Browsing Tag

makijaż

inspiracje, kosmetyki, przemyślenia, życie w USA

La Calavera Catrina- makijaż sugar skull

Przy tutorialu kwiatowej opaski obiecałam Wam, że zrobię makijaż sugar skull. Impreza halloweenowa na którą miałam iść przebrana i wymalowana jako La Calavera Catrina została odwołana z powodu zbyt małej ilości chętnych osób.. Słaba sytuacja..

Bardzo, bardzo chciałam spróbować, czy taki makijaż mi wyjdzie.. W halloweenowy poniedziałek po pracy miałam odrobinę ponad pół godziny na pomalowanie buzi. Podjęłam ryzyko i jestem dumna z efektu końcowego.

La Calavera Catrina makeup sugar skull makijahe makijaż

La Calavera Catrina


La Calavera Catrina makeup sugar skull makijahe makijaż

profil


La Calavera Catrina makeup sugar skull makijahe makijaż

drugi profil 🙂


La Calavera Catrina makeup sugar skull makijahe makijaż

jak na całkiem pierwszy raz- jest nieźle


La Calavera Catrina makeup sugar skull makijahe makijaż

w całej okazałości

Buziaki!

Bez kategorii

częste błędy makijażowe

Dzisiaj intrenety zalały mnie niespodziewanie poradami na temat makijażu. Na większości stron które przeglądałam było coś o pudrze, eyelinerze, brwiach albo podkładzie.
Dzisiejsze zdjęcia zaczerpnęłam ze strony pinterest.com.

Wszystkie poniższe zdjęcia pochodzą ze strony pinterest.com i nie są moją własnością.

ogromna różnica pomiędzy dwoma makijażami tej samej modelki
*stawiamy na podkreślenie rzęs a nie na grubą eyelinerową kreskę na obu powiekach
*rezygnujemy z jasnego ciania aż po same brwi 😉 zamiast tego podkreślamy brwi
*bladą pomadkę zastępujemy ochronnym balsamem do ust

kolejny przykład
nie będę się rozpisywała- doskonale widać różnicę 😀

bronzer nałożony na całą twarz nie jest najlepszym pomysłem..

kontórówka do ust najlepiej wygląda delikatnie wtarta i zblendowana 

różnica jest przeogromna jeśli narysujemy konturówkową kreskę i jej nie rozetrzemy

i na koniec coś co zawsze mnie doprowadzało do białej gorączki..
wściekłe pompowanie powietrza do opakowania z tuszem do rzęs….
to kompletnie nie pomaga przy nałożeniu większej ilości produktu na szczoteczkę, za to dwa razy szybciej wysusza maskarę..

Buziaki!

Bez kategorii

inspiracje Pinterest- makijaż oczu

Oglądałam dzisiaj makijaże oczu na Pintereście. Kilka z nich tak bardzo mi się spodobało, że postanowiłam Wam je pokazać 🙂

Poniższe zdjęcia pochodzą ze strony pinterest.com i nie są moja własnością.

różowa perła

mocny bakłażan

rozświetlony kącik

delikatne nude

fioletowy akcent

roztarta kreska

róż

złoto

uwielbiam takie rzęsy <3

wiosennie

pastelowy turkus

złote nude

bez makijażu też cudnie <3

Buziaki!

Bez kategorii

moje ulubione kosmetyki do brwi

Moje trzy najczęściej używane udoskonalacze do brwi. Dwie kredki i jeden cień w kremie.

cień do powiek w kremie Maybelline Color Tattoo
kolor 40 Permanent Taupe

świetnie sprawdza się na powiekach i jeszcze lepiej na brwiach 🙂

razem z nim używam pędzla Hakuro H85

automatyczna kredka do brwi Chella

w kolorze Tantalizing Taupe

lubię to, że nie trzeba jej temperować 😉

mój ulubieniec z Polski

kredka Catrice ze szczoteczką (została mi już końcówka..)
numer 020 Date with Ash-tone

kolory do porównania

Buziaki!

Bez kategorii

co kupiłam z polecenia innych- czyli do czego zachęcają internety- tag

Rozważania na temat zakupów które zrobiłam pod wpływem internetów.
W moim przypadku to temat rzeka. Dlaczego? Ano dlatego, że moja przygoda z kosmetykami kolorowymi i kilkoma kosmetykami pielęgnacyjnymi zaczęła się dopiero po tym jak zaczęłam pisać własnego bloga. Ogromna większość zakupów jakie zrobiłam była zainspirowana jakimś filmikiem na YouTube albo postem na blogu 🙂 True story.

