Browsing Tag

kupon

Bez kategorii

przegląd pocztowy- zakupy i darmowe próbki

W ciągu najbliższego tygodnia listonosz i kurierzy będą częstymi gośćmi pod moimi drzwiami. Czekam na przesyłkę od Yankee Candle, Bath and Body Works plus kilka drobiazgów z eBaya.
Dzisiaj zebrałam kilka rzeczy, które przyszły pocztą w czasie okołoświątecznym i w ciągu kilku ubiegłych dni.

od jakiegoś czasu bardzo chciałam przekonać się na własnych włosach o świetności produktów marki Macadamia 🙂
zamówiłam więc na eBayu 10 saszetek z kremem odżywczym bez spłukiwania

otworzyłam pierwszą saszetkę i jestem w trakcie zdobywania pierwszych wrażeń
mogę jedynie zdradzić, że jestem zdziwiona zapachem.. spodziewałam się czegoś innego niż aromatu soku multivitaminowego.. lol

próbka kremu BB marki Pond’s

oprócz niej dostałam kupon do wykorzystania w sklepie przy zakupie pełnowymiarowej tubki

kolejną darmową próbką jest krem z kokosem i masłem shea do włosów

jeszcze nie miałam do czynienia z kosmetykami Cantu

w przesyłce dostałam saszetkę zawierającą 9ml kremu

oraz kupon 

ostatnią rzeczą jest zapach

mój brat zamówił sobie stadko miniaturowych męskich zapachów (tak jak ja kilka miesięcy temu)
korzystając z darmowej przesyłki dorzuciłam coś dla siebie

wybór (w ciemno bez wcześniejsego wąchania) padł na zapach Sirene od Paris Hilton
w takich sytuacjach zawsze odwiedzam stronę Fragrantica, która jest moim przyjacielem zapachowym

Siren to mieszanka:
moreli, wanilii, plumerii, wiciokrzewu, orchidei, mandarynki, pomarańczy, piżma, kadzidła,brzoskwini i lotosu
(chodzą słuchy że jest to zapach bardzo podobny do Viva la Juicy by Juicy Couture)

Buziaki!

Bez kategorii

zakupy za darmo?

Uwielbiam łączyć promocje i kupony podczas zakupów w amerykańskich drogeriach. Nic nie poradzę na to, że czasami zdarza się, że można kupić coś w nieprzyzwoicie atrakcyjnej cenie, czasami dostać za darmo a czasami dostać pieniądze za to, że wyniesie się ‘zakupy’ ze sklepu.
Pokażę Wam dzisiaj jak można skorzystać z takiej okazji.
Co tydzień każda z drogerii wydaje gazetkę promocyjną. Są w niej zniżki, promocje typu kup jeden produkt a za drugi zapłać pół ceny czy wydaj określoną ilość pieniędzy na daną markę kosmetyczną a otrzymasz wewnątrzsklepowe dolary w prezencie. Jeśli uda nam się dodatkowo dopasować kupony zniżkowe z niedzielnej gazety możemy nieźle poszaleć.

O kuponach pisałam wcześniej TUTAJ.
O zakupach TUTAJ, TUTAJTUTAJ oraz TUTAJ.

Dzisiaj opowiem Wam historię dwóch kremowych cieni do powiek Maybelline Color Tattoos.

Promocje jakie wzięły udział w całym zamieszaniu:
*kupon z gazetki: 20% zniżki na wszystkie produkty w cenie regularnej
*7 wewnątrzsklepowych dolarów (ExtraBucks) otrzymanych dwa tygodnie temu przy zakupie korektora Physicians Formula
*gazetkowa promocja na kosmetyki Maybelline: otrzymaj 3 wewnątrzsklepowe dolary (ExtraBucks) jeśli wydasz $14
*kupon uzyskany dzięki karcie klienta: jeśli wydasz $12 na jakiekolwiek kosmetyki, dostaniesz $4 zniżki

mam nadzieję, że napisałam wszystko w miarę jasno 🙂
najpiękniejsze jest to, że można wszystkie promocje POŁĄCZYĆ w jednej transakcji otrzymując mega zniżkę

Kupiłam dwa kremowe cienie Maybelline Color Tattoos w cenie regularnej $6.99 za sztukę.

