Browsing Tag

tołpa

Bez kategorii

zapasy na ciężkie czasy

Zrobiłam małe zapasy kosmetyczne. Sama pielęgnacja.
W USA nie znalazłam nic co by mi skradło serce, więc jak mam okazję to zaopatruję się w Polsce 🙂

dwóch ulubieńców i jeden nieznany 🙂

dwa sprawdzone i ulubione żele micelarne

zupełnie nowy cudak 2 w 1 płyn micelarny i tonik od Tołpy
po pierwszym użyciu jest OK 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

moje wszystkie tołpy- jawne i ukryte

Zebrałam dzisiaj moje wszystkie kosmetyki marki Tołpa. Te jawne- z logo TOŁPA na opakowaniach i te które ukrywają się pod marką własną sieci sklepowej.
Jak wiadomo niektóre kosmetyki z Biedronki i z Netto wytwarza ten sam producent, który produkuje rzeczy z Tołpy. Jeśli na opakowaniach w Waszych zbiorach kosmetycznych widnieje nazwa Torf Corporation, to znaczy że również macie tołpowe cuda.

Moje zbiory przedstawiają się następująco:

jawna Tołpa czyli kremy do twarzy z serii 30+ o których pisałam TUTAJ

płyn micelarny z Biedronki który zna większość z nas

jego producent to Torf Corporation

balsam do ciała Tołpa

i ten sam producent

biedronkowy krem do rąk BeBeauty

również od Torf Corporation

I na koniec coś czego nie jestem pewna. Mam to serum już długo (wtedy kiedy było produkowane nie było obowiązku, żeby na opakowaniu umieszczać adres wykonawcy). Może być to Tołpa, ale wcale nie musi. Dajcie znać jeśli wiecie 🙂

biedronkowe serum do rąk

z tyłu nie ma szczegółów..

Buziaki!

Bez kategorii

twarzowy szczypacz, czyli jak spadło moje ciśnienie na tołpę

Od dawien dawna marzyłam o kremach tołpy. Jeszcze zanim przyleciałam do Polski planowałm co sobie kupię i miałam wielką nadzieję, że wszystko się u mnie rewelacyjnie sprawdzi.
W tej marce kusiło mnie dosłownie wszystko: skład, szata graficzna, aluminiowe tubki, zapach..
Właśnie kończę krem na noc i postanowiłam napisać o mojej przygodzie z tołpą kilka słów.
Obu kosmetyków używałam regularnie, codziennie przez 6 tygodni.

kremy kupiłam na początku kwietnia KLIK i od tamtego momentu regularnie używam
szukałam czegoś bogatego i gęstego na noc dla mojej suchej, wrażliwej skóry

z 40 ml zostało mi już niewiele

informacje na tubce

bardzo wygodne opakowanie

Skład (ze strony producenta):
Aqua, Coco-Caprylate, Glycerin, Isohexadecane, Cetearyl Alcohol, Calophyllum Tacamahaca Oil, Peat Extract, Garcinia Indica Seed Butter, Ceteareth-20, Hydroxyethyl Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Aluminum Starch Octenylsuccinate, Acrylates/C10-C30 Alkyl Acrylate Copolymer, Hibiscus Esculentus Seed Extract, Sodium Hydroxide, Disodium EDTA, Phenoxyethanol, Caprylyl Glycol, Chlorphenesin, Parfum.

Kilka słów ode mnie:


PLUSY:


+ aluminiowa tubka 🙂 (wygodna i higieniczna)
+ bogata, gęsta konsystencja
+ przyjemna szata graficzna
+ przyzwoicie nawilżał

MINUSY:


– na dłuższą metę męczący, kwiatowy zapach
SZCZYPANIE miliona igieł zaraz po aplikacji, które utrzymywało się około 10-15 minut
– zupełnie nie zauważyłam ujędrnienia i uelastycznienia skóry
– rozszerzył moje pory na policzkach 🙁 nigdy wcześniej nie miałam z tym problemu
– w pierwszych dniach używania pojawiły się czerwone wypryski
– nie zauważyłam absolutnie ŻADNEGO przeciwzmarszczkowego działania

krem pod oczy z tej samej serii 

informacje z tubki

nieduże, 10 ml opakowanie z dziubkiem

zostało mi go zdecydowanie więcej niż kremu na noc

Skład (ze strony producenta):
Aqua, Coco-Caprylate, Squalane, Glycerin, Peat Extract, C12-C15 Alkyl Benzoate, Cetearyl Alcohol, Cetyl Alcohol, Carbomer, Sodium Polyacrylate, Ceteareth-20, Hibiskus Esculentus Seed Extract, Potassium Phosphate, Sodium Hydroxide, Sodium Acrylate/Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Hesperidin Methyl Chalcone, Steareth-20, Isohexadecane, Polysorbate 20, Dipeptide-2, Palmitoyl Tetrapeptide-7, Tetrasodium EDTA, Benzyl Alcohol, Salicylic Acid, Sorbic Acid.

Kilka słów ode mnie:


PLUSY:

+ brak zapachu
+ lekka konsystencja
+ opakowanie i szata graficzna
+ wydajność
+ nie podrażniał oczu

MINUSY:


– brak działania uelastyczniającego (po miesiącu regularnego stosowania na noc)
– brak nawet najdelikatniejszego działania przeciwzmarszczkowego (a o to mi przede wszystkim chodziło)

kolor i konsystencja

Czy kupię ponownie krem na noc?


Zdecydowanie nie! Takiego szczypacza? Pffffff.. Żeby jeszcze były jakieś efekty tego całego dyskomfortu jaki towarzyszył mi podczas jego używania..
Tę końcówkę która mi została zużyję na szyję (bo tam nie nigdy nie szczypało).

Czy polecam krem na noc?


Raczej nie.
No chyba, że komuś ze skórą normalną i nie wrażliwą. Osobom bez zmarszczek mimicznych i z jędrną skórą.

Czy kupię ponownie krem pod oczy?

Nie. Ot zwykły, delikatny krem pod oczy. Moje potrzeby mocno przewyższają jego możliwości.

Czy polecam krem pod oczy?


Raczej nie. Chyba, że osobom które potrzebują delikatnego, bezzapachowego, lekkiego kremu w aluminiowej tubce 😉

Znacie? Lubicie?
Buziaki!