Browsing Tag

nuka

przemyślenia, życie w USA

kot doktor

Walczę z powikłaniami po zapaleniu gardła.. Dostałam kolejny- jeszcze silniejszy antybiotyk.. Do tego wszystkiego dopadł mnie nerwoból lewego ramienia.. Coś nie do opisania..

W tych trudnych chwilach mam na szczęście mojego najlepszego na świecie doktora. Nuszkisława nie odstępuje mnie na krok, tak jakby wiedziała, że potrzebuję jej mruczenia i ciepła.. Po trzech dniach kociej terapii, moje ramię zdecydowanie mniej mnie boli..

Buziaki!