Lubię ładne rzeczy.
Kto nie lubi 🙂
dzisiaj na zakupach tafiłam na take cudo prosto z drzewa z lokalnego sadu cutrusowego:
pamiętam jak w Polsce rzadko spotykane były mandarynki z listkami 🙂
klementynkowe buziaki!
5 Comments
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
teraz przydałby się post o kosmetykach z dodatkiem/zapachem cytrusów i zdjęcia na takim ładnym tle :))
tak 🙂 dzisiaj jak sie ogarnę będzie nowy post 🙂
Z listkami rzadko a z gałązką – wgoóle:)
to prawda 🙂
Piękna!
A właśnie wczoraj wspominałam jedne ze Świąt spędzone w Hiszpanii. I doszłam do wniosku, że sady z cytrusami były jednymi z najładniejszych widoków.