Zostałam otagowana przez Anuszkę 🙂

Oto pytania:

1. Jakie kosmetyki kupiłaś z polecenia innych?

Między innymi takie:

2. Który z tych kosmetyków jest twoim ulubionym i dlaczego?

Baza pod cienie Too Faced Shadow Insurance.
Nie zawiodłam się na niej nigdy. Wydajna i niezawodna. Jest to kosmetyk, który z dosłownie każdego cienia potrafi zrobić główny punkt makijażu.

3. Czy byłaś niezadowolona z produktu, który był powszechnie lubiany i wychwalany?


Pewnie zdarzyło się takich kilka. Jestem w tej świetnej sytuacji, że jak mi się coś nie podobało/nie sprawdziło/było słabe- oddawałam to do sklepu i szybko o tym zapominałam.

4. Czy sama namówiłaś kogoś do kupna jakiegoś kosmetyku?

Nie mam takich informacji 🙂 Dajcie znać czy na coś Was namówiłam.

5. Czy jest ktoś kto zawsze jest w stanie namówić Cię na nowy produkt?

Nie ma takiej osoby. Cenię sobie szczerość i profesjonalizm kilku blogerek i youtuberek, ale nie kupuję wszystkiego co mi się impulsywnie spodoba 😉

6. Czy są produkty które były/są przez wszystkich zachwalane ale Ciebie wcale nie zainteresowały?


Oczywiście 🙂
Jest to większość kosmetyków high end (tych z wyższej półki). Nigdy nie ukrywałam, że preferuję kosmetyki drogeryjne. Możliwe, że kiedyś przyjdzie czas na te droższe i luksusowe.

7. Czyje recenzje są najbardziej rzetelne?

Bardzo lubię oglądać:
Agnieszkę 82Inez
Paulinę xbebe18
Basię callmeblondieee

Czytać:
Kosmetyczne przemyślenia Anety
Esy, floresy, fantasmagorie
obsession blog
1001 pasji
Kosmetyki bez tajemnic
Kosmetyczny Przekładaniec
Urban state of mind
Idalia
Fall in naiLove
Lil’ bit of everything
proste czynności
Magda na wakacjach
krowe love
Atelier urody

i wiele wiele innych <3

—————
Podzieliłam na grupy pierwsze zdjęcie 🙂

 kosmetyki essence i kremowe cienie Maybelline kupiłam z polecenia 82Inez

woski z Walmartu <3, różowy krem BB Skin79 i eyeliner Physicians Formula to sprawka xbebe18 😀

kosmetyki Yves Rocher kupiłam po wielu postach Stri

tarty Yankee Candle to kusicielstwo Magdy B.
tusz do rzęs Maybelline Illegal Lenght nabyłam po rozmowie z Urban i Magdą B.

całe interenty mnie namówiły do suchego szamponu Batiste

byłam akurat w Polsce kiedy zaczęło być głośno na prawie każdym blogu o płynie micelarnym z Biedronki
zrobiłam sobie zapas i nie żałuję 🙂

dzięki Waszym blogom zaczęłam ułatwiać sobie życie wysuszaczami do lakierów

któryś z amerykańskich kanałów na YT przybliżył mi cienie wet’n’wild które pokochałam
również bazę pod cienie Too Faced znalazłam dzięki interenetom

wszystkie lakiery do paznokci- szczególnie JJ i kolekcję blogerską Wibo, jak również miniaturkowe zestawy OPI, Orly i essie kupiłam bo naoglądałam się pozytywnych recenzji na blogach 🙂

Do zabawy zaparaszam dziewczyny z blogów (jeśli jeszcze nie robiłyście tego tagu):

krowe love 🙂
Magda na wakacjach
Esy, floresy, fantasmagorie
proste czynności
w chwili luzu
Kosmetyczne przemyślenia Anety
Atelier urody

Oraz wszystkie z Was którym ten tag przypadł do gustu 🙂
Czujcie się otagowane :*

Buziaki!

Bez kategorii

Silent Era Film wet’n’wild- makijaż

Pierwsza z trzech limitowanych paletek wet’n’wild Silent Era Film. Pomalowałam się zgodnie z zaleceniami na cieniach 🙂 Każdy kolor umieściłam w miejscu wskazanym przez producenta 🙂

Efekt końcowy jest wdług mnie całkiem niezły:

To wszystkie kosmetyki jakch użyłam do pomalowania oczu.
Baza pod cienie Too Faced Shadow Insurance, paletka cieni wet’n’wild Silent Era Film oraz tusz do rzęs It’s so BIG by Elizabeth Mott.

