Bez kategorii

zapachowe love- czyli przesyłka Yankee Candle

Wreszcie! Po 5 dniach opóźnienia, i dodatkowo dziwnej sytuacji z kurierem a potem jeszcze z listonoszem wreszcie dotarła do mnie kolejna przesyłka z pachnącymi cudami Yankee Candle.
Właściwie to ja do niej dotarłam 😀
Ehhh.. To była skomplikowana i długa histora kuriersko-pocztowa.. Czy Wam też się zdarzyło żeby kurier zamiast pod wskazany adres zawiózł przesyłkę do najbliższego oddziału poczty? Potem listonosz zamiast dostarczyć paczkę przywiózł awizo. I ja musiałam osobiście jechać po odbiór..
Taka sytuacja :3

Już wcześniej miałam przygodę z Yankee Candle, ale dotyczyła ona jakości kupionych przeze mnie produktów *klik* i została bardzo profesjonalnie ogarnięta przez dział obsługi klienta.

Tym razem zamówiłam tarty i trzy małe świeczkowe samplery.
Część zapachów juz znam i bardzo lubię a część będę dopiero poznawać.

Uwielbiam pachnące wieczory <3

Buziaki!

Previous Post Next Post

21 komentarzy

  • kokosanka 21 listopada 2013 at 05:36

    Też jestem świeżo po dostawie (chociaż trochę mniejszej) wosków. Z tych które zmówiłaś znam tylko Fluffy Towels, Soft Blanket i Black Coconut. Dwa pierwsze uwielbiam, a kokosa znoszę w małych dawkach bo jest trochę przytłaczający. A teraz używam Pineapple Cilantro i udaję, że jest lato a nie listopad ;).

  • jamapi 21 listopada 2013 at 06:02

    genialnie pakują te woski 🙂
    pokazuj zapachy z bliska 😀

  • Aswertyna 21 listopada 2013 at 07:03

    no to klątwa YC krąży nad Tobą 😀

  • M. 21 listopada 2013 at 07:53

    Coś nie masz szczęścia do tych YC 😉
    Miłego palenia! :))

  • Barbara 21 listopada 2013 at 08:20

    Ja tam Wam zazdroszczę tych kostek woskowych z Wallmartu, o których tak wszyscy piszą 🙂

  • Joanna (kosmetyczny-przekladaniec) 21 listopada 2013 at 09:48

    Współczuje takich przebojów z kurierami, też się w Polsce jeszcze czasem za nimi najeździłam, jak wariatka, czasem się kierują zaskakującą logiką… No dużo wosków zamówiłaś, ciekawa jestem, które zostaną Twoimi ulubieńcami 🙂

  • Złośnica 21 listopada 2013 at 09:58

    Cały czas zastanawiam się nad yankee candle…Mam niedaleko sklep firmowy z tymi cudami, jednak za każdym razem jakoś go ominę….A z kurierem – znam to aż za dobrze:) widzę, że nie tylko w Polsce jest z tym problem:)

  • niemilcząca 21 listopada 2013 at 10:56

    Ja też uwielbiam pachnące wieczory 🙂

  • Magdalena N. 21 listopada 2013 at 11:14

    u mnie unosi się dziś zapach mango 🙂

  • Mika 21 listopada 2013 at 11:31

    ale super dostawa!!! Miłego delektowania się zapachami 😉

  • lemesos11 21 listopada 2013 at 11:59

    A jakie sa Twoje ulubione zapachy?
    Ja zaluje ze zamowilam tylko 5, bede musiala domawiac;)

  • Esy, floresy, fantasmagorie 21 listopada 2013 at 12:19

    Wreszcie, nareszcie – są 🙂
    Karuzela z jankami może zacząć się kręcić 😉

  • Patrycja Charlotte 21 listopada 2013 at 12:25

    Co chwila ktoś dodaje posty o tych woskach i aż mnie kusi XD A staram się powstrzymać ;D

  • Magdalena S-K. 21 listopada 2013 at 13:05

    Może trzecia przesyłka z YC będzie bezproblemowa? 😉

  • annakondzia 21 listopada 2013 at 16:44

    Jestem ciekawa jak ci się sprawdzą a samplery, bo w moim przypadku to była kompletna porażka….

  • Szpinakożerca 21 listopada 2013 at 17:14

    ale paczucha 😀
    nieciekawa sprawa z tym kurierem ;/

  • Kasia K 21 listopada 2013 at 17:22

    Soft blanket to mój faworyt. Kojarzy mi się z domem. Palę już chyba od tygodnia. Chyba pokuszę się o świecę. 🙂

  • Aga Sz 21 listopada 2013 at 19:25

    po moje YC chodzę do sklepu stacjonarnego. tam na miejscu mogę dokonać wstępnej selekcji zapachów. i oszczędzam na przesyłce. ale co tam nasze ceny do Waszych 😉
    który zapach lubisz najbardziej?

  • Aneta Starosta 22 listopada 2013 at 11:33

    U mnie cały czas na tapecie Pink Sands, uwielbiam ten zapach 🙂

  • KasiaS1980 26 listopada 2013 at 09:08

    Uwielbiam YC, choć ze względu na cenę kupuję tylko woski, na świece szkoda mi kasy. Obecnie zakochałam się w mandarynce z żurawiną (bodajże) Przecudowny zapach.

  • Leave a Reply