kosmetyki, przemyślenia, życie w USA

zapachowy ulubieniec ostatnich tygodni

Odkąd przyszło moje ostatnie zamówienie z Yves Rocher, nie potrafię rozstać się z zapachem Naturelle Osmanthus. Idealne połączenie czterech nut: osmantusa (wończa), cedru, jaśminu i cytryny.

Na mojej skórze i włosach utrzymuje się nawet po prysznicu <wow!>. Idealny zapach na wiosnę.

Screen Shot 2017-02-08 at 7.47.10 PM

Buziaki!

 

Previous Post Next Post

No Comments

Leave a Reply