Bez kategorii

walka o włosy

Znowu mam problem z nadmiernie wypadającymi włosami. Może to przez zmianę pory roku, może przez ostatnią utratę wagi (14 kg), może przez wahania hormonalne i obniżenie odporności.. A może wszystko się skumulowało.. Nie wiem.. Fakt jest taki, że włosy postanowiły gromadnie opuszczać moją głowę. Codziennie. Kilka razy dziennie. Ilekroć przeczeszę włosy rekami, mam pełne garście.. Smuteczek.
Postanowiłam rozpocząć walkę o włosy. Z każdej możliwej strony. Od środka i z zewnątrz.
Od ponad trzech tygodni systematycznie biorę mój sprawdzony suplement włosowy Vitapil o którym pisałam TUTAJ *KLIK*.
Byłam w aptece i zaopatrzyłam się w stosowną broń. Byłam również u mojej ulubionej fryzjerki 😀

Najskuteczniejszym i najprostszym sposobem na wypadające włosy w moim przypadku jest ich skrócenie. Są grube, ciężkie i jest ich dużo. Każdy centymetr mniej daje widoczne efekty 🙂
Nie jest mi żal. Odrosną 🙂

mój niezastąpiony Vitapil (jeszcze w starym opakowaniu)

apteczne zakupy

bardzo zachwalany przez panią farmaceutkę szampon Priorin Extra
drogi (37 zł) ale mam nadzieję że wart swojej ceny

serum do włosów również polecone przez panią farmaceutkę (około 16 zł)

witaminy

Jestem ciekawa czy spotkałyście się z którymś z wymienionych kosmetyków albo suplementów.
Jeśli tak, dajcie znać jak się sprawdziły.
Buziaki!

Previous Post Next Post

23 komentarze

  • Miśka Grabowska 11 października 2014 at 18:44

    Regenerum… no podobno dobry 😉
    ♥miska-grabowska.blogspot.com♥

  • Pink Lipstick 11 października 2014 at 18:50

    oo jestem ciekawa szamponu Priorin ! jak będzie dobry to sobie kupię

  • Szpinakożerca 11 października 2014 at 18:54

    u mnie w takich momentach (również po hormonalnych zawirowaniach) sprawdziła się świetnie wcierka Jantar (mnóstwo baby hair) oraz całkiem chwalę sobie szampon Pharmaceris H Keratineum – choć on mógłby lepiej oczyszczać włosy ;p

    • Donia 12 października 2014 at 08:50

      Zgadzam się, u mnie ten duet także bardzo dobrze się sprawdził 🙂 dodatkowo piję sporo pokrzywy i łykam cynk z witaminą A 😀

  • Łucja z Agulkowego Pola 11 października 2014 at 18:55

    Ja Tobie polecam Loton z pokrzywy Providy. U mnie zdziałał cuda, a włosy szły garściami.

  • Joa nowa 11 października 2014 at 18:56

    mnie również mocno wypadają włosy ostatnio, zastanawiam się, co jest tego przyczyną

  • GumaDoZuciax3 11 października 2014 at 18:58

    Śliczna fryzurka! Nie znam żadnego z tych produktów

  • Korneliowe zapiski... 11 października 2014 at 19:01

    u mnie też tragedia, ale dzielnie walczę revalidem

  • zaczarowanaa 11 października 2014 at 19:20

    u mnie też było strasznie ale dziś podcielam włosy mam nadzieję że pomorze 🙂

  • AISAK. 11 października 2014 at 19:35

    ja też tracę masowo włosy 🙁 zaopatrzyłam się w maske biovax… zobaczymy co z tego będzie

  • byCarol 11 października 2014 at 19:49

    Czekam na kilka słów o Regenerum :). Mam nadzieję, że problem szybko minie!

  • Barbara 11 października 2014 at 20:05

    Mi jako EDkowej bardzo pomogło siemię lniane (codziennie dwie łyżki ziaren z kisielkiem i nie ma zmiłuj się 😉 ), wzieranie kozieradki (obecnie zapach zabijam dzięki Tobie przy pomocy Bi.es 😉 ) i awokado. Ogólnie zwrócenie uwagi na zawartość zdrowych tłuszczy w diecie bardzo pomaga. Już po 2-3 miesiącach pojawia sie mnóstwo młodych włosków, a stare przestają wypadać tak traficznie 🙂 . Odżywianie to podstawa! 🙂

  • Daisy K 11 października 2014 at 20:25

    NIech Ci dobrze służą. 🙂 Trzymam kciuki za Twoje włosy. 🙂

  • ciaach 11 października 2014 at 20:28

    mi niestety ostatnio też strasznie wypadają, chociaż, że wcieram jantar i pielęgnacji zbytnio nie zmieniłam.. ah to przesilenie 🙁

  • Anonymous 11 października 2014 at 20:41

    Dla mnie najlepszy okazał się Biotebal (5 mg) stosowany z witaminami z grupy "B" i szampon Seboradin przeciw wypadaniu włosów. Jednocześnie stosowałam też wcierkę od dermatologa, niestety nie pamiętam nazwy, ale były do niej dodane jakieś witaminy (A? może B?), a zrobienie jej w aptece kosztowało około 9 zł (na receptę). Przy tej wcierce włosy zaczęły mi dwa razy szybciej rosnąć.
    Przy bardzo intensywnym i długotrwałym wypadaniu włosów warto zrobić badania krwi i TSH. Pozdrawiam:) Ela

  • Anita B. 11 października 2014 at 20:47

    W zeszłym roku pomógł mi Vitapil, teraz też go łykam z nadzieją 🙂

  • kosmetyko holiczka 11 października 2014 at 23:20

    Seboradin Niger (wysyp baby hair) i moje nowe odkrycie czyli olejek łopianowy z olejkiem z drzewa herbacianego z Green Pharmacy (używany codziennie na pół godziny przed myciem) polecam.
    Mi włosy leciały garściami przez ostatnie półtorej roku w wyniku stresów (doszło do tego że na prawdę znacznie się przerzedziły) więc niestety wiem jaka to męka…

  • Barbara Maciejewska 12 października 2014 at 09:41

    Ja mam to samo ostatnio – lecą jak głupie. Ja w drugą stronę, przytyłam, pełno stresu.
    Ale też ścięłam i widać efekt 🙂 No i polecam jak nic innego Wcierka Jantar i Calcium Panthotenicum. Bardzo pomagają.

    http://barbaraamaciejewska.com/

  • Agata Samulak 12 października 2014 at 15:29

    nie znam zadego, ale znajoma miała tą odzywke z Regenerum i nie była zadowolona..

  • kokosanka 12 października 2014 at 16:37

    U mnie problem wypadającyhc włosów wraca każdej wiosny i jesieni. Niestety większości suplementów nie mogę używać, bo zawierają cynk po którym czuję się źle. Ostatnio zaczęłam używać nowy szampon PharmacerisH-STIMUPURIN- zobaczymy czy się sprawdzi.

  • Anonymous 14 października 2014 at 02:49

    "Są grube, ciężkie i jest ich dużo" – zrujnowałaś cały mój światopogląd:-). Koniecznie zamieść jakieś zdjęcie z włosami tylko, lub sprzed farbowania(?). Do tej pory sądziłam, że masz na głowie to samo co ja, czyli zarost cienki i delikatny tudzież sianowaty (z powodu farbowania), aczkolwiek w ilości pozwalającej powiedzieć, że jest ok.

    pozdrawiam
    ana

  • Leave a Reply