Na buzi mam Krem BB Skin79 (różowy), korektor Physicians Formula, puder prasowany Physicians Formula, róż Catrice, bronzer Physicians Formula. Na ustach kontorówka StarLooks oraz pomadka essence.

Buziaki!

Bez kategorii

czy w USA łatwiej jest dobrać kolor podkładu?

Będąc ostatnio w drogerii CVS przechodziłam alejką z podkładami. Jak zwykle szybkim krokiem nie rozglądając się za bardzo. Nie używam tego rodzaju kosmetyków i nie jestem nimi nadmiernie zainteresowana. Tym razem jednak mój wzrok przykuły podkłady Maybelline z linii FIT me! Pierwszy raz zwróciłam uwagę na ilość dostępnych kolorów. Wzięłam do ręki najjaśniejszy i najciemniejszy dostępny odcień. Różnica była porażająca.

Każda dostępna w USA marka kosmetyczna ma w swojej ofercie szeroką gamę kolorów. Mieszka tutaj tak wielka mieszanka ras i narodowości, że firmy chcąc zdobyć klientów muszą wyjść naprzeciw oczekiwaniom wszystkich potencjalnych użytkowników.

Maybelline FIT me! ma w swojej ofercie aż 18 odcieni podkładu. Na powyższym zdjęciu nie zmieściłam najwyższej półki na której stało 6 buteleczek.

Z ciekawości podeszłam również do szafy CoverGirl. Tutaj można wybierać spośród 14 kolorów.
Na stronie internetowej są dwa dodatkowe odcienie co razem daje 16.

Obecnie używam kremu BB i jeszcze nie miałam okazji dobierać sobie koloru podkładu. Kiedy przyjdzie czas, że zdecyduję się na zmianę mojej makijażowej rutyny i awansuję z lekkiego kremu na bardziej kryjący kosmetyk- podzielę się z Wami wrażeniami z procesu doboru odcienia.

Buziaki!

Bez kategorii

moja kolekcja: kremy BB

Przyszedł czas na moją kolekcję kremów BB.
Mam dwa kremy BB i jeden tinted moisturizer. Oba kremy BB są koreańskie, kupiłam je w internetach. Krem koloryzujący Physicians Formula kupiłam w drogerii.
Jestem zadowolona ze wszystkich trzech kremów. Są podobne w kryciu, ale troszkę się różnią konsystencją oraz kolorem.

Różowy SKIN79


Krem znajduje się w bardzo wygodnym i poręcznym różowym opakowaniu z pompką, która się nie zacina i dozuje tyle produktu ile jest nam potrzebne (zależnie od siły nacisku).
Mój krem miał bliskie spotkanie z rozlanymi perfumami w kosmetyczce i literki BB uległy częściowemu starciu 🙁

Cenię w nim to, że zapewnia ochronę przeciwsłoneczną. SPF 25 to już konkretny numerek.
Po nałożeniu na twarz warto poczekać kilka minut aż krem stopi się z kolorem skóry. Na początku zawsze mam wrażenie, że kolor jest szaro-ziemisty, ale po jaimś czasie to wrażenie ustępuje i cera wygląda jaśniej. Krem nie utlenia się i nie ciemnieje.

Nie zauważyłam wybitnego działania przeciwzmarszczkowego 😉

Krycie jest typowe dla kremów BB. Lekkie do średniego.

Pompkę łatwo jest utrzymać w czystości. Wystarczy delikatnie przetrzeć ją po każdym użyciu.

Próbka koloru na wewnętrznej stronie mojego przedramienia, które jest troszkę jaśniejsze od mojej twarzy 🙂

Krem w akcji na mojej buzi można zobaczyć TUTAJ w styczniowym poście o różowym SKIN79

LEBELAGE 3 Effect BB

Kupiłam go przez przypadek. Jest to pierwszy krem BB z jaki miałam do czynienia. Od samego początku planowałam kupić różowy krem SKIN79. Podczas interneowych zakupów otworzyłam kilka zakładek w przeglądarce a w każdej z nich inną wersję kremu BB. Między innymi różowy krem SKIN79 w tubce o mniejszej pojemności niż ten w walcowym opakowaniu. I właśnie ten tubkowy SKIN79 miałam sobie kupić. Zamiast niego kliknęłam jednak różową tubkę Lebelage. 
O pomyłce zorientowałam się kilka dni po zakupie, kiedy krem był już w drodze z Korei..

