Bez kategorii

Pierwsze zamówienie w The Body Shop

Dzisiaj zrobiłam moje pierwsze zakupy w The Body Shop.

Do tej pory byłam zauroczona kosmetykami i zapachami Bath & Body Works. Najbardziej lubię ich żele pod prysznic i mydełka antybakteryjne w piance.
Nie jestem wielką fanką balsamów i mleczek do ciała. Nie lubię procesu smarowania i czekania aż wszystko się wchłonie. Nie lubię i już. Zresztą konsystencja balsamów z BBW jakoś nigdy mnie nie zachwyciła.

Kilka dni temu w sklepie ROSS wpadło mi w ręce masło do ciała The Body Shop o zapachu Coconut. Wiedziałam, że cena kosmetyków TBS jest raczej wysoka. Mając w ręku spore opakowanie, bo prawie 300ml za $7.99 postanowiłam dać mu szansę, zwłaszcza, że niedawno przeczytałam kilka pozytywnych recenzji na jego temat.
Trafiłam w 10! Rewelacja! Konsystencja nieziemsko aksamitna, wchłania się momentalnie, skóra jest maksymalnie nawilżona od prysznica do prysznica 🙂 Jedynym niewielkim minusem jest zapach. Spodziewałam się słodkiego, pysznego kokosa, niestety producenci postawili na wytrawny, naturalny orzechowo-kokosowy aromat. Nie jest przykry ani intensywny. Właściwie się do niego przyzwyczaiłam.

Jestem tak bardzo zauroczona masłem do ciała The Body Shop, że dzisiaj zrobiłam moje pierwsze zamówienie na ich stronie. Skorzystałam z promocji 50% OFF z okazji Cyber Monday. Dodatkowo miałam możliwość dodać do zamówienia torbę wypełnioną kosmetykami wartymi $100, płacąc za nia $30. Plus darmowa przesyłka 🙂 Nie mogę się doczekać.

Obiecuję zrobić zdjęcia i napisać recenzję kilku produktów.

Tymczasem zostawiam Was sam na sam z moją przecudowną kocią damą- Nuką, zwaną przeze mnie Nuszkisem.

Previous Post Next Post

2 komentarze

  • Ania Kiper 29 listopada 2012 at 10:22

    Kasiu, uwielbiam kosmetyki Body Shop-a! Poznałam je już ponad 10 lat temu w Londynie i zakochałam się. Teraz mój ulubiony to żel pod prysznic Mango. Body Shop jest od jakiegoś czasu też w Polsce, ale niestety drogi. Dobrze, że chociaż promocje mają np. 3 za cenę 2 🙂

    Powodzenia w prowadzeniu bloga, czekam na kolejne częste wpisy, będę śledzić 😉

    • CatKRM 29 listopada 2012 at 16:54

      Cieszę się, że zdecydowałam się na zamówienie. Do tej pory podchodziłam do TBS jak kot do jeża. Nie mogę się doczekać przesyłki 🙂 Są w niej głównie małe rzeczy na wypróbowanie.
      Super, że w Polsce też można się w te kosmetyki zaopatrzyć.
      Pozdrawiam i witam w kocim kąciku 🙂

    Leave a Reply