Browsing Tag

free samples

Bez kategorii

letnie pudełko kosmetyczne z Walmartu

Niedawno przyszła pocztą letnia edycja kosmetycznego pudełka z Walmartu.
Poprzednie, wiosenne pokazywałam Wam TUTAJ *klik* i przyznam, że było podobne do tego teraz 🙂
Pudełko kosztuje $5, i jest zaznaczone, że jest to jedynie opłata za przesyłkę, a zawartość jest całkowicie darmowa.
Przy rejestracji zgadzamy się na prenumeratę (subskrypcję) pudełek w systemie kwartalnym- cztery w ciągu roku, $5 każde.

Dzisiaj pokażę Wam co znalazłam w mojej letniej przesyłce.

zawartość

próbka zapachu You & I One Direction

lubię próbki z atomizerem 🙂

spray do włosów z solą morską John Frieda (cudowny, kokosowy zapach)

tusz do rzęs Neutrogena

duża, klasyczna szczoteczka

czarny eyeliner w grubym pisaku

końcówka pozwala robić cieniutkie i grube kreski

mini buteka szamponu do włosów Clear

taka sama jak w poprzednim pudełku tubeczka żelu do mycia twarzy Neurogena
bardzo polubiłam jego zapach i działanie 

mały krem Nivea Soft

ulotka Aveeno

z kuponem

i tubką kremu na słońce SPF30

szampon i odżywka zwiększające objętość włosów Ken Paves
wypróbowałam wczoraj, a dzisiaj z głowy sypie mi się jak w śnieżny, zimowy dzień 🙁 NIE POLECAM!

balsam opalający Jergens
aż 3 saszetki żeby mieć możliwość zaobserwowania jego działania 🙂

bardzo przyjemna zawartość

Buziaki!

Bez kategorii

pierwsze zamówienie z YR

Uległam. Kilka dni temu przyszło moje pierwsze zamówienie z Yves Rocher.
Wielokrotnie robiłam podchody i uniki, wchodziłam na ich stronę internetową i przeglądałam oferty, napełniałam koszyk a potem tchórzyłam i uciekałam 😉
Kiedy zobaczyłam przecenę 45% na prawie cały asortyment postanowiłam dać się ponieść szaleństwu.
Wydałam całe $10 😀
Skupiłam się na miniaturkach, które lubię najbardziej, szczególnie jak mam do czynienia z całkiem nową dla mnie marką.

Oto co kupiłam:

cztery miniaturki marokańskiej glinkowej maseczki do twarzy i włosów o której czytałam wiele na blogach

miniaturki były po $1 za sztukę za 30ml a pełnowymiarowa maseczka 100ml za $12

nie trzeba być geniuszem, żeby wybrać opcję 4 miniaturek (120ml) za $4 zamiast pełnowymiarowego opakowania (100ml) za $12

😀

miniaturka przepięknie pachnącego lotosowego żelu pod prysznic ♥

krem pod prysznic o zapachu kakaowym

Zamówiłam jeszcze jedną miniaturkę żelu pod prysznic o zapachu lawendy.. ale zamiast niej w przesyłce znalazłam miniaturkę lawendowego żelu chłodzącego do stóp..
Nie jestem stopowym szleńcem i nie jaram się żelami ani kremami przeznaczonymi do kończyn dolnych.. Nie chcę też bawić się w zwroty i odkręcanie. Przetestuję żel do stóp i będę udawała, że dostałam go w ramach współpracy z nową marką 😀 LOL
(żel pod prysznic był za $1 a żel do stóp $4.5) także tego

Jako prezent wybrałam sobie dwie wodoodporne kredki do oczu w małej kosmetyczce.
Do wyboru miałam jeszcze zestaw miniaturek i termiczny plecak.

wodoodporne automatyczne kredki z temperówkami na końcach 😀
wreszcie mam temperówki do wysuwanych kredek

turkus ♥ oraz zieleń

tak wyglądają w pełnym słońcu
od góry: maseczka, turkusowa kredka, zielona kredka

dostałam też próbkę kremu BB w odcieniu medium (boję się go otwierać, bo jestem prawie pewna, że będzie dla mnie zbyt ciemny)
Uważam, że to dobrze zainwestowane $10 🙂
Zaczynam testowanie. Jeśli coś wyjątkowo polubię- znajdziecie to w moich ulubieńcach.
Macie jakieś pomysły na filmiki które mogłyby się pojawić na moim kanale YT? Może jakieś tagi albo coś?
Buziaki!

