Bez kategorii

ubraniowo-kosmetyczny post sklepowy- Marshalls

Po kolejnym intensywnym dniu w Polsce sięgam do moich zapasów amerykańskich zdjęć sklepowych. Dzisiaj Marshalls.

żywe sukulenty- pierwszy raz spotkałam żywe kwiaty w Marshalls

paw Lucky Brand

paski Michael Kors

amerykańska flaga

koral- jeden z moich kolorów

torebki

w tym sezonie najbardziej lubię biel

sukienka Kate Spade

tunika

torebki

zapachy

zapachy

zapachy

do włosów

pędzle

plastry na nos Holika Holika

opis

odzywka do włosów

maska glinkowa z niebieskimi algami

olejki do twarzy

marula, kokos, róża i argan z witaminami

scrub do twarzy Clean & Clear

pumeks

masła do ciała, kosmetyczki i żele

balsam do ciała Killer Queen

czarna koszulka

i jeszcze jedna

walizki Jessica Simpson

szara koszulka

pozdrowienia z przymierzalni

cudna była, koronkowo-jedwabna- ale niestety za duża..

w drodze do kasy Essie

i małe torebki

Buziaki!

Previous Post Next Post

6 komentarzy

  • Barbara Konowalska 4 czerwca 2016 at 22:04

    Bogactwo olejków do twarzy zachwyca 🙂 U nas,poza kosmetycznymi sklepami eko pod tym względem raczej bieżnie.

  • Make-up Kakuna 5 czerwca 2016 at 08:44

    Masełko do ciała z The Body Shop o zapachu mango jest cudowne 😀

  • Życiowa Sałatka 5 czerwca 2016 at 09:24

    sukulenty i torebki 😀 Ale sukulenty to wygrały wszystko podobają mi się

  • Veronica B. 5 czerwca 2016 at 21:06

    Też mam fazę naa biel w tym sezonie.

  • Magda OdBłyskotek 6 czerwca 2016 at 20:56

    Ale, ale… Ten plaster na nos wyciągający zaskórniki to dla świnki? (zafrasowana pogrążam się w rozmyślaniach nad świnkami walczącymi z niedoskonałościami, oraz nad dziewczynami z poczuciem humoru, które trzymają świnkowe plasterki w koszyku koło umywalki 😀 ).

  • Natasza Miszczuk 7 czerwca 2016 at 06:32

    Lubię te posty bardzo 😀

  • Leave a Reply