Wybrałam kolor 35 Tough as Taupe oraz 70 Barely Branded

Po przyjściu ze sklepu otworzyłam ciemniejszy, bo to na niego czaiłam się od kilku ładnych tygodni 🙂

jest cudny

matowy  ❤
na powiece trzyma się od rana do wieczora bez jakicholwiek poprawek

Jaśniejszego jeszcze nie otwierałam, bo mam w użyciu kilka janych cieni i chcę je najpierw wykorzystać 🙂

Oto jak przedstawiają się wszystkie połączone promocje na rachunku i ile tak naprawdę zapłaciłam:

rachunek w całej okazałości

Dwie pierwsze pozycje to dwa cienie po $6.99 każdy
pierwszy kupon to zniżka w wysokości $4 przy zakupie jakichkolwiek kosmetyków wartych $12 lub więcej
kolejny kupon to moje 7 wewnątrzsklepowych dolarów (ExtraBucks)
niżej 20% zniżki na produkty w cenie regularnej, czyli kolejne $2.80 mniej

po wszystkich zniżkach za cienie wyszło 18 centów 🙂
w większości stanów w USA płacimy również podatek od kupionych produktów (w Kalifornii jest to 9%)
za zakupy razem z podatkiem zapłaciłam razem 1 dolara i 19 centów

ale….

nie zapominajmy o ostatniej promocji, czyli 3 wewnątrzsklepowych dolarach (ExtraBucks), które dostajemy w prezencie przy zakupach kosmetyków marki Maybelline za minimum $10

Czyli tak naprawdę po ogarnięciu wszystkich promocji i odjęciu zapłaconej sumy od otrzymanych 3 dolarów wyszło na to, że wyniosłam ze sklepu dwa cienie i jestem na plusie $1.81

Takie promocje i ich łączenie nie jest niestety tak jasne i oczywiste jakby się mogło wydawać 🙂
Trzeba poświęcić trochę czasu, żeby wszystko przeanalizować i upewnić się, że wszystkie znalezione przez nas promocje można ze sobą łączyć.
Bardzo dużo czasu zajęło mi ogarnięcie systemu kuponowego, promocji sklepowych, zniżek, zbieranie punktów i dodatkowych dolarów sklepowych.
Na początku wiele razy zdarzało się, że w którymś momencie popełniałam błąd i dodawałam w swoich obliczeniach promocje, których nie można było ze sobą łączyć.. sama nie wiem czy byłam wtedy bardziej zawiedziana, zdziwiona czy zwyczajnie smutna..
Najważniejsze, że się nie poddałam i teraz od czasu do czasu mogę zaszaleć 😀

Buziaki!

Bez kategorii

Bath and Body Works- zakupy i zdjęcia szpiegowskie ze sklepu :)

Dzisiaj byłam w Bath and Body Works po zakupy. Miałam trzy kupony do wykorzystania. Całkiem dobre kupony 😀

*20% off na całe zakupy
*darmowa miniaturka z linii Signature Collection
*darmowa pełnowymiarowa mgiełka zapachowa z linii Signature Collection przy zakupach za minimum $10

Oprócz zakupów zrobiłam kilka zdjęć z ukrycia 😉

Moje zdobycze:

7 mydełek antybakteryjnych w piance
starałam się wybierać zapachy których nie znam 🙂
szczególnie spodobał mi się zapach z serii Fresh Picked: first bloom ❤
kolekcja podręcznych mini żelów/zeli antybakteryjnych
lawendowy ❤
dzisiaj odkryłam, że bardzo lubię island breeze ❤
moje dwa darmowe kosmetyki ❤
mgiełki zapachowe (cóż innego mogłam wybrać 🙂
kokos ❤ uwielbiam zawsze i wszędzie 
z nowej linii theSweethearts zapach ‘daisy dreamgirl’ delikatny i kwiatowy

Bonusowo kilka zdjęć z ukrycia. Jakość szpiegowska, na niektórych widać paluszki 🙂

nowy zapach ‘Beautiful Day’

Forever Red

mgiełki zapachowe i paluszek

linia theSweetheart i paluszek

miniaturki antybakteryjne

niektóre zapachy ku mojemu zdumieniu miały zatopiony w środku brokat (?!)

