W każdej torebce mam mały żel antybakteryjny.. Czasem dwa.. Albo trzy 😉
W mojej codziennej torebce znalazłam cztery, których używam najczęściej. Trzy z Bath and Body Works i jeden z The Body Shop.
Używam ich bardzo często w sytuacjach nasilonego kontaktu z powierzchniami pokrytymi bakteriami, wirusami, choróbskami, wydzielinami, glonami, osadami, nalotami, grzybami i innymi ogólnodostępnymi międzyludzkimi produktami drobnoustrojowymi.
![]() |
| dwa małe żele antybakteryjne BBW Bella Flora to mój najulubieńszy ulubieniec <3 |
![]() |
| skład i informacje |
![]() |
| dwa razy większy żel z The Body Shop o zapachu mandarynki |
![]() |
| skład i informacje |
![]() |
| na górze z mikrokapsułkami żel z BBW (jest rzadszy) na dole żel z TBS (gęsty i bez dodatków) |
![]() |
| na dnie torebki znalazłam spray dezynfekujący ze starszej kolekcji BBW ma formę płynu i można rozpylić go na większe powierzchnie |
![]() |
| ma większe stężenie alkoholu niż żel |
Już dawno nie widziałam sprayu antybakteryjnego w ofercie BBW. Można kupić go w Polsce?
Buziaki!
11 Comments
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.








czasem dwa, albo trzy..ewentualnie siedem 😀 miałam kilka wersji tych malutkich cudeniek z BBW, są super!
nie widziałam go w Polsce 🙂
ja kupuję żele Carex, teraz mam aloesowy, ale muszę wreszcie spróbować BBW, bo same super opinie o nich czytam
Nie znam ich, zaciekawiły mnie. 🙂
W Ameryce chyba co druga osoba używa takich gadżetów. U nas jeszcze stosunkowo niewiele osób po nie sięga.
żele B&BW uzależniają 😉 boooosko pachną i nie wysuszają skóry! kocham <3
Mam jeden żel antybakteryjny z Carex'u, ale używam go sporadycznie. Wolę jednak umyć ręce, ewentualnie użyć nawilżanych chusteczek gdy czuję, że są brudne. Swoją drogą kiedyś ludzie nie używali takich wynalazków i wszyscy żyją po dziś dzień 😉
Też nie widziałam ich w Polsce, ale może ktoś z Warszawy miał okazję? 🙂 Na ebayu są z tego, co kojarzę 🙂
Chętnie bym wypróbowała te z B&BW 🙂
Ja wczoraj odebralam od koleżanki swoje zakupy z b&bw wlasnie z tymi żelami i umarlam z zakochania!
Zaciekawiłaś mnie tymi produktami nawet baaardzo 😉