Bez kategorii

tasiemiec subskrypcyjny- część trzecia: Birchbox (zdecydowanie najlepsza zawartość)

W październikowym pudełku znalazło się kilka perełek. W sumie nawet mogę stwierdzić, że to najlepsze pudełko od dawna 🙂
Jestem pod wrażeniem.

różowy październik

zawartość i ceny pełnowymiarowych kosmetyków

prawie cała zawartość

miniaturka tuszu Benefit they’re Real!

całkiem słuszny rozmiar na określenie czy będzie mi pasował czy nie 🙂

silikonowa szczoteczka i Nuszkisława w tle

na jasnym tle lepiej widać 😀

koreański rozświetlacz/baza pod podkład marki Too Cool For School

w kolorze #2 Baby pink clam

kolor na skórze

mega hiper nabłyszczająca mgiełka do włosów RUSK (pieknie pachnie a włosy błyszczą jak szalone)

woda micelarna i mała próbka maseczki Caudalie

próbka perfum No. 7  English Laundry (która wylała się podczas transportu- ale zupełnie nic nie szkodzi, bo zapach zdecydowanie za ciężki jak na mój nos)

Jestem bardzo zadowolona z zawartości. Będę używała wszystkiego (a to się zdarza bardzo rzadko). Nawet te ciężkie perfumy wykorzystam na szale i chusty zimową porą, kiedy zrobi się chłodniej 😉
Buziaki!

Previous Post Next Post

5 komentarzy

  • rudy włos 20 października 2015 at 06:42

    Wygląda całkiem fajnie

  • Not too serious blog 20 października 2015 at 06:59

    Faktycznie świetna zawartość. Miałam ten tusz i u mnie sprawdził się dobrze 🙂

  • Make-up Kakuna 20 października 2015 at 08:12

    Zawartość świetna! 😀

  • Paradise For The Eyes 20 października 2015 at 10:16

    Rzeczywiście same perełki :)) Wow! Pozdrawiam Cię serdecznie :*

  • Veronica B. 20 października 2015 at 14:22

    Czaję się na mgiełkę do twarzy z Caudalie…

  • Leave a Reply