tony brokatu..
trochę nie po mojemu.. ominęłam je szerokim łukiem 😉

mydełka antybakteryjne

kupiłam moje w promocji 7 sztuk za $20

miniaturki Signature Collection

świeczki

Paris Amour dla niej i dla niego
cała linia Signature Collection prawie zawsze jest w promocji kup 3 i 3 otrzymaj za darmo 😀

żele pod prysznic i balsamy (na dole mgiełki)

całkiem nowa linia zapachów mydełek antybakteryjnych ‘Tropical Fruit’

świeczki i akcesoria

kolejny stojak z nowym zapachem ‘Beautiful Day’

Następnym razem popracuję nad wyraźniejszymi zdjęciami 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

Nowości ubiegłych tygodni

Zanim zaleje mnie fala mini buteleczek perfum, które zamówiłam w ramach szukania nowego zapachu, pokażę Wam co udało mi się kupić w ciągu ostatnich kilku tygodni. Jestem z siebie dumna, że nie gromadzę rzeczy, których nie potrzebuję na co dzień. Nie kupuję nic na zapas i nie odkładam na później. Cały czas trzymam się postanowienia, że będę zaopatrywała się w potrzebne rzeczy jedynie wtedy, kiedy skończy mi się coś, czego obecnie używam.

Oto niewielka gromadka, która do mnie zawitała:

Physicians Formula EyeBOOSTER eyeliner + serum

 Mój ulubiony eyeliner w pisaku z mega cieniutkim pędzelkiem. Uczyłam się nim robić kreski. Końcówka jest idealna do każdej grubości kreski. Eyeliner jest trwały i się nie rozmazuje. Wytrzymuje na oku od rana do wieczora bez poprawek. Nie zauważyłam jednak, żeby moje rzęsy jakoś specjalnie urosły podczas jego używania.

Trafiłam na świetną promocję w CVS. Zapłaciłam za niego około $3 łącząc promocję sklepową i kupon. (cena regularna $12)

próbki L’eau Par Kenzo

małe mydełko i mini buteleczka wody toaletowej

Znam ten zapach, miałam wcześniej malutką próbkę. Był ciekawy. Każdego dnia odkrywałam w nim coś nowego ale nie miałam wystarczająco dużo czasu, żeby wyrobić sobie o nim zdania. Daję mu jeszcze jedną szansę.

Beautiful Day z Bath and Body Works- woda toaletowa

W ubiegłym tygodniu dostałam maila od Bath and Body Works z ofertą darmowej próbki ich nowego zapachu. Wystarczyło wydrukować maila i zanieść do najbliższego sklepu BBW. Pojechałam, pokazałam i dostałam 🙂 To jeden z wielowarstwowych, jabłkowo- kwiatowych zapachów, których BBW ma według mnie sporo 😉  7ml/$7,50- nie kupiłabym go sama.

dwufazowy płyn do demakijażu oczu marki drogeryjnej RiteAid  

 Jest robiony na podobieństwo płynu dwufazowego Neutrogena. Skład jest taki sam. Różnią się ceną 🙂 Za ten zapłaciłam $4.99, Neutrogena kosztuje $6.99

skład
mój ulubiony olej kokosowy w małych słoiczkach 62,5g

 Używam go do włosów. Wieczorem przed snem nakładam go na całą długość włosów i skórę głowy. Rano myję włosy i po wysuszeniu widzę, że są miękkie i mają więcej blasku. Końcówki są w lepszej kondycji.
Olej przecudnie pachnie. Uwielbiam. Kosztuje około $1,50

skład
mój pierwszy płaski podkładowy pędzel 

Zamówiłam go na ebayu półtora miesiąca temu. Przyszedł przed weekendem i zrobił mi niespodziankę, bo tak naprawdę o nim zapomniałam. Jeszcze go nie używałam, więc nie wiem co o nim myśleć.

