Browsing Tag

KOBO

Bez kategorii

nowości w Naturze- kupić czy nie kupić? post zdjęciowy

Dzisiaj w Naturze zaczęła się oferta z nowej gazetki. Oprócz promocji na produkty dostępne od dawna, pojawiło się kilka nowości. W oko wpadły mi trzy marki. Maybelline, Kobo i My Secret.
Mam niesamowitą ochotę na dwie rzeczy 😀 Ale o tym za chwilkę.

sztyfty podkładowe Maybelline Fit Me
widziałam je w USA kilka miesięcy temu, ale nie miałam okazji wypróbować

są troszkę małe..

dostępne były chyba 4 różne kolory.. albo 5..

nowa paletka My Secret

cztery neutralne brązy i beże

dwa rozświetlacze (ciepły i zimny) i bronzer KOBO

🙂

Bardzo mnie kuszą zimny rozświetlacz (ten na wskazującym palcu) i bronzer.
Naoglądałam się ich przez cały dzień na Instagramie u różnych osób.. Same pozytywne opinie.
Mam w moich kosmetycznych zbiorach jeden rozświetlacz i jeden bronzer. Chętnie sprawiłabym sobie coś ‘na zminę’.
Jutro pójdę i pomacam testery jeszcze raz. Może się na coś zdecyduję.
Macie któryś znich? Jak wrażenia?
Buziaki!

Bez kategorii

kilka słów o nowościach kosmetycznych- czyli moje pierwsze wrażenia

Kilka słów o trzech kosmetycznych nowościach.
Każdego z tych kosmetyków używam około tygodnia. To co przeczytacie jest moim pierwszym wrażeniem 🙂

KOBO Make Up Fixer Spray– spray przedłużający trwałość makijażu. Moje pierwsze wrażenie jest pozytywne. Widzę różnicę w trwałości makijażu. Wszystko trzyma się dłużej na mojej buzi i nie są mi już straszne pot na czole, zadyszki i załatwianie tysiąca spraw w ciągu godziny 😉
Przy aplikacji wystarczy wstrzymać oddech i zamknąć oczy. Psik psik po całej buzi i już.

Catrice Camouflage Cream 010– jeden z lepszych korektorów jakie miałam. Doskonale kryje, jest trwały, nie zbiera się w załamaniach skóry i zmarszczkach mimicznych 😉 Pasuje kolorem do mojej cery 🙂

Catrice Multicolor Highlighter– to mój pierwszy rozświetlacz, więc nie moge go za bardzo do niczego porównać. Łatwo się nakłada, nie jest agresywny (można stopniować jego natężenie), delikatny kolor. Opakowanie ma lusterko <3

Jestem ciekawa Waszych opinii o tych kosmetykach.
Dajcie znać czy coś macie i jakie są wasze wrażenia.
Buziaki!

Bez kategorii

Wygrane rozdania- czyli co czekało na mnie w Polsce

Na początku roku wygrałam rozdanie u Iwonki na blogu Strawberry.
Zestaw kosmetyków marki Clarena z serii Golden Vit C line.
Krem i serum z witaminą C oraz próbki.

celowo nie brałam żadnego kremu z USA bo mam zamiar zrobić sobie miesięczną kurację z Clareną
serum ma zatopione żółte kapsułki z witaminą E
krem ma konsystencję puszystego musu
przepięknie pachnie

Buziaki Iwonko 🙂
Dziękuję za szybką przesyłkę. Za jakiś czas dam znać jak sprawdziły się u mnie witaminkowe kosmetyki.

Kolejną niespodzianką, która na mnie czakała była paczuszka od Gosi z bloga Esy Floresy Fantasmagorie.

będę się maskowała, posrebrzała, brązowiła i różowała 😀
brzoskwiniowy róż do policzków Bell 
sypki pigment KOBO w kolorze Smoky Silver
dwie próbki podkładów
maseczki <3
chusteczka brazująca
próbka masła do ciała

Dziękuję Gosiulku Esku Floresku :*
Już dzisiaj zamierzam się maskować 😉

Sprawiłyście mi dużo radości kochane.
Buziaki!