Spadł deszcz. To nie lada niespodzianka podczas letnich miesięcy w Kalifornii.
Trwał 15 minut i wysechł po kolejnych 10 minutach, ale i tak sprawił mi niesamowitą radość 🙂
![]() |
| moja balkonowa zieleń |
![]() |
| na hortensję spadło mniej kropelek |
![]() |
| lubie ten widok |
![]() |
| od spodu |
![]() |
| z tej radości rozpoczęłam mój ulubiony zapach z Yankee Candle w wersji dużej świecy |
Strasznie tęsknię za polskim latem z ciepłym deszczem i srogimi burzami.
Zapachem ozonu i ogromnymi kałużami 🙂
Buziaki!
6 Comments
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.





Za deszczem nie przepadam, ale za to lubię zapach po deszczu latem 🙂
Za to ja marzę o mieszkaniu w słonecznej i ciepłej Californi.. Zazdroszczę ogromnie i modlę się, żeby mieć kiedyś okazję przynajmniej zwiedzić USA 🙂
Kiedyś była taka burza i tak grzmiało na południu Polski, że kilka razy się obudziłam w nocy.. 😉
Na razie w Polsce pada, ale do tego jest zimno :/
Deszcz jest fajny, ale ja zdecydowanie wolę słońce. Chociaż ostatnio deszcz jest potrzebny, bo dosyć sucho było…
widzisz, Ty zazdrościsz nam, a my Tobie! 😛
Jakie piękne zdjęcia!! 🙂