PocketBac w wersji męskiej Ocean

Bardzo się ucieszyłam jak odkryłam, że Bath and Body Works ma wersję antybakteryjnych żeli do rąk dla mężczyzn. Moi mężczyźni bardzo chętnie korzystają z tych produktów i mieli niemały problem, żeby znaleźć zapach, który byłby na tyle neutralny, żeby mogli go używać i nie pachnieć jak ciasteczka, jabłuszka albo bukiet kwiatków 😉 Kupiłam każdemu na wypróbowanie. Były w promocji za $1

beta karoten

Czas na nabranie kolorków przed wiosną. Zaopatrzyłam się w beta karoten z prowitaminą A. Suplement na odporność i bardziej słoneczny kolor skóry.

chusteczki do demakijażu Almay

Mam płatki do demakijażu oczu Almay *KLIK*, kupiłam je wykorzystując kupony i promocje sklepowe w drogerii Walgreens. W ubiegłym tygodniu inna drogeria- CVS miała podobną promocję na kosmetyki tej marki. Miałam jeszcze takie same kupony, więc nie zastanawiając się długo dokupiłam do płatków chusteczki oraz patyczki do poprawiania makijażu, o których słyszałam sporo miłych słów. Za te dwa produkty zapłaciłam około $3.

patyczki z płynem do poprawiania makijażu oczu

Wygądają jak szpatułki higieniczne do uszu, ale różną się tym, że w środku każdego patyczka jest płyn do demakijażu oczu, który po jego ‘przełamaniu/mocnym zgięciu’ nasącza jedną ze stron. Taką nawilżoną końcówką możemy łatwo usunąć rozmazany tusz albo cień, który wylądował nie tam gdzie planowałyśmy.
Jeszcze ich nie używałam. Dam znać co o nich sądzę jak wyrobię sobie o nich zdanie.

Podoba mi się ich solidne plastikowe opakowanie, które śmiało można nosić w torebce.

Wkrótce pojawią się posty perfumowe. Mam nadzieję, że wśród miniaturek, które zamówiłam znajdzie się zapach, który zaczaruje mnie na tyle, żeby stać się moim ulubieńcem 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

Zakupy- Almay oil-free eye makeup remover pads

Zawsze byłam ciekawa jak działają nawilżane płatki do demiakijażu oczu. Kilka razy podczas zakupów wpadły mi w ręce, ale zawsze miałam zapas kosmetyków do demakijażu w domu i nigdy się na nie nie zdecydowałam. Przeglądając gazetki promocyjne z tego tygodnia, obliczyłam, że w połączeniu z moimi kuponami uda mi się kupić dwa opakowania takich płatków za mniej niż dolara 😀
Wybrałam się do Walgreens i oto są:
Dwa opakowania nawilżanych płatków do demakijażu oczu marki Almay z aloesem, ogórkiem i zieloną herbatą.
Płatki mieszkają w bardzo szczelnym plastikowym słoiczku. Jest ich 80. Zastanawiałam się, jak to możliwe, żeby w takim małym pojemniczku zmieściło się aż tyle płatków. 
Oto odpowiedź 🙂
Są mega cieniutkie.
Delikatnie nasączone płynem do demakijażu. Producent zapewnia o 100% braku zapachu, co absolutnie nie jest prawdą. Zaraz po otwarciu opakowania uderzyła mnie bardzo intensywna mieszanka amoniaku z alkoholem (?).. Zdecydowanie niezbyt przyjemna dla nosa..
Dzisiaj miały swoją premierę. Do demiakijażu oczu zużyłam 4 płatki (po 2 na każde oko). Zaznaczam, że nie używam wodoodpornych kosmetyków.. Zobaczymy jak ułoży nam się współpraca..
 skład
I najprzyjemniejsza część zabawy:
Zebrałam moje kupony i promocje wewnątrzsklepowe (zawsze wcześniej kilka razy sprawdzam, czy nigdzie się nie pomyliłam i czy moje obliczenia są prawidłowe)
Dziewczyna przy kasie bardzo kombinowała, bo kupon sklepowy nie chciał się zeskanować i musiała ręcznie zmodyfikować ceny kosmetyków.. 
Tak jak planowałam- zapłaciłam mniej niż dolara za dwa opakowania. 
98 centów razem z podatkiem. 
49 centów za oba opakowania płatków plus 49 centów podatku 🙂
Każde z opakowań kosztowało $4.99 
Sklep miał gazetkową promocję: kup jeden produkt Almay w normalnej cenie a za drugi zapłać połowę.
Dodatkowo w gazetce był kupon na $2 przy zakupie produktu Almay.
W moim magicznym segregatorze znalazłam kolejny kupon o wartości $5 przy zakupie dwóch produktów Almay.
 Kupony sklepowe można łączyć z kuponami od producenta (tak otrzymujemy najlepsze promocje)
Miły prezent na dzień kobiet 🙂 
91% zniżki
Mam nadzieję, że już niedługo kupony dotrą do Polski 😉
Jestem ciekawa jak sprawdzi się demakijażowy produkt wiodącej marki w Ameryce 😉
Buziaki!
Bez kategorii

ULTA: kupony i punkty bonusowe.

