Browsing Tag

ngiełka zapachowa

Bez kategorii

zamówienie z BBW- mydła, żele, mgiełki i świeca

Kiedy moje zapasy piankowych mydeł z Bath and Body Works się kończą to znak, że trzeba zrobić zamówienie na stronie BBW. Jakoś ostatnio nie mam ani okazji ani ochoty jechać do stacjonarnego sklepu.
W mojej paczce przyszły mydła (w promocji kup 6 sztuk za $24), żele pod prysznic i mgiełki do ciała (w promocji kup 3 i dostań 3 za darmo) oraz jedna duża świeca (w promocji za $10). Dodatkowo udało mi się skorzystać z kuponu -20% na całe zamówienie.

żel pod prysznic Seaside Pink Jasmine

mgiełka do ciała o tym samym zapachu

mgiełka do ciała Hello Beautiful

mgiełka Italian Citrus Sun

żel pod prysznic Country Chic

żel pod prysznic Eucalyptus Spearmint

mydło piankowe Fiji White Sands

mydło piankowe Turquoise Waters

mydło piankowe Cactus Flower and Coconut

mydło piankowe Blushing Tulips and Peonies

mydło piankowe Coastal Water Lily

mydło piankowe Beautiful Day

świeca o zapachu białej gardenii

Następne zamówienie przewiduję latem 🙂
Buziaki!

Bez kategorii

perfumowy post zapachowy- Marshalls

Bardzo lubię sklep Marshalls. Jest tam (miedzy innymi) bardzo duży wybór perfum i wód toaletowych w atrakcyjnych cenach. Poluję na kilka zapachów i jak tylko się pojawią wrzucę je do swojego koszyka 🙂
Tak wyglądały zapachowe półki podczas mojej ostatniej wizyty:

drobnica adidasowa i na dole zestaw Honey 

mgiełki do ciała

szklany regał z różnościami

zapachy sa tu pokukładane kolorami :

ciemne pudełka 😀

tu tez ciemne

a tu jasne 🙂

zestawy i pojedyńcze sztuki

zestaw Britney Spears Radiance

zestaw Endless Euphoria CK (cena $49)

zestaw Taylor Swift Wunderstruck

zestaw Britney Spears Curious

różne miniaturki w dziale przecen

kolejne różnościowe miniaturki

Buziaki!

Bez kategorii

Mgławica, czyli czym pachnie Cat- część 2

Mgiełki zapachowe. Osobny rozdział mojego życia. Ostrzegam osoby o słabych nerwach, jak również osoby uczulone na ogromne ilości zgromadzonych rzeczy. Znajdziecie tu sporą kolekcję rozpoczętych i nigdy nie skończonych mgiełek zapachowych.. Tak, przyznaję się.. Jestem zbieraczem, hoarderem i kitraczem.. 
Nie zdawałam sobie sprawy z ilości posiadanych mgiełek (nie przepatrzyłam dużych torebek i wiem, że mam chyba dwie miniaturkowe mgiełki w samochodzie) dopóki nie zebrałam ich wszystkich w jedno miejsce do zdjęć.
Jestem na odwyku od kilku miesięcy. Nie kupiłam i obiecałam sobie, że nie kupię kolejnego zapachu, dopóki nie skończę większości z tych co mam.
Zaobserwowałam również, że jestem wierna jednej marce 🙂 Bath & Body Works.. Od lat. Można zauważyć to na przykładzie ewolucji opakowań.
Większość zapachów kupiłam na wielkich przecenach 75% taniej za około $2 – $3. Najczęściej przez internet na chybił trafił.. Niefajnie.. Teraz leżą i czekają na swoją kolej jako odświeżacze powietrza..
Jeśli potraficie się uczyć na czyichś błędach to teraz jest dobry czas 😉
Zapraszam:
na górze duże
na dole miniaturki
dwie mgiełki Victoria’s Secret (do kompletu z wodami toaletowymi z poprzedniego posta)
Amber Romance- najprawdopodobniej znajdzie nowy dom (już mam plany)
Sheer Love– delikatny, bardzo lekki zapach na letnie dni i upały



Bath & Body Works
Nie jestem miłośniczką zapachów kombinowanych typu Paris Amour, Pink Chiffon, Cashmere Glow, Be Enchanted, Midnight Pomegranate itp.. Nie lubię, bo większość panienek na ulicach tym przesadnie zalatuje.. Takie to jakieś dla mnie pospolite.. (stuprocentowy subiektywizm- proszę nie brać tego do siebie)
Jest kilka, które toleruję, ale zdecydowanie wolę jedno, dwu lub trzy składnikowe zapachy.
kokos
jestem miłośniczką kokosa co widać na załączonym obrazku
Hawaii coconut lekko pinakoladowy zapach wakacji
Coconut Lime Breeze następca Coconut Lime Verbena, który był jednym z moich ulubieńców..
Creamy Coconut zawiodłam się, bo nie jest wcale kremowy, tylko bardziej ‘wytrawny’, czeka w kolejce na odświeżanie powietrza
widać jak ewaluowały opakowania
pierwszy był creamy coconut, później Coconut Lime Breeze i na końcu Hawaii coconut (jest kolejna, najnowsza wersja opakowania- ale ja jestem na odwyku i jej nie posiadam 😉
moimi kolejnymi ulubieńcami są cytrusy
Mango Mandarin czały czas czeka na swoją kolej
Cool Citrus Basil (stracił pompkę przy upadku) bardzo miły cytrusowo-ziołowy
Pink Grapefruit pachnie jak różowy grapefruit 🙂
Lemongrass Sage delikatny ziołowo- (szałwia) cytrusowy (trawa cytrynowa)
Zapachy długo utrzymują się na skórze jak na mgiełki.
BBW dobrze się spisało 😉
miniaturki
Orange Sapphire uwielbiam! zapach bloody orange.. 
Velvet Tuberose z bardzo starej kolekcji: słodko-kwiatowy dusiciel
Coconut Lime Verbena ostała mi się tylko miniaturka (zabieram na wyjazdy)
miniaturki
Twilight Woods jeden z niewielu kombinowanych zapachów, które polubiłam
Twilight Woods z brokatem (limitka Halloween 2011) OMG..
Midnight Pomegranate pomyłka/porażka/brain fart
po psiknęciu sikiem prostym (brokat skutecznie zapycha ujście atomizera) i roztarciu substancji zapachowej skóra świeci się jak klata Cullena w słońcu, w końcu nazwa Twilight Woods do czegoś zobowiązuje 😉
Juniper Breeze (jałowiec)
pracuje dzielnie jako odświeżacz powietrza
na koniec zostawiłam mojego ulubieńca:
Night Blooming Jasmine moja któraś-tam-już-butelka.. Uwielbiam..
I nie jest to jaśmin znany powszechnie z polskich żywopłotów i krzaków przydrożnych. To jaśmin doniczkowy, płożąco-pnący. Pachnie najintensywniej wieczorami i nocą..
Miłość i love.. Jeśli miałabym sobie kupić kolejną mgiełkę BBW- kupiłabym kwitnący nocą jaśmin..
Buziaki!!