Bez kategorii

spełniam swoje małe marzenia

Zrobiłam sobie prezent.
Odkąd pierwszy raz zobaczyłam biżuterię z żywicy akrylowej, wiedziałam, że kiedyś przyjdzie ten piękny dzień w którym stanę się właścicielką jakiegoś ręcznie robionego cudeńka.
Chciałam mieć coś ponadczasowego, prostego i pięknego zarazem.
Dzisiaj przyszła przesyłka z naszyjnikiem, w którym zatopione są nasionka dmuchawca/mlecza/mniszka lekarskiego ^^

Było wiele zatopionych skarbów do wyboru. Suszone kwiaty, muszelki, owady 😉 i inne cuda.
Jestem bardzo zadowolona z mojego wyboru. Ostatnio bardzo polubiłam dmuchawce 😀

Jestem ciekawa co Wy byście wybrały 🙂
Buziaki!

Previous Post Next Post

57 komentarzy

  • Esy, floresy, fantasmagorie 8 sierpnia 2013 at 03:53

    Śliczny – taki ulotny i zwiewny się wydaje – ja też lubię dmuchawce 🙂

  • Aneta Starosta 8 sierpnia 2013 at 05:03

    Oryginalny bardzo 🙂
    Ale nie w moim stylu, zresztą ja wisiorków praktycznie nie noszę.

  • Katalina 8 sierpnia 2013 at 05:22

    Ale ladny! Bardzo wyjątkowa ozdoba!

  • Hedgehog Girl 8 sierpnia 2013 at 05:45

    Dmuchawce bym brała, zdecydowanie! Zazdroszczę wisiora, pięęęękny.

  • annakondzia 8 sierpnia 2013 at 05:47

    śliczny naszyjnik ;)wyjątkowo mi się podoba:)

  • Dolly Cocossino 8 sierpnia 2013 at 06:40

    bardzo oryginalny

  • Spinka 8 sierpnia 2013 at 06:58

    O rany jakie to piękne! Nie przepadam za biżuterią ale taką wspaniałość chętnie bym przygarnęła!

  • Juszczak Kasia 8 sierpnia 2013 at 07:16

    Cudowny

  • Aswertyna 8 sierpnia 2013 at 07:18

    ale to jest piękne

  • Donia 8 sierpnia 2013 at 07:30

    Bardzo dobry pomysł 🙂

  • Hexxana 8 sierpnia 2013 at 07:41

    Zjawiskowo się prezentuje 🙂

    Co prawda nie w moim stylu abym nosiła, ale ja takie rzeczy lubię zawieszać w oknie 🙂 Dawno temu miałam fazę na ręczne witraże (do zawieszenia), które udało mi się kupić okazyjnie. No i zostały w rodzinnym domu. Kolorowe szkiełka od południowej strony zawsze kusiły kolorami i refleksami światła w pełnym słońcu ♥

    • CatKRM 8 sierpnia 2013 at 17:44

      dzięki 🙂

      o losie! przypomniałaś mi 🙂
      był taki czas w moim życiu, że robiłam właśnie takie witraże do zawieszania w oknie *.*

    • Hexxana 9 sierpnia 2013 at 08:47

      A widzisz 🙂
      Czasami można się zaskoczyć :))) Bardzo też lubię wszelkiego rodzaju dzwoneczki oraz dzwonki wietrzne.
      W Canterbury mam taki sklep Pure Magick i mogę tam przebywać godzinami. Właściciel stworzył niesamowite miejsce ♥

  • Sugar 8 sierpnia 2013 at 08:52

    Bardzo ładny naszyjnik 🙂

  • SheLazY 8 sierpnia 2013 at 09:03

    piękne *o*

  • Lil Oddiette 8 sierpnia 2013 at 09:28

    Śliczny ale zupełnie nie w moim stylu 🙂

  • M. 8 sierpnia 2013 at 12:52

    Przepiękny! Ja go widzę do jakiegoś jesiennego wełnianego swetra i do tego bordowe paznokcie – stylizacja przednia 😀

  • Ruda Mietła 8 sierpnia 2013 at 16:19

    Zawieszka z robalami?!!! Ten pomysł w ogóle do mnie nie przemawia ale już kwiatki jak najbardziej 🙂 Dmuchawce też są ciekawe 🙂

  • Magdalena S-K. 8 sierpnia 2013 at 16:36

    Pięknie to wygląda 🙂 Chociaż ja chyba wolałabym pierścionek bo naszyjników nie noszę 😉 Ciężkie to maleństwo? Bo wygląda bardzo solidnie.