ULTA zaszalała z przysyłaniem kuponów. W ciągu tygodnia dostałam dwa. Jeden na $5 upustu przy zakupach za minimum $10 i drugi na $3,5 upustu przy zakupach na minimum $10. Potem dostałam kolejnego maila z informacją, że zostałam obdarwana bonusowymi trzema dolarami do wykorzystania w sklepie albo online. Nie miałam wyjścia, wsiadłam w samochód i pojechałam na zakupy.
Kuponów na $3,5 i $5 nie można łączyć w jednej transakcji, więc zrezygnowałam z tego o niższej wartości i skupiłam się na piąteczce. Dodałam do niej trzy bonusowe dolary oraz kupon na lakier do paznokci SallyHansen o wartości $2.
Oto co kupiłam:
Dwie paletki cieni essence
Lakier do paznokci Sally Hansen
Gąbeczki do nakładania podkładu
 numer 05 to die for
 bardzo przyzwoita pigmentacja
dwa maty i dwie perły
 numer 12 purple day
 cudna pigmentacja
jeden mat i trzy perły
 Hard as Nails Xtreme Wear
cudny koral
gąbeczki do podkładu 
Rachunek
Na czerwono ceny jakie zapłaciłam za poszczególne kosmetyki po wykorzystaniu wszystkich kuponów i punktów bonusowych
druga część rachunku z gąbeczkami
Za wszystkie rzeczy wyszło $2.96 plus 9% kalifornijskiego podatku.
Zapłaciłam za całe zakupy $3.23
mniej niż wartość jednej paletki 🙂
całkiem nieźle 😉
yeah!
Warto czekać i umiejętnie łączyć promocje z kuponami.
Jeśli macie ochotę prześledzić moje poprzednie zabawy z kuponami, znajdziecie je w kocim tagu ‘kupon’
lub tutaj na skróty:
Buziaki!
Bez kategorii

O kuponach

Słów kilka o kuponach z niedzielnych gazet dostępnych w całych Stanach. Sporo zdjęć plus opisy.

Zaznaczam, że nie korzystam ze wszystkich kuponów, które są w gazetkach 🙂 Wszystkie kupony na produkty, których nie kupujemy do domu, albo mam więcej niż potrzebuję dla siebie, oddaję do przedszkola mojego dziecka. Jest tam segregator, z którtego rodzice dzieciaków mogą brać kupony i z nich korzystać. 

