Zacznijmy od tego, że dopiero niedawno miałam okazję zapoznać się z wodą termalną. Dużo o niej słyszałam, ale nie miałam sposobności przekonać się o jej działaniu osobiście.
Biorąc pod uwagę moje doświadczenia ze zwykłą wodą byłam bardzo sceptycznie nastawiona do kwestii nawilżania.
Zwykła woda powoduje na skórze mojej twarzy spustoszenie w postaci ogromnego przesuszenia i ściągnięcia. Nie dopuszczałam do siebie faktu, że istnieje rodzaj wody, która koi i delikatnie nawilża.
Otóż istnieje 🙂
Mam małe opakowanie wody termalnej Avene. Kupiłam kilka tygodni temu Elle i dostałam wodę w prezencie. Teraz, kiedy letnie upały bardzo dają się we znaki sięgam po wiele wspomagaczy/ochładzaczy/nawilżaczy.
Woda termalna stosowana na twarz kilka razy dziennie koi, odświeża, chłodzi i nieznacznie nawilża (nie powodując uczucia dyskomfortu i napięcia skóry). Rewelacja.
| skład |
| opakowanie jest ozdobione grafiką |
Jestem bardzo zadowolona. Na tyle, że planuję kupić pełnowymiarowe opakowanie 🙂
Buziaki!
12 Comments
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
żałuję, że nie kupiłam tej gazety !
Jeszcze nie miałam żadnej wody termalnej ale planuję zakup 🙂
również przymierzam się do zakupu wody termalnej i jestem ciekawa jak się spisze u mnie 😉
Moim nr jeden jest la roche posay ♥ Ale przy ostatniej wizyty mojej mamy , podwędziła mi ją skubana 😀 hehe więc póki co zostałam bez wody termalnej ;D muszę jakąś kupić ! 😀
Od dłuższego czasu używam już wód termalnych, teraz zamówiłam Uriage 🙂
mam i uwielbiam 😉 dla mnie obowiązkowy produkt 😉
Ja bylam bardzo zadowolona z dzialania wody iwostin – dostepna jest takze w wersji mini do torebki, fajna sprawa na lato 🙂
ale śliczna butelka 😀
Też uwielbiam wodę termalną z Avene – jak dla mnie najlepsza, patrząc na skład, działanie i porównując z innymi (jakiś czas temu zrobiłam porównanie wszystkich wód termalnych). Tylko szczerze przyznam, że w działanie wody uwierzyłam dopiero jak faktycznie miałam podrażnioną buzię i szukałam szybkiego ratunku. Od teraz jesteśmy nie rozłączne 🙂
Moj numer jeden wsród wód termalnych!
U mnie lepiej sprawdza się Uriage.I trzeba przyznać,że mam ją wszędzie-w biurku w pracy,w domu a na dłuższy rowerowy wyjazd zabieram do plecaka-jestem uzależniona.
No już słyszałam o tej wodzie wiele wspaniałości 🙂 Sama po wypłacie też planuję kupić 🙂
http://double-identity.blogspot.com
Pozdrawiam 🙂