Browsing Tag

limonka

Bez kategorii

jestem hardkorem- czyli o tym jak smakują koniki polne

Każdy ma swoją listę rzeczy, które chciałby w życiu, poczuć, przeżyć, doświadczyć i spróbować.
Po angielsku nazywa się to Bucket List (w internetach znalazłam polski odpowiednik jako ‘lista rzeczy do zrobienia przed śmiercią’).
Jednym z wielu punktów na mojej Bucket List było spróbowanie dobrze przyrządzonych robaków. Na początek jakichś małych. Nie jestem aż takim hardkorem żeby od razu rzucać się na głęboką wodę i jeść turkucie podjadki albo żuki czy chrabąszcze wodne 😉
Dzisiaj miałam przyjemność uczestniczyć w meksykańskim obiedzie z okazji Dia de la Candelaria (odpowiednik polskiego katolickiego święta Matki Bożej Gromnicznej/ Ofiarowania Pańskiego). Meksykanie są bardzo wierzącym narodem i wszystkie święta obchodzą bardzo hucznie i z odpowiednią oprawą.
Oprócz przepysznych tradycyjnych meksykańskich potraw spróbowałam koników polnych.

Te, które jadłam były smażone na głębokim tłuszczu z dużą ilością suszonej papryki, soli i pieprzu. Przed podaniem zostały skropione sokiem ze świeżo wyciśniętej limonki.
Jak smakują koniki polne?
Są chrupiące, słone, troszkę pikantne od papryki i pieprzu, z wyraźnym posmakiem limonki.
Nie wiem jaki smak mają same w sobie. Dzisiaj czułam jedynie smak przypraw i delikatną chrupkość.

Badzo bardzo ciekawe doświadczenie. Cieszę się, że miałam okazję zjeść coś tak dziwnego i zrealizować jeden z punktów z mojej listy.
Buziaki!

Bez kategorii

moja kolekcja kredek do oczu

Zgodnie z zapowiedzią co jakiś czas będą pojawiały się posty z pogrupowaną na ‘rodziny’ moją całą kolorówką 🙂
Jako pierwsza pojawiła się notka o różach do policzków. Dzisiaj przedstawiam moje kredki do oczu.
Po zebraniu ich wszystkich w jedno miejsce złapałam się za głowę.. Dużo tego.. Więcej niż myslałam.. Nie dość tego, większość była kupiona za czasów, kiedy nie miałam większego pojęcia o malowaniu się. Używałam ich razem z tuszem do rzęs i byłam przekonana, że opanowałam sztukę pełnego makijażu.. Cóż..

Podczas przygotowywania tego posta i robienia zdjęć nasunęło mi się kilka myśli.. Najgłośniejszą z nich była chęć zamiany wszystkich kredek jakie posiadam (w liczbie 17) na jedną/dwie porządne wodoodporne kredki dobrej jakości, które trzymałyby się na oku cały dzień bez względu na okoliczności.
Taka nauczka na przyszłość 🙂

najnowszy nabytek
essence ‘Stays no matter what’ waterproof pencil
czarny kolor- bez numerka

niestety bardzo łatwo się łamie i trzeba często temperować

essence 08 Teddy
przez długi czas używałam tej kredki do brwi- dobrze się sprawdzała w tej roli

Wet’n’Wild coloricon 648 Taupe
mój ulubiony kolor ze wszystkich kredek wet’n’wild jakie posiadam

essence 19 all I want
idealny kolor na linię wodną <3

essence 18 everybody’s darling
bardzo delikatna pigmentacja..

Wet’n’Wild 650D Purple

Pierre Rene nr 10
kolor cudny, ale kredka jest tak przerażająco twarda, że można sobie nią zrobić krzywdę rysując kreskę

Sensique nr 116

dwustronna kredka Avon ‘Turquoise & White’
mam ją odkąd pamiętam czyli kilka dobrych lat :]

dobrze napigmentowane dwa matowe kolory

zapomniałam maznąć ręki białym..

Wet’n’Wild ‘Turquoise’

na górze w prawej kolumnie

Wet’n’Wild ‘Cool Green’

essence 20 ‘scream green’

Sensique nr 114

bardzo skromnie napigmentowana biała kredka..

my Secret nr 16 Fuchsia
kolor jest przecudny, ale wyglądam w nim jakbym miała zapalenie spojówek.. :/

pani kot przyszła skontrolować jakość kolorów

Nuszkisława w akcji

:3

essence Long Lasting eye pencil 17 tu-tu-turquoise
najbardziej w takich kredkach denerwuje mnie to, że są grube.. i nijak nie można ich zatemperować na koniuszku..

Avon glimmerstick chromes ‘ultra violet’
zawiodłam się troszkę jak go zobaczyłam na żywo, bo w katalogu był przecudownym, jasnym neonowym fioletem

Kleancolor ‘Violet #AP11’

moje kochane oczyska ^^

Buziaki!

Bez kategorii

Argan, makadamia i limonka

Kupiłam dwa olejki. Argan, który znam i lubię oraz makadamię, którą chciałabym poznać i polubić 😀
Sporo słyszałam o oleju z makadamii. Jeszcze nie wiem do czego będę go używała.. Może Wy macie jakieś propozycje? Znacie olej z makadamii? Do czego najlepiej go używać? Do włosów, ciała, twarzy, pod oczy?

O olejku arganowym pisałam już wcześniej tu.

zawsze robię zakupy przez internet u tego samego sprzedawcy

tym razem wybrałam małą buteleczkę

wszystkie opakowania zawsze wypełnione są po brzegi 🙂
tajemniczy organiczny olej z orzechów makadamia z Kenii
jest jaśniejszy niż argan, ale tak samo miło orzechowo pachnie 🙂

Czas na limonkę 🙂
Ostatnio mam ochotę na coraz odważniejsze kolory na powiekach. Dzisiaj postanowiłam pobawić się limonką seledynką 🙂 Dosyć nietypowy wybór w połączeniu z zielonymi oczami 🙂

Na powiece ruchomej i części powieki nieruchomej jest ciemny beż z paletki essence purple day, wyżej odrobina własnoręcznie prasowanego cienia w kolorze seledynowej limonki, nad limonką jasny beż z paletki essence purple day i pod samymi brwiami mineralny rozświetlacz. Na dolnej powiece odrobinka limonki dla podkreślenia koloru. Rzęsy pomalowałam tuszem Extra WOW Lash Rimmel. Brwi podkreśliłam najciemniejszym matowym cieniem z paletki essence to die for.

cienie i rozświetlacz

Buziaki!