Browsing Tag

lajfstajl

post szpiegowski, shopping

spóźniłam się na gumowe buciki w Biedronce..

W najaktualniejszej ofercie Biedronka ma gumową kolekcję torebek, butów i dodatków Just for Fun. Byłam bardzo ciekawa jak to wszystko wygląda z bliska na żywo (szczególnie baleriny). Po południu wybrałam się na rozeznanie.
W sklepie zastałam szafę z ostatnia parą balerinek (zostały japonki, portmonetki/torebki i akcesoria do butów). Baleriny zostały wykupione z samego rana (tak powiedziała mi miła pani kasjerka).
Udało mi się zrobić zdjęcia kilku rzeczom.

szafa

japonki

bardzo bardzo wiotkie gumowe torby (bałabym się, że uszy odpadną przy pierwszym użyciu)

najlepsze chyba na plażę albo na basen..

logo

portmonetka

w trzech kolorach

dodatki w trzech kolorach

ostatnia para balerinek w rozmiarze 36 

Buziaki!

podróże, przemyślenia

Opener- dzień trzeci

Fotograficzna relacja z trzeciego dnia Openera w Gdyni.

dzień spędziliśmy na zwiedzaniu Gdańska

chleby ogromne jak koła młyńskie 😉

klasyczne mercedesy

piękne drzwi na środku Rossmanna

kupiłam kilka pocztówek

pan Neptun

ceramika

kocia koszulka na bracie

mini koncert smyczkowy

warkoczyki

pan ma przerwę

stragany

spojrzenie z XVII wieku

 Opener:

w poszukiwaniu czegoś do jedzenia

taki sympatyczny ręcznik ^^

strefa mody

strefa mody ^^

nasz dzisiejszy wybór jedzeniowy

zielone curry z kurczakiem

koncert Sigur Ros

W drodze powrotnej zahaczyliśmy również o koncert Dawida Podsiadło 🙂
Buziaki!

Bez kategorii

Yankee Candle- ku przestrodze

Przez kilka ostatnich tygodni nie miałam melodii do palenia wosków zapachowych w domu. Widocznie podświadomie potrzebowałam przerwy.
Kilka dni temu znowu sięgnęłam po podgrzewacze, kominek i zapachy Yankee Candle. Zauważyłam pewne zjawisko. Woski które mam kompletnie nie pachną, albo pachną bardzo delikatnie. Niezależnie od ilości tego co wrzucę do kominka- zapach jest minimalny.

Wiem, że moja kolekcja była kompletowana przez wiele miesięcy i przez ten czas mogło się wydarzyć sporo rzeczy włączając w to zwietrzenie, przeterminowanie i złe przechowywanie.
Wszystkie moje zapachy YC trzymam zamknięte w kuchennej szufladzie bez dostępu do światła w temperaturze pokojowej. Nie wydaje mi się, żeby to była wina przechowywania.
Z pewnością kupowanie w promocji i na wyprzedażach też ma w tę sytuację spory wkład- w końcu nie wiadomo ile ten towar leżał u producenta (a potem u mnie).

Za każdym razem kiedy chciałam użyć zapachu, łamałam wosk na części, resztę pieczołowicie wkładałam do zaciskowego woreczka i oznaczałam jego nazwę.
Teraz wiem, że na dłuższą metę to nie jest dobry plan.
Woreczkowanie, kruszenie, oszczędzanie i przeciąganie żywotności wosków w nieskończoność..
Już nie będę tak robiła. Zależy mi na intensywnym zapachu, który wypełni cały dom. Podczas próbowania wosków innych firm, zauważyłam że Yankee Candle wcale nie jest liderem w jakości i trwałości zapachu. Wręcz przeciwnie. Wiele innych, powszechnie dostępnych i zdecydowanie tańszych wosków jest nieporównywalnie lepszej jakości niż YC..

Teraz pozostaje mi stopić wesołą gromadkę z poniższego zdjęcia jeden wosk po drugim (w całości), z nadzieją że któryś z nich wypełni mój dom zapachem..

Buziaki!

Bez kategorii

lajfstajlowe skarpetki w Targecie

Kilka par skarpetek, które ostatnio rzuciły mi się w oczy w Targecie:

kocur w wianku ze stokrotek

papuga

pizza

Nemo i Rainbow Dash

Dora

Wonder Woman z peleryną

Superman z peleryną

Batman z peleryną

Kapitan Ameryka ze skrzydełkami

Rainbow Dash z grzywą

junk food..

Buziaki!