Nie jestem ‘extreme coupner’, ani ‘coupon diva’ ani też ‘coupon mama’ <– amerykańskie określenia na ‘mistrzów wykorzystywania kuponów’
Jestem z siebie bardzo bardzo dumna jeśli uda mi się zaoszczędzić używając kuponów. Sprawia mi to niesamowitą frajdę i przyjemność.
Zapraszam 🙂
kupuję niedzielną gazetę w sklepie albo w automacie na ulicy
moja ulubiona gazeta to Press-Telegram
 rozkładam gazetę na części pierwsze i wszytsko segreguję
od lewej:
gazeta właściwa
tygodniowe gazetki promocyjne z drogerii i sklepów
kupony!!
  gazetki promocyjne drogerii i sklepów
oraz gazetki z kuponami
kupony 🙂
 szybki look do środka
 L’Oreal
 John Frieda 
Garnier
zaczynamy!
 najmilsza pomocnica na świecie
i nożyczki reniferki
 zaraz po wycięciu segreguję kupony na grupy, między innymi:
kosmetyki, jedzenie, dla kotka, chemia i środki czyszcące, lekarstwa i witaminy..
 kosmetyki
chemia i środki czyszczące do domu
 nuszkisowy kupon na darmowy karton kocich chrupek
jedzenie
do gry wkracza ciężki arsenał czyli mój czarny segregator 🙂
podzielony tematycznie zakładkami
 zaczynam segregację i wkładam każdy kupon do osobnej przegródki 🙂
co oszczędza mi później tony czasu przy przeglądaniu gazetek promocyjnych i szukaniu kuponów
L’Oreal przed włożeniem do segregatora
Nuszkis nadal pomaga 🙂
tak wygląda moja kolekcja kuponów w środku
każdy ma swój domek 🙂
trzeba kontrolować daty kuponów, bo przeterminowane są nieważne
takie ułożenie bardzo ułatwia segregację i korzystanie
Słów kilka o kuponach:
 każdy kupon ma datę ważności, w tym przypadku 23 lutego 2013 po tym dniu kupon traci ważność;
przykładowy kupon upoważnia nas do zniżki o jednego dolara przy zakupie jakiegokolwiek szamponu Garnier z serii Fructis (z wyjątkiem mini podróżnych opakowań)
możemy użyc tylko jednego kuponu przy zakupie jednego szamponu
ta sama sutuacja z kuponem na odżywkę Garnier z serii Fructis
oszczędność jednego dolara przy zakupie jakiejkolwiek jednej odżywki o pełnowymiarowej pojemności
kupon na trzy dolary przy zakupie dwóch produktów do styizacji włosów firmy John Frieda
trzeba dokładnie czytać wszystko co jest napisane na kuponach (zdarzyło mi się kilka razy, że nie doczytałam i mój misterny plan oszczędzania poszedł w… las 🙂
Tak w skrócie wygląda ‘pozyskiwanie’ kuponów z niedzielnych gazet. Dopiero niedawno zaczęłam moją przyjaźń z wielkim czarnym segregatorem. Ileż ja się naszukałam i nadenerwowałam kiedy trzymałam kupony w pudełeczkach, teczkach, zwykłych koszulkach, kopertach itp.
Nie oszukujmy się, tu trzeba systematyczności i dokładności i przede wszystkim sprawnej organizacji. Teraz jak mam wszytsko jasno i przejrzyście poukładane, mogę chwycić gazetkę promocyjną w jedną ręke, czarny segregator w drugą i w 3 minuty wiem co w którym sklepie najbardziej opłaca mi się kupić 😀
Zazwyczaj wyciągam tylko potrzebne  kupony przed wyprawą do sklepu. Ostatnio jednak zdarza mi się coraz częściej, że biorę cały segregator ze sobą 🙂 CVS i RiteAid mają wiele poprzecenianych kosmetyków o 50% albo 75% których nie ma w gazetkach. Mogę dołaczyć kupon do takiej sklepowej promocji (tak kupiłam ostatnio dwa lekkie kremy ‘simple’ w CVS- sklep miał na nie 75% zniżki z $13,29 na $3,32 a ja miałam w segregatorze dwa kupony na $3 off przy kupnie jednego kremu- tym sposobem po połączeniu promocji i kuponu za jeden krem zapłaciłam 32 centy–> HISTORIA KREMÓW SIMPLE **KLIK** )
Mam nadzieję, że nie było za nudno 🙂
Jeśli będziecie chciały pokażę Wam jak szukać i łaczyć promocje gazetkowe z kuponami.
Na deser Nuszkis:

