Bez kategorii

ulubieńcy kosmetycznych subskrypcji: Liz Earle- Cleanse & Polish

W marcu przyszły do mnie dwie kosmetyczne przesyłki: pudełko Birchbox oraz kosmetyczka Glam Bag. W lutym dostałam pudełko Birchbox.
Używałam większości kosmetyków, które znalazłam w pudełkach i kosmetyczce. Kilka z nich zupełnie nie przypadła mi do gustu, kilka bardzo polubiłam. Dzisiaj poświęcę trochę czasu kremowi do oczyszczania twarzy Liz Earle, który dostałam w lutym.

w zestawie jest 30 ml tubka z kremem i muślinowa chusteczka

W składzie miedzy innymi znajdziemy: rozmaryn, rumianek, masło kakaowe oraz olejek z eukaliptusa.

chusteczka

Aplikacja i proces oczyszczania twarzy jest prosty i przyjemny.
Po całym dniu noszenia makijażu nakładamy na skórę buzię krem i wmasowujemy w skórę. Policzki, usta oczy, rzęsy brwi- wszystko. Po dokładnym rozsmarowaniu krem ociepla się pod wpływem ciepła skóry twarzy i rąk. Bardzo łatwo jest go zmyć dołączoną do zestawu chusteczką, którą namaczamy w ciepłej wodzie. Krem jest łagodny i delikatny a do tego bardzo skuteczny  (bardzo się obawiałam podrażnień- w składzie jest olejek eukaliptusowy i niepokoiłam się, że może szczypać- nic z tych rzeczy- miły zapach i fantastyczna skuteczność)

30 ml starczy mi na długo- krem jest bardzo wydajny

informacje

konsystencja

Jestem bardzo zadowolona, że miałam możliwość przekona się na własnej skórze, że taka forma demakijażu może być łatwa, przyjemna i przede wszystkim skuteczna.
Pełnowymiarowy krem o pojemności 100ml kosztuje $25.
Buziaki!

Previous Post Next Post

6 komentarzy

  • Julajulia 2 kwietnia 2015 at 07:03

    Ciekawie się prezentuje ten krem 🙂
    Julajulia.blogspot.com

  • Sekrety Naszego Piękna 2 kwietnia 2015 at 08:50

    Używałam go jakieś 4 lata temu i nie polubiłam, ale teraz moja skóra się zmieniła i czuję, że mógłby się sprawdzić 🙂

  • Karti Notka 2 kwietnia 2015 at 08:53

    Miałam ten krem jakiś czas temu i nie zachwycił mnie zupełnie.

  • societygirl-testuje 2 kwietnia 2015 at 09:59

    Pierwszy raz widzę. 🙂

  • Kiki Kosmetyki 3 kwietnia 2015 at 07:26

    Fajnie, że się sprawdził. Wygląda całkiem ciekawie 🙂

  • Kasik Kasikowy 3 kwietnia 2015 at 08:24

    ciekawy produkt 🙂
    choć ja tam najbardziej lubię robić demakijaż za pomocą żelu do mycia twarzy 🙂

  • Leave a Reply