Browsing Tag

pogoda

przemyślenia, życie w USA

weekendowa niespodzianka

Mamy w USA długi weekend. Wolny poniedziałek, święto pracy – Labor Day. Pogoda strasznie daje w kość. Ponad 40 stopni, wiatru jak na lekarstwo. Klimatyzacja, wiatraki, wachlarze, zimna woda..

Dzisiaj po południu, nagle coś zaczęło szumieć za oknem.. Zupełnie niespodziewanie zaczął padać całkiem obfity deszcz. Uwielbiam taką pogodę! Padało dobrą godzinę. Powietrze odrobinę się oczyściło.. Siedziałyśmy z Dzieciną na dworze i czytałyśmy książkę.

Teraz jest późny wieczór, jestem na dworze i czuję że znowu robi się gorąco.. Taka sytuacja.. Kalifornijskie lato najupalniejsze jest we wrześniu..

Buziaki!

Bez kategorii

deszczowe inspiracje Pinterest

Tęsknię za deszczem. Jakoś go strasznie mało tej zimy. Prognozy obiecują, że cały następny tydzień ma padać w LA. Mam nadzieję że tym razem synoptycy się nie mylą 🙂
Zebrałam kilka pinterestowych inspiracji żeby przywołać deszcz 🙂

Wszystkie poniższe zdjęcia pochodzą ze strony pinterest.com i nie są moją własnością.

😛

koliberek

🙂

lubię taki widoki za oknem

polskie klimaty

pomysł na deszczówkę

deszczowe dni są dobre dla duszy

krajobraz w kropli

🙂

słodziak

cudny kolor nieba po deszczu

Buziaki!

Bez kategorii

kalifornijska zima i el niño

Pogoda w ubiegły weekend była bardzo wyjątkowa jak na moje rejony Kalifornii. Wiało, lało, padało, grzmiało a na oceanie był sztorm.
Wiatr wyrywał drzewa z korzeniami i zrywał dachy z domów. Na ulicach i autostradach tworzyły się wielokilometrowe korki i w wielu miejscach nie było prądu przez pozrywane linie wysokiego napięcia.
Ludzie mieszkający blisko zboczy byli czasowo wysiedlani, bo w każdej chwili mogła runąć w dół lawina błotna i zalać wnętrza domów.
Tak właśnie wygląda El Niño. Kalifornijska zima. Raz na kilka lat jest bardzo intensywnie. Teraz właśnie przypadł ten rok.
Ten i przyszły tydzień zapowiadają się spokojnie, ale meteorolodzy nie wykluczają kolejnej fali opadów i silnych wiatrów.

Takie są uroki Kalifornii zimą.

Buziaki!

Bez kategorii

podróż do Bay Area, czyli kilka dni w mojej ulubionej części Kalifornii

Kilka zdjęć z naszej dzisiejszej kilkugodzinnej podróży do Bay Area.
Cieszę się że spakowałam zimowe kurtki, bo już w czasie pierwszego postoju się nam przydały 🙂 Bay Area leży na północ od Los Angeles i jest tam zawsze zimniej.
W górach leżał śnieg, po drodze była bardzo gęsta mgła i doświadczyliśmy dosyć sporego jak na Kalifornię przymrozku.

jeszcze przed wschodem słońca

z Long Beach wyjechaliśmy o 5 rano (chłodne zimowe noce)

o tej porze drogi nie są zaludnione i można przemieszczać się szybciej niż w dzień

kilka godzin później w górach (śnieg!)

z przodu księżyc a z tyłu wschód słońca

zjeżdżamy z gór

kilkaset kilometrów na zupełnie prostej i płaskiej drodze 😉

wschód słońca

niskie chmury

mega przymrozek 😉

gęsta mgła

przystanek na śniadanie 

mój omlet (porcja typowo amerykańska) i gofry Dzieciny
po śniadaniu nastapiła zmiana za kierownicą
i tu zdjęcia z trasy się kończą bo kierowcy nie robią zdjęć 😉

nasz pokój

widok z okna na małe lotnisko

trochę zmęczona po kilku godzinach za kierownicą

to co lubie najbardziej czyli hotelowe kosmetyki 😉

Templespa (dostałam taki balsam w którymś z ostatnich pudełek 😉

wieczorna wyprawa na kolację 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

polskie lato w Kalifornii- moje ulubione chwile

Takie lato- to jest lato! Z deszczem i burzami, wielkimi kałużami i ślimakami na chodnikach.
To tylko jeden weekend takiej mokrej pogody, ale i tak udało mi się naładować swoje baterie. Uwielbiam deszcz i burze, których jest tutaj na lekarstwo (szczególnie latem).