zmęczona kuponowaniem

beauty sleep 🙂
Buziaki!!
Bez kategorii

Zakupy i promocje

Krótka rozprawa o zakupach i promocjach 🙂
ROSS
Potrzebowałam nowych spodni na co dzień, bluzki z długim albo półdługim rękawem i jakiejś narzutki na teraz do śmigania po dworze.
Wybrałam proste zwykłe dżinsy z rodziny Levi’s
przecena z $24,99 na $10,99
jak się później okazało jest to model z działu młodzieżowego (misses) :3
grafitowa bluzka z rękawem 3/4
CK 🙂 cena $12,99
i jako ostatna narzutka z rękawem 3/4 biała w czarne i zółte kwatki
cena $8,49 firmy nie znałam wczesniej
Chciałam Wam jak naszybciej pokazać jak wszystko razem się prezentuje…..
zanim Nuszkis pojawi się w pokoju….
ale niestety było za późno.. Nuszkiz znowu przejęła sesję zdjęciową..
bonusowo udało mi się upolować paletkę cieni Physicians Formula do zielonych oczu
za przyjazną cenę
$3,99 zamiast $10,95
uwielbiam ROSSa 🙂
CVS
zajrzałam również do CVS, bo wiem, że mają clearance na sporo kosmetyków, a ja mam kupony na sporo kosmetyków (jeśli połączymy te dwa czynniki możemy zrobić niezłe czary mary)
kupiłam zdrowego batona :3
z żórawiną i migdałami
oraz:
 spray podnoszący włosy u nasady z L’Oreal 
był w ofercie clearance 75% off (najprawdopodobniej wycofują linę albo zmieniają opakowania)
pokażę Wam rachunek, bo z tej transakcji jestem troszkę dumna
sasasasasasas Nuszkis była pierwsza 🙂
spray kosztował oryginalnie $6,99 
po obniżce 75% ($5,25) na rachunku wyszło za niego $1,74
batonik kosztował oryginalnie $1,27
 w promocyjnej gazetce była na niego promocja za $0,99
moje kupony:
*kupon na $1 off przy zakupie jakiegokolwiek kosmetyku L’Oreal z serii EverStyle
*kupon na 1 darmowy batonik (maksymalna wartość produktu $1,27)
wartość pieniężna moich kuponów to $2,27
(jako że sklep zrobił promocję na batonik z $1,27 na $0,99- jestem ‘do przodu’ o te właśnie 28 centów 🙂
ta nadwyżka z batonikowego kuponu ‘przechodzi’ na inne zakupy czyli spray)
wartość zakupów $2,73 plus kalifornijski podatek 9%  16 centów
minus wartość kuponów $2,27
suma do zapłaty za wszystko to 62 centy :3
postarałam się wszystko wytłumaczyć (ale jeśli macie pytania to piszczie) w celu obszernieszych wyjaśnień o co chodzi w kuponowaniu odsyłam do jednego z poprzednich moich postów **KLIK**
później Nuszkis zagarnęła rachunek i go pogryzła 
zarekwirowała
i kategorycznie odmówiła oddania..
Buziaki!
Bez kategorii

Zakupy

ROSS

Nie mogłam przejść obojętnie obok tego wynalazku:
After Tweeze by TWEEZERMAN w dość obdartym stanie i zadziwiającej cenie 49 centów
raz kozie śmierć. kupiłam.
po wyjęciu z obdartego opakowania produkt do smarowania podrażnionych po regulacji brwi miejsc prezentuje się całkiem przyzwoicie
ma zakończony białym mechraczem aplikator (jak w błyszczykach)
po pierwszej aplikacji po regulacji brwi mogę zdradzić tylko, że strasznie szczypało 🙁
na opinię musi zapracować jeszcze kilka razy, więc nie wypowiadam się jeszcze na jego temat.
CVS

Korzystając z promocji wewnątrzsklepowych i moich kuponów nie mogłam przejść obojętnie obok dwóch produktów już wcześniej używanej przeze mnie marki Aveeno
po skumulowaniu wszystkich promocji za każdy z kosmetyków zapłaciłam $3,99 po czym dostałam z powrotem $6 do wykorzystania wewnątrz sklepu (takie sklepowe dolary) czyli technicznie każda tubka Aveeno wyniosła 0,99 centów
balsam do ciała znam i uwielbiam
wielkie nadzieje pokładam w kremie do rąk. cały czas szukam idealnego ratownika do strasznie przesuszonej skóry dłoni.. może Aveeno da radę 🙂
Buziak!
Bez kategorii

Promocje i kupony czyli kocie czary mary :D

Kupony.
Coś co w USA jest ogólnie dostępne i powszechne. Możemy dostać kupon praktycznie na wszystko. Od produktów spożywczych, przez kosmetyki, elektronikę, meble, wyposażenie domu, podróże, wycieczki, wejściówki do parków rozrywki itd.