Bez kategorii

DIY decoupage- nowy domek na maseczki i próbki

Zrobiłam domek moim maseczkom saszetkowym i małym próbkom 🙂
Do tej pory trzymałam je w łazience w małym pojemniczku. Po powrocie z Polski ilość maseczek zdecydowanie się powiększyła i przybyło próbek przysyłanych pocztą pod moją nieobecność w US. Postanowiłam zrobić wszystkim małym saszetkowcom nowy domek.
Wydekupażowałam kartonik po butach Dzieciny 🙂

najpierw pomalowałam kartonik mleczno biała farbą akrylową

później ozdobiłam powierzchnię serwetką z motywem nut i papierem ryżowym w kwiaty

całość zabezpieczyłam lakierem

środek zostawiłam ‘naturalny’ 😉

jedynym monusem takiego domku jest to, że nie mogę go trzymać w łazience, bo szybko poniszczyłby się nasiąkając wodą parującą podczas brania pryszniców
już mieszkają w nim moje próbki i maseczki

dopiero teraz widzę jak dużo ich nazbierałam 😉

bardzo lubię produkty do włosów Fekkai

dzięki próbkom odkryłam również kosmetyki do włosów John Frieda

jedna z moich ulubionych ‘mocnych’ maseczek peel off z Korei
idealna na okolice nosa i brodę

teraz tylko zastanawiam się gdzie postawię nowy kartonowy domek..

Buziaki!

Bez kategorii

próbka kremu BB prawie idealna?

Podczas moich Polskich wakacji uzbierała mi się spora porcja darmowych próbek, które zamawiam online 🙂 Przychodza pocztą na mój amerykański adres. Kilka miesięcy temu poświęciłam osobnego, bardzo obszernego posta temu zjawisku. Szczegóły tutaj 🙂

Jedną z próbek jest cała paleta odcieni kremu BB z Garniera. Jak pierwszy raz zobaczyłam jak Granier rozwiązał kłopot z dobraniem odpowiedniego odcienia do typu cery byłam pełna podziwu. Zazwyczaj otrzymując próbkę podkładu czy kremu BB mamy wątpliwości czy aby na pewno odcień będzie nam pasował. W tym przypadku nie ma żadnych wątpliwości. Za jednym zamachem mamy możliwość spróbowania wszystkich odcieni dostępnych w ofercie. Mało tego możemy dobrać wersję kremu odpowiednią dla naszego rodzaju skóry 🙂

Popatrzcie same:

duża karta z obrazkami dwóch kremów BB
oraz wszystkie odcienie dostępne z każdego rodzaju

Do wyboru mamy krem do skóry normalnej/suchej oraz krem do cery tłustej i mieszanej. Każdy rodzaj ma trzy odcienie.

Kiedy odwrócimy kartkę znajdziemy szczegółowy skład obu kremów i kupon zniżkowy na zakup pełnowymiarowego produktu.

Szczegóły składów:

Jedynym minusikiem jest minimalna ilość kremu.. Jedno zastosowanie to maks.
Mimo to jestem pod wielkim wrażeniem i śmiem twierdzić, że takie rozwiązanie to typ próbki idealnej 🙂
Spotkałyście się z takimi cudakami?

Mam dobrą wiadomość 🙂 Znalazłam stronę, na której można się zalogować i dostawać darmowe próbki na terenie Polski 🙂
darmowe próbki w Polsce 🙂

Miłej zabawy 🙂

Buziaki!

Bez kategorii

Denko- preview

Już niedługo zapraszam na moje pierwsze denko!
A raczej DNO 🙂
Zbieram i zbieram i zbieram opakowania.
Jestem przeszczęśliwa, bo dzięki Wam i blogowi zaczęłam wreszcie kończyć wszystkie kosmetyki.
szybki look na opakowania 🙂
będzie długo i mam nadzieję, że detalicznie
nawet mąż się dorzucił 🙂
sporo próbek i mini podróżnych opakowań
Buziaki!
Bez kategorii

Free samples

Darmowe próbki.. Świetnie to brzmi. Czy rzeczywiście są darmowe?
Ponad rok temu trafiłam w TV na program Extreme Sweepstakers (o ludziach biorących udział we wszystkich możliwych konkursach, zbierających wieczka pudełek, kapsle, etykietki konkursowe, kupujących zdrapki, dzwoniących na infolinie konkursowe).. I o dziwo większość z nich wygrywała. Najczęściej nagrody pocieszenia 🙂 Ale czasem również główne nagrody!
Pomyślałam, że miło by było od czasu do czasu coś wygrać, ale nie przekonywało mnie kupowanie kilku/kilkunastu takich samych produktów w promocyjnych opakowaniach. Produktów, których nawet nie używam na co dzień. Stwierdziłam, że musi być jakiś inny sposób na dostawanie miłych rzeczy 🙂
Po jakimś czasie znalazłam stronę z ofertami darmowych próbek. No strings attached- bez zobowiązań (firmy nie oczekiwały recenzji, odpowiedzi ani oceny produktów). Stwierdziłam- czemu nie?
Tak to się właśnie zaczęło.
W tej chwili subskrybuję trzy albo cztery codzienne newslettery z darmowymi ofertami próbek przeróżnych produktów. Czasami nie wybieram nic, czasami trafi się kilka rzeczy, które mi przypadną do gustu.
Teraz parę słów o ‘darmowości’ tych rzeczy. 
*Nie ma w tym mojego wkładu finansowego- dostaję próbkę za darmo oraz nie płacę za przesyłkę.
*Poświęcam sporo czasu, żeby codziennie zweryfikować oferty (wcześniej musiałam wyszukać dobre newslettery- zajęło mi to kilka tygodni)
*Czasami muszę wypełnic długą ankietę, albo odpowiedzieć na kilka pytań, zanim będę mogła skorzystać z oferty.
*Oddaję swoje dane osobowe i adres (bo przecież muszą mi tę próbkę gdzieś wysłać 🙂
*Czasami się zdarza (nieczęsto), że firma prosi o opinię albo wypełnienie ankiety po przetestowaniu produktu.
Jest to ogólnie dostępne dla wszystkich. Najczęściej firmy wysyłają swoje próbki na terenie USA, czasami również do Kanady.
Czy można skorzystać z tekiej formy promocji w Polsce? Nie wiem. Dajcie znać jeśli wiecie.
Wrzucam kilka zdjęć próbek, które obecnie posiadam/testuję/już przetestowałam.
Zapraszam:

próbka Vaseline Lip Therapy

rozdanie zorganizowane przez jedną ze stron, które subskrybuję, byłam jedną z wylosowanych w wewnętrznej loterii strony
spora próbka 🙂 starczy na długo, idealna do torebki albo samochodu
Herbata Twinings. Sama miałam możliwość wyboru smaków, wypełniłam również mini ankietę.

szampony i odżywki (najliczniejsza kategoria próbek, które posiadam- nie dlatego, że najbardziej je lubię- jest najwięcej ofert na próbki  tego rodzaju)
Loreal- nie próbowałam
Aveeno- OK
Pantene- OK
Clear- nie próbowałam
Fekkai- uwielbiam
TREsemme- OK
jak widzicie nie ma zasady obowiążującej w kategorii wielkości próbki, czasem są to jednorazowe saszetki (zazwyczaj dla mnie za mało na wyrobienie opinii) czasami całkiem duże jak na próbki buteleczki (świetne na wyjazdy)

cała seria szamponów i odżywek John Frieda
dzięki próbkom odkryłam czerwoną serię Full Repair, której używam od kilku miesięcy 🙂
pozostałe też są niezłe

nie cierpię całej dostępnej oferty Garnier Fructis
Simply również mnie zawiódł

Eucerin bardzo często i bardzo chętnie wysyła próbki swoich balsamów do ciała. Są dobre 🙂

kilka tubek z filtrem przeciwsłonecznym SPF 70 od Neutrogeny (rewelacyjny bloker)
balsam do ciała Nivea (miły zapach)
mała tubka żelu do mycia twarzy od Neutrogeny (miły zapach)
saszetka balsamu do podrażnionej skóry AmLactin (świetny produkt)
saszetka z produktem shu uemura 

Mario Badescu- jestem bardzo mile zaskoczona podejściem do klienta.
Przed zamówieniem próbek wypełniłam ankietę podając profil mojej cery (rodzaj, cechy, niedoskonałości, wrażliwość itp). Próbki zostały dobrane dokładnie do moich potrzeb. Było ich dużo. W skład zestawu wchodzą: krem na dzień, krem na noc, tonik, krem pod oczy, maseczka i scrub.

Niestety produkty mi nie odpowiadały.

Pixi Primer- rozświetlacz do twarzy
Loreal Magic Lumi- rozświetlacz do twarzy
Revlon- mus/masło do ust (nieciekawe- bardzo się roluje i łuszczy + wysusza)

dwie spore próbki żelu pod prysznic od Nivea dla niej i dla niego
damski ma przepiękny zapach 🙂
męski jeszcze się nie doczekał wypróbowania

dezodoranty 🙂
Dove- całkiem skuteczny
Toms- zdecydowanie beznadziejny
Secret- czeka na swoją kolej

pasty do zębów
w tubkach dwie dziecięce (jeszcze nie wypróbowane)
jednorazowa w mini saszetce Crest (idealna do kosmetyczki albo do torebki na wszelki wypadek)

różne różności:
Sani-Hands- jednorazowa husteczka antybakteryjna do rąk
Cat Formula- suplement witaminowy dla kotów (Nuszkis omija miskę szerokim łukiem jak jej tego dosypię)
Shout wipe & go- chusteczka odplamiająca ubrania

Prolisec- tabletki na zgagę (skumulowały mi się, bo nie używam- nie wiem czy skuteczne)
Breathe Right- plasterki antychrapaniowe na nos (kto przekona mojego mężowca, zeby je wypróbował? 😀

i na sam koniec saszetko-kosmetyczka

wypełniona całą serią produktów Always i Tampax
kilka wkładek higienicznych- moje ulubione 
dwie podpaski Always- dobre
tampon Tampax- nie lubię amerykańskich tamponów- są płaskie w przekroju, nie wiem dlaczego.. strasznie mnie to wkurza.. zawsze przywożę zapas tamponów z Polski

jak wykorzystam próbki, zostanie mi miła kosmetyczka na różności
————————————————-
Tak ta zabawa wygląda. 
Jeśli macie pytania piszcie w komentarzach. 
Buziaki!