Bez kategorii

spełniam swoje kosmetyczne marzenia- mój pierwszy cień od Inglota

Od dawna marzyłam o cieniach do powiek Inglot. Udało mi się dotrzeć do małego inglotowego sklepiku w szczecińskiej Kaskadzie. Na początek chciałam wypróbować coś matowego, delikatnego i pasującego na całą powiekę.
Miła pani doradziła mi całkiem matowy cień o numerze 355.

wybrałam wkład, bo planuję skompletować całą paletkę 🙂

cień znajduje się w plastikowym opakowaniu

jest bardzo zbliżony do koloru mojej skóry

wiecie może czy w ofercie Inglota są paletki magnetyczne bez wytyczonych miejsc na cienie? 

🙂

Poszukuję teraz inglotwych kolorów dla blodynek. Zimne brązy, taupe, beże, delikatne fiolety.

Znacie jakieś konkretne numery?
Buziaki!
Previous Post Next Post

30 komentarzy

  • Aqiece 24 kwietnia 2014 at 20:13

    bardzo mi się podoba ten cień,może i ja się w niego zaopatrzę… 🙂

  • Szpinakożerca 24 kwietnia 2014 at 20:17

    uwielbiam te cienie za to, że dobrze trzymają się moich tłustych powiek 🙂 sama mam 353 odrobinkę jaśniejszy – rewelacja do wszystkiego – już chyba z 5 wkład niedawno kupiony 🙂
    z tych kolorków o które pytasz – przyjrzyj się bliżej może AMC Shine 112, Inglot Matte 358, Double SP. 487

    co do pustych paletek mają coś takiego http://szpinakozerca.blogspot.com/2012/08/nowy-domek-dla-cieni.html, a przynajmniej mieli – dawno o takie nie pytałam 🙂 moja w sumie nieużywana sobie leży odkąd przerzuciłam się tylko na te kwadratowe i na kółeczka

  • Lady 24 kwietnia 2014 at 20:19

    Bardzo lubię inglota :)) A ten cień będzie super do rozświetlania łuku.

  • Leśne Runo 24 kwietnia 2014 at 20:26

    Panie były miłe? Bo mnie ostatnio zirytowały gwiazdy. Jutro tam będę,to przekonam się czy się zmieniły:)

    • CatKRM 24 kwietnia 2014 at 20:30

      😀 heheszki
      jedna pani była miła, zresztą niewiele musiała robić, bo weszłam z konkretnymi planami zakupowymi, zaprowadziła mnie do testerów w kolorze przeze mnie poszukiwanych i pokazała co mają

      na przyszłość będę ostrożna 😉
      bo nie lubię niemiłych 'gwiazd' (a będę szła nie za bardzo wiedząc czego chcę)

    • Szpinakożerca 25 kwietnia 2014 at 06:27

      u mnie za to całkiem miłe 🙂 ale makijaż – raczej zniechęca do zakupów ;p ;p i ich doradztwa
      wiem, że muszą być pomalowane, ale pomalowane – nie zamalowane 🙂 dwie z pań mają zawsze taki makijaż, że aż strach – zwłaszcza ta wściekło różowa, momentami wręcz fuksjowa plama różu ;p

  • krzykla 24 kwietnia 2014 at 20:39

    O ile wiem Inglot nie posiada takich paletek. przeszli chyba całkowicie na Freedom system.
    Kolorki jakie mogę polecić to 352, 390, 337 to w matach a w AMC Shine 111, 112 w Pearl 402 jest piękny, delikatