Bez kategorii

spełniam swoje małe marzenia- czerwone buty (pierwsza część zakupów w TK Maxx)

Od około dwóch lat marzą mi się czerwone, krótkie kozaki, które mogłabym nosić do spodni, spódnic i sukienek. Takie, które sprawdzą się w chłodniejszą pogodę oraz latem.
Chodziłam, szukałam, robiłam wiele podchodów, ale nigdy nie znalazłam nic co chciałabym mieć.
Podczas ostatniej wizyty w TK Maxx z moja Mamunią trafiłyśmy na idealną parę butów. Jedyne, czerwone, krótkie, cienkie kozaki w całym sklepie 🙂 Mój numer 😀
Zmierzyłam i pokochałam.

są bardzo bardzo czerwone 😀

i niesamowicie wygodne

mają bardzo szeroką luźną cholewkę 🙂 lubię to!

są delikatnie ażurowe

TK Maxxowa cena

Oprócz butów w mojej szafie pojawiły się dwa swetry i spódnica, które czekają na sesję zdjęciową.
Buziaki!

Previous Post Next Post

9 komentarzy

  • Aqiece 11 kwietnia 2014 at 19:55

    bardzo ładne buty 🙂

  • Greenfrog 11 kwietnia 2014 at 19:58

    mam bardzo podobne, ale dziko różowe 😛 z tym, że widać, że są trochę gorszej jakości, ale są mega wygodne i ładnie wyglądają, a kupiłam je na wyprzedaży za śmieszną cenę – 20 zł.

  • Pretty mix 12 kwietnia 2014 at 01:06

    Rozumiem zakochanie w czerwonych butach 🙂 Ja mam w swojej szafie czerwone szpilki z którymi od lat się nie rozstaje 🙂

  • wheremi93 12 kwietnia 2014 at 10:33

    Wpadałam tutaj poprzez gogole i szukanie info o impress nails zobaczyłam kota w rogu i już mnie kupiłaś 😀 Blog trafia do moich subskrypcji 😀

  • annabellespring1 12 kwietnia 2014 at 16:15

    Piękne buciki, też uwielbiam szerokie cholewki.

  • Magdalena B 12 kwietnia 2014 at 16:20

    Śliczne są. Ja mam podobne tylko trochę dłuższe 🙂

  • robaszekk 12 kwietnia 2014 at 17:50

    Bardzo ładne te buciki!

  • hanka-blog-handmade 12 kwietnia 2014 at 18:43

    Zdałam sobie sprawę, że nie mam chyba żadnego ciucha w tym kolorze, jakoś nie przepadam za tym kolorem, ale te buty są świetne! Sama bym takie zgarnęła 😀

  • kasia@judyn.pl 21 kwietnia 2014 at 14:27

    TK Maxx to jeden z moich ulubionych sklepów. Jakoś zawsze tak sie składa, że wychodze z niego z butami, albo z czymś do kuchni. Przeczytałam Twócj blog, od deski do deski, i muszę przyznać, że bardzo mi się podoba – nie znamy sie, a mam wrażenia, ze mam jedna koleżankę w życiu wiecej 🙂 Ksia

  • Leave a Reply