 buteleczki płynu i tubkę żelu na spróbowanie.

Przyznam się, że do tej pory przyjmowałam do wiadomości nazwę i działanie płynu micelarnego i jakoś specjalnie nie zastanwaiłam się co to są micele 😉
Otóż:

nawet malwa tu jest
lubię malwę (kojarzy mi się ze starym płotem przy wiejskiej chatce 🙂

żelu jestem bardzo ciekawa bo przyznam, że wolę chyba demakijażować się pod prysznicem za jednym zamachem z myciem całego ciała

Więc mam i ja 😉
Moje zapasy przemierzą ze mną pół świata; przyznam że polubiłam płyn micelarny, którego nigdzie nie widziałam w USA. Są tam przeważnie toniki z alkoholem 🙁

Buziaki!