Sobota:

chmury i palmy <3

letnie temperatury i deszcz 

Dziecina ze swoim parasolem
🙂

ślimaki na chodniku

wszystkie zostały uratowane

mała ratowniczka

trzy ślimaki

bardzo lubię ten widok

kałuża <3

Niedziela:
Wybraliśmy się do Carson do Ikei 🙂 (jutro zdjęciowy post sklepowy)

chwilę potem zaczęło lać jak z cebra

wycieraczki ledwo nadążały

uwielbiam zapach deszczu

<3

cały czas pada, siedzę na balkonie i słucham deszczu 🙂

Jutro ma być ostatni dzień takiej cudnej pogody..
Buziaki!

Bez kategorii

letnia kalifornijska niespodzianka

Spadł deszcz. To nie lada niespodzianka podczas letnich miesięcy w Kalifornii.
Trwał 15 minut i wysechł po kolejnych 10 minutach, ale i tak sprawił mi niesamowitą radość 🙂

moja balkonowa zieleń

na hortensję spadło mniej kropelek

lubie ten widok

od spodu

z tej radości rozpoczęłam mój ulubiony zapach z Yankee Candle w wersji dużej świecy

Strasznie tęsknię za polskim latem z ciepłym deszczem i srogimi burzami.
Zapachem ozonu i ogromnymi kałużami 🙂
Buziaki!

Bez kategorii

kalifornijskie krajobrazy- czyli moja okolica

Kilka ujęć z mojej okolicy 🙂
Krajobrazy, rośliny i inne przyjemne rzeczy.

wejście na plażę

w oddali ocean ze statkami na horyzoncie

rośliny przy wejściu na plażę

na plaży

muszelka z dziurką

wyrzucona przez fale płaszczka

lubie takie krzaczki

mak

krawężnikowe sukulenty

pelargonie

strelicja

ozdobne mini cytrusy 🙂
które można też jeść

czyli kumkwat 🙂

lawenda

pomarańczowe maki

kwiaty kolibrowe (kolibry często piją z nich nektar)

z palmy spadła część listka 😀

dzwony kocurowe

przy chodniku grupa ogolonych kaktusów (dla bezpieczeństwa przechodniów)

‘trawnik’

🙂

park

tak wygląda park w Kalifornii

kilka drzew na krzyż i równiutko skoszona trawa

wiewióra

🙂

wodospad z moich ulubionych krzaczków

Buziaki!

Bez kategorii

idzie jesień

Już za chwilę 🙂 Za chwileczkę 🙂
Liście zrobią się kolorowe a z drzew zaczną spadać kasztany. Będę z Dzieciną robiła korale z jarzębiny i ludziki z żołędzi.
Dzisiaj powietrze pachniało jesienią. Od lat nie było mi dane tego poczuć. Cieszę się z każdego deszczu, chłodniejszego podmuchu wiatru i opadającego liścia.
Z radością wyjęłam dzisiaj z szafy wszystkie szale (wybrałam szmaragdowy) i bluzę z kapturem (tę kupioną na eBayu *KLIK* 🙂

nowa bluza i szmaragdowy szal <3
astry 😀

Jeszcze przed nami pewnie kilka gorących letnich dni, w końcu został jeszcze miesiąc astronomicznego lata 😉
Buziaki!

Bez kategorii

sorry, taki mamy klimat..

Od ponad tygodnia pogoda jest nie do wytrzymania.. Takie upały znam z Kalifornii 😉
Dzisiaj była niewielka burza i padał deszcz.
Trochę ulgi, ale nie za wiele, bo temperatura jest cały czas wysoka..
Dobrze by było gdyby się trochę ochłodziło..

Jeszcze nie jednego takiego deszczu sobie i Wam życzę 🙂
Buziaki!