    • CatKRM 8 sierpnia 2013 at 17:47

      pierścionki też są i kolczyki 🙂
      nie jest bardzo cieżki.. wiadomo, swoje waży, jest malutki i może dlatego niezbyt ciężki.. jakby był większy to czułoby się ciężar na szyi 😉

  • Arcy Joko 8 sierpnia 2013 at 16:42

    łał nie wiedziałam że coś takiego istnieje, wygląda pięknie to się nazywa biżuteria z duszą, chyba wybrałabym skorpiona gdyby mieli w ofercie co zaraz sprawdzę chyba. Chociaz nie wiem czy to nie zbyt ekstremalne nawet jak dla mnie 🙂 Przy okazji zapraszam na moje rozdanie jeśli masz ochotę 🙂

  • yasmin najlepsza 8 sierpnia 2013 at 16:47

    super pomysl, ciekawe czy wtapiaja rozne rzeczy na zamowienie. byloby to takie przechowywanie wspomnien… i ten lancuszek w stylu vintage.. mmm.. 🙂

    • CatKRM 8 sierpnia 2013 at 17:49

      myślę, że po skontaktowaniu się ze sprzedawcami można pokombinować z rzeczami na zamówienie 🙂
      ostatnio polubiłam takie rzeczy 'vintage'

  • Aga Sz 8 sierpnia 2013 at 17:18

    ja też lubię dmuchawce, szczególnie dandelion benefitu 🙂

  • Buduar Margotki 8 sierpnia 2013 at 17:25

    Widziałam prace tej dziewczyny. Owszem, ujmujące… ale ceny ma chore. Sorry, wisiorek z żywicy za 300 zł… Z całym szacunkiem, trochę za dużo.
    Mnie podobały się ozdoby z mchem. Piękne…
    Nie, nie wolno mi o nich myśleć. Za dużo kosztują i basta!

    • CatKRM 8 sierpnia 2013 at 17:39

      nie kupowałam na Pakamerze.. tam jest wszystko drogie, bo artyści muszą płacić makabryczną marzę za wystawienie przedmiotów :C
      kupiłam go tu w USA na etsy.com za $10
      zastrzeliłaś mnie polską ceną bo nie orientowałam się wcale.. szkoda, że jest taka ogromna różnica 🙁

    • Buduar Margotki 8 sierpnia 2013 at 19:55

      Też żałuję, bo biżu jest w moim stylu i bardzo mi się podoba 🙁

  • Kaprysek 8 sierpnia 2013 at 19:04

    piękny! 😉

  • madziula 8 sierpnia 2013 at 20:50

    ja marzę o kuli z całym dmuchawcem 🙂 Ten Twój wisior jest piękny 🙂

  • Nippi 9 sierpnia 2013 at 06:26

    wygląda przecudnie 🙂

  • strī-linga 9 sierpnia 2013 at 16:44

    jest wyjątkowy, szkoda, że w polsce są takie drogie. generalnie uważam, że wyjątkowa/spersonalizowana biżuteria to jest TO. ja nie noszę "stałej" biżuterii, bo nie znalazłam jeszcze takiej, którą mogłabym mieć zawsze na sobie.. oprócz jednej rzeczy, ale ona ma wartość ekstremalnie sentymentalną.

  • wildberry 11 sierpnia 2013 at 07:35

    cudowny jest! i niezwykle oryginalny i taki…ponadczasowy 🙂

  • Leave a Reply