Dałam mu szansę i się nie zawiodłam. Lebelage jest zdecydowanie gęstszy niż różowy SKIN79. Jest również odrobinę ciemniejszy. Ładnie pachnie i daje mocniejsze krycie. Jego kolor stapia się z moją karnacją i nie utlenia z biegiem czasu. Ma wysoką ochronę przeciwsłoneczną SPF40.

Krem znajduje się w miękkiej plastikowej tubce z nakrętką.

Na opakowaniu widnieją koreańskie znaki i nijak nie potrafię ogarnąć co tam jest napisane 😉

Nuszkisława :3

Dziurka na końcu jest dosyć spora, ale jeszcze nie zdarzło mi się wycisnąć zbyt dużo produktu.

Na górze SKIN79, na dole Lebelage.

Organic Wear Tinted Moisturizer Physicians Formula

Zanim zaczęłam moją przygodę z prawdziwymi kremami BB używałam kremu koloryzującego z Physicians Formula. Organic Wear Tnited Moisturizer ma bardzo lekką formułę i jest delikatnie kryjący.

 Mój kolor to Light to Natural (z tego co mi się wydaje jest to najjaśniejszy z dostępnych odcieni)

Na opakowaniu nie ma składu. Tubkę kupiłam w pudełeczku i tam producent postanowił umieścić składniki.
Krem bardzo intensywnie pachnie lawendą (zawiera olejek lawendowy) i alkoholem (w składzie ma niestety alkohol- co trochę kłóci się dla mnie z nawilżaniem). Moja normalna/sucha skóra na początku miała problemy z przesuszaniem, ale po kilku użyciach na tyle przyzwyczaiła się do składu, że teraz nie ma żadnych niemiłych historii.

Krem ma SPF15, czyli bardzo delkiatną ochronę przeciwsłoneczną.

Opakowanie posiada malutką dziurkę, która dozuje tyle produktu ile jest nam potrzeba. Przed użyciem trzeba wstrząsnąć tubką, żeby wymieszać zawartość.

Tak odcień kremu (na samym dole) prezentuje się w porównaniu z kremami BB.

Po delikatnym roztarciu, ale wciąż w bardzo grubych warstwach moje wszystkie kremy prezentują się tak:

Używacie kremów BB? Może macie te same co ja 🙂
Dajcie znać jakie są Wasze doświadczenia.

Buziaki!

Bez kategorii

turkus i brąz- dzienny makijaż oczu

Dawno nie pokazywałam Wam makijażu oczu.
Zdecydowałam się na look w kolorach brązowych z turkusowym akcentem.
Będzie dużo zdjęć 😀

Kosmetyki które wykorzystałam:

baza pod cienie Too Faced Shadow Insurance
paletka essence To die for (najciemniejszy matowy kolor do wypełnienia brwi)
wodoodporny tusz do rzęs Collosal Volume Express Maybelline
mineralny rozświetlacz (pod łukami brwiowymi)
oraz:

paletka cieni Physicians Formula Shimmer Strips dla zielonych oczu

paletka wet’n’wild Walking on Eggshels

wodoodporna kredka do oczu Yves Rocher

w kolorze 05 Turquoise

uwielbiam ten kolor

Buziaki!

Bez kategorii

ulubieńcy ostatnich tygodni- usta w odcieniu nude

Przez bardzo bardzo długi czas nie malowałam ust. Praktycznie niczym. Jedynie jak miałam problem z wysuszaniem, albo na dworze było zimno używałam balsamów ochronnych.
Dopiero niedawno zaczęłam przekonywać się do koloru na ustach. Najlepiej czuję się w odcieniach nude, koralowych i różowych. W codziennym makijażu zawsze wolę podkreślić oczy 🙂
Pokażę Wam dzisiaj duet, który gości na moich ustach najczęściej.
Jak dorosnę może zdecyduję się na odważniejsze kolory 😀

konturówka do ust StarLooks i pomadka essence

kredkę dostałam w Glam Bag, a pomadkę kupiłam w ULTA

nazwy i numery

na górze pomadka na dole konturówka

duet ten gości na moich ustach na znanym Wam już zdjęciu 😀

Buziaki!