Jak zdobyć kupony:

*Najpopularniejsze kupony są w niedzielnych gazetach (jedzenie, kosmetyki, usługi).
*Można wejść na stronę internetową producenta produktu, który nas interesuje i wydrukować kupon, który obecnie jest tam aktywny.
*Można wysłać do producenta list albo emaila i napisać w nim recenzję, odczucia, pochwalić jakość produktu albo się na coś poskarżyc. (W odpowiedzi najczęściej dostaje się kupony 🙂
*Przy subskrypcji na stronie poszczególnych sieci sklepów dostajemy kupony i powiadomienia o promocjach.

Bałam się kuponów jak ognia. Dlaczego? A to dlatego, że najzwyczajniej nie potrafiłam z nich korzystać.
Pewnego dnia postanowiłam, że jednak się przełamię i nauczę tej przedziwnej sztuki.
Okazało się, że kuponowa wiedza jest niezmiernie przydatna 🙂 Od razu zaznaczam, że nie jest to proste i trzeba poświęcić sporo czasu, żeby wszystko przeanalizować.

Najważniejsza zasada kuponowania brzmi:
zawsze czekaj na wewnętrzną promocję sklepową i połącz ją ze swoimi kuponami (wtedy oszczędności są największe!)


Żeby skorzystać z cen w gazetce promocyjnej trzeba mieć kartę ‘rewards’ danego sklepu (może mieć ją każdy, jest bez problemu wydawana na życzenie przy kasie)

Pokażę Wam co można wyczarować na przykładzie moich dzisiejszych zakupów w CVS Pharmacy.

Oto co kupiłam:

Opakowanie 8 rolek ręczników papierowych Sparkle
2 opakowania papieru toaletowego Charmin po 4 rolki
2 opakowania wkładek higienicznych Always (60 sztuk każde)
Plyn do higieny intymnej Vagisil
Flinstones Gummies witaminy
Kawa rozpuszczalna Taster’s Choice Nescafe

 Ceny sklepowe bez promocji:

Opakowanie 8 rolek ręczników papierowych $8.79

2 opakowania papieru toaletowego po 4 rolki $5.29 za sztukę
2 opakowania wkładek higienicznych Always (60 sztuk w opakowaniu) $4.29 za sztukę
Plyn do higieny intymnej Vagisil $7.99
Flinstones Gummies witaminy $8.49
Kawa rozpuszczalna Taster’s Choice Nescafe $12.49
Gdybym kupowała bez sklepowej promocji i kuponów, zapłaciłabym $56.92 plus 8.75% podatku

Dużo!
Dlatego właśnie bałam się drogerii. Bo są zdecydowanie droższe niż sklepy spożywcze i sieciówki typu Walmart.
Spójrzmy co się dzieje, gdy skorzystamy ze sklepowej promocji i na dodatek połączymy ją z naszymi wcześniej zebranymi kuponami.
Ceny promocyjne z gazetki:
Opakowanie 8 rolek ręczników papierowych $4.88
2 opakowania papieru toaletowego po 4 rolki $2.99 za sztukę
2 opakowania wkładek higienicznych Always (60 sztuk każde) kup jedno, za drugie zapłać 50% mniej (czyli za pierwsze $4.29 za drugie $2.14)
Plyn do higieny intymnej Vagisil  $7.99 nie był w promocji sklepowej (wykorzystałam kupon od producenta na $7.99 czyli dostałam go za darmo)
Flinstones Gummies witaminy $8.49 nie były w promocji sklepowej (ale wykorzystałam tu mój kupon na 20% przysłany emailem przez sklep)
Kawa rozpuszczalna Taster’s Choice Nescafe $6.99
Do cen promocyjnych dodałam kupony!

Moje kupony:
6 kuponów wartych razem $8.85 z poprzednich zakupów w sklepie CVS

dwa kupony na papier toaletowy warte 25 centów każdy (z niedzielnej gazety)
kupon warty 50 centów na opakowanie ręcznków papierowych (z niedzielnej gazety)
kupon warty $7.99 na płyn Vagisil (od producenta)
kupon warty $2 na Flinstones Gummies witaminy (z niedzielnej gazety)
kupon na 20% zniżki za zakupy (ze strony internetowej CVS)

Po wszystkich czarach i trikach oszczędziłam dzisiaj:

Zapłaciłam:

Tada!

Nie jest to moje największe kuponowe osiągnięcie, ale jest już czym się pochwalić.
W razie pytań piszcie. Chętnie odpowiem i podpowiem 🙂

Przytulam ciepło!