Bez kategorii

Zmiany.. druga zapachowa przesyłka

To już druga paczuszka z miniaturkami zapachów. Z pierwszej *klik* wyłoniłam kilka, które mogłabym przygarnąć na dłużej 🙂 jednak żaden z zapachów mnie całkowicie nie uwiódł..
Im więcej się nad tym projektem zastanawiam tym bardziej dochodzę do wniosku, że ilość mini buteleczek jakie już posiadam zaspokoi moje zapachowe potrzeby na spory kawałek czasu. Lubię mieć wybór. Lubię różnorodność, ostatnio bardzo drażni mnie zamykanie się w określonych ramach (nawet jeśli tymi ramami jest zapach).
Pewnie nie zdziwi Was, że za jakiś czas pojawi się trzecia (ostatnia już) przesyłka z mini zapachami.

Oto co zasiliło moją kolekcję:

Bvlgari pour Femme solid perfume
fiołek, róża, irys, malina, egipski jaśmin, drewno, zielona herbata, heliotrop, korzeń irysa, piżmo, goździk, drzewo samdałowe, jaśmin, konwalia, brzoskwinia, kolendra, kwiat pomarańczy, pieprz syczuański, cedr, wanilia, limonka, styrax
L de Lolita Lempicka
wanilia, cynamon, gorzka pomarańcza, tonka, kocanka, bergamotka, drzewo sandałowe, piżmo

jestem zauroczona akwarelowym motywem w wewnętrznej części kartonika ❤

Burberry Weekend
hiacynt, korzeń fiołka, nektarynka, czerwony cyklamen, owoc dzikiej róży, piżmo, mandarynka, szałwia, drzewo sandałowe, kwiat brzoskwini
Salvatore Ferragamo by Salvatore Ferragamo
pieprz, zielone liście, bergamotka, liść czarnej porzeczki, grapefruit, goździk, piżmo, drzewo sandałowe, róża, konwalia, wetyweria, przyprawy, malina, neroli, gałka muszkatołowa, czarna porzeczka, słodkie migdały, cedr, piwonia, egzotyczne drewno, anyż, kwiat granatu, brazylijskie drzewo różane, irys, kokos
Si Lolita by Lolita Lempicka
różowy pieprz, żywica elemi, bergamotka, pachnący groszek, tonka, paczula, bursztyn, tonka, mandarynka, pszonka, heliotrop
niestety zawartość buteleczki całkiem rozlała sie w transporcie i nie mam możliwości przetestowania tego zapachu.. 🙁
Burberry by Burberry
wanilia, brzoskwinia, morela, gruszka, cedr, piżmo, czarna porzeczka, jaśmin, drzewo sandałowe, zielone jabłko
Salvatore Ferragamo Tuscan Soul
bergamotka, petitgrain, irys, kwiat pomarańczy, magnolia, figowiec
Salvatore Ferragamo incanto
brzoskwinia, drzewo sandałowe, śliwka, jaśmin, czerwona lilia, piwonia, białe piżmo, bursztyn
Giorgio Beverly Hills- Giorgio
tuberoza, gardenia, jaśmin, kwiat pomarańczy, ylang-ylang, mech dębowy, bursztyn, piżmo, rumianek, brzoskwinia, morela, paczula, róża, wanilia, drzewo sandałowe, bergamotka, cedr, orchidea
Burberry The Beat
herbata, mandarynka, różowy pieprz, wetiweria, białe piżmo, cedr, bargamotka, kardamon, irys, dzwonek

 dla Was na dobry dzień 🙂

Buziaki!

Previous Post Next Post

27 komentarzy

  • Esy, floresy, fantasmagorie 28 marca 2013 at 06:09

    Jakie słodkie te maleństwa są…moja koleżanka ostatnio zachwyca się właśnie Salvatore Ferragamo incanto..widzę że zgłębiasz temat Burberry:))

  • patrycja 28 marca 2013 at 06:25

    Gdzie można zamówić takie urocze miniaturki?

  • Anuszka 28 marca 2013 at 08:00

    burberry The Beat mi sie podoba. Lolitke mam tez w takiej miniaturce i ta normalna w fioletowej butli. po ciuchuu go uzywam, bo moj facet nie cierpi tego zapachu

  • Anna 28 marca 2013 at 08:36

    Ja chcę takie miniaturki! Ja tak kocham takie słodkie minAi – buteleczki!!!!

  • Paulina 28 marca 2013 at 09:18

    śliczne flakoniki

  • aa1kamila 28 marca 2013 at 09:59

    Ja również bardzo lubię malutkie buteleczki. Dla mnie są świetnymi upominkami. 😉 Zawsze kupuję małe flakoniki.

  • simply_a_woman 28 marca 2013 at 10:55

    żadnego z nich nie znam 🙂

  • M. 28 marca 2013 at 11:31

    świetny sposób na znalezienie wymarzonego zapachu 🙂

  • rainy girl is me 28 marca 2013 at 15:41

    świetną masz teraz kolekcję, strasznie zazdroszczę również pomysłu:) buźka:*

    • CatKRM 29 marca 2013 at 04:26

      Dziękuję 🙂 jestem dumna z tego pomysłu- psiknięcie się w sklepie perfumami nigdy nie było dla mnie najlepszym sposobem na przetestowanie nowego zapachu.. 😉

  • Michelle 28 marca 2013 at 16:01

    słodkie te małe buteleczki 🙂

  • strī-linga 29 marca 2013 at 07:32

    Patrząc na Twoje miniaturkowe posty aż sama mam ochotę coś kliknąć, ale to będzie musiało poczekać na wzmocnienie funduszu inwestycyjnego jakąś wolną gotówką. Generalnie z zapachami mam tak, że używam Obsession od wielu lat i wszystko inne się zmienia, a ten jeden zapach się nie zmienia. Muszę poszukać, mam ochotę. Teraz kupiłam In2U i bardzo mi się podoba, ale to jest zapach trochę sam w sobie, a nie jestem pewna czy mój zapach. Czuję się w nim dobrze i być może będę do niego wracać, ale wiem, że moje poszukiwania dopiero się rozpoczną 🙂

    • CatKRM 30 marca 2013 at 04:32

      Yeah! Powodzenia 🙂
      Niedawno dotarło do mnie, że jedną z moich większych pasji są perfumy 😉 zawsze jakoś to krążyło wokół mnie..
      Jako że jest to dosyć kosztowna pasja- postanowiłam podejść sprytnie do tematu i postawić na miniaturki. Moje zamiłowanie do promocji dołożyło do tego mega promocyjne cany i w sekrecie się przyznam, że za wszytskie przesyłki z miniaturkami nie zapłaciłam więcej niż za jedną pełnowymiarową butelkę dizajnerskiego zapachu z Sephory 😀

      Trzymam kciuki za przypływ gotówki.
      Muszę przy najbliższej okazji przypomnieć sobie Obsession i poznać In2U 🙂

    • strī-linga 30 marca 2013 at 06:10

      Obsession to historia zupełnie niesamowita – dostałam flakon na piętnaste urodziny, trochę przez przypadek. Oczywiście to nie był zapach dla piętnastolatki, ale ojej moje życie się zmieniło już na zawsze. Wróciłam do nich w zeszłym roku, po wielu latach zastanawiania się nad zakupem w końcu stwierdziłam, że nie ma na co czekać (wszyscy mi mówili, że to zapach dla dojrzałej kobiety), bo to jest mój zapach i uwielbiam go. Oczywiście, w upalne lato sięgam po bardziej imprezowe nuty. David Guetta i wymarzone wakacje na Ibizie, na które wybieram się w przyszłym roku kojarzą mi się (już;) z Escadą Taj Sunset, którą mam i jest jeszcze trochę zapachów..

    • strī-linga 30 marca 2013 at 06:18

      Właściwie 2 lata temu, bo przecież już jest 2013 ;P

    • CatKRM 30 marca 2013 at 06:32

      Rzeczywiście niesamowita historia 🙂 Czasami zapachy, które są nam pisane odkrywamy wcześniej jak Ty, a czasami później- jak ja (jeszcze nie odkryłam 😉
      Taj Sunset idzie do mnie w ostatniej przesyłce 🙂

      Oh jak cudnie 🙂 wakacje na Ibizie.. Rewelacja.

  • Hexx ana 3 kwietnia 2013 at 09:02

    Lubię Lolki na kimś, sama jakoś nie mogę się do nich przekonać 😉 ale flakony za każdym razem mnie uwodzą i tylko zdrowy rozsądek powstrzymuje mnie przed zakupem. Bo tak naprawdę podziwiałbym szkło a nie zawartość ;)))

  • Leave a Reply