Bez kategorii

uwaga cienias!

Słów kilka o fioletowym szmponie do włosów blond z Joanny.

Zacierałam ręce na niego jeszcze przed przylotem do Polski. I co? I smutek.
Kiepścizna. Po regularnym używaniu i 3 tygodniach męczarni jestem zawiedziona.
Szampon nie zrobił dla moich bardzo jasnych blond włosów absolutnie nic. Zachowują się tak jakby nie miały kontaktu z niczym fioletowym i neutralizującym żółtawy odcień.. Mało tego są bardziej suche i niesforne. Muszę nakładać na nie więcej olejków i serów/ser/serumów (?) 🙂

Szampon zdecydowanie nie nadaje platynowego odcienia włosom oraz nie eliminuje żóltawego odcienia.

skład

 Ma dosyć sporą dziurkę i trzeba uważac, żeby nie wylać zbyt dużo szamponu.

 Nie przejmujcie się intensywnością koloru.. Jego fioletowość i tak nic nie zwojuje..

W kontakcie z wodą nie ma szału pianowego.. Generalnie nie ma żadnego szału..
Strata czasu, strata pieniędzy, strata energii..
Jestem na NIE.

Ogłoszenie drobne:

Dziękuję Wam kochane za miłe słowa.
Dzisiaj Mamuś moja mi powiedziała, że jedna z Jej koleżanek wyznaje zasadę, że nie trzeba smucić się kiedy coś zgubimy. Jest taki przesąd: jeśli gubimy jakąś rzecz- chroni to nas/naszą rodzinę/kogoś z naszych bliskich od jakiegoś nieszczęścia. Nie smucę się. Nie jest mi żal. Trudno.
Wierzycie w przesądy? Niektóre rzeczy trzeba sobie jakoś wytłumaczyć 😉

Buziaki!

Previous Post Next Post

16 komentarzy

  • Aneta Starosta 19 maja 2013 at 20:46

    Ja nawet nie wiedziałam, że Joanna ma taki szampon w swojej ofercie! 😉

  • little sunshine. 19 maja 2013 at 21:03

    szkoda, ja zazwyczaj z kosmetyków tej firmy jestem zadowolona;)

  • Monika Ch 19 maja 2013 at 21:08

    Jeśli chcesz się pozbyć żółtawego odcienia polecam Ci szampon profesjonalny od Loreala naprawdę ładnie odżółcał. Ja byłam bardzo zadowolona. Jeśli chodzi o zgubione rzeczy nie lubię tego bo łatwo się przywiązuje

  • Patrycja Charlotte 19 maja 2013 at 21:14

    A miałam go wypróbować…

  • Shinnen 19 maja 2013 at 22:08

    Mi jednyny produkt ktory naprawde juz po 10minutach trzymania odzolcal wlosy to Christophe Robin soin nuanceur de couleur w kolorze fioletowym 😛 Co prawda kosztuje 37 euro ale dziala 🙂 Mozna trzymac po pol godziny dla lepszego efektu i tak naprawde to mimo posiadania wlosow za talie- nie potrzebowalam tak duzo produktu bo jest dosc taki hmm suchy, nie jest taki bardzo rzadki. Wogole nie wierze w szampony, bo to jednak jest szybko we wlosach i sie to zmywa, natomiast ta maska przez ta 'suchosc' trzymie sie wlosow i mozna je zwiazac w koczek.

  • Kaprysek 19 maja 2013 at 23:04

    o matko jaki kolor! ;p

  • kosmetoholiczka 20 maja 2013 at 18:17

    Ja to bym się go bała używać chyba ze względu na kolor 😀

  • Esy, floresy, fantasmagorie 22 maja 2013 at 17:48

    Z dużej chmury mały deszcz…ale fiolecik nice:)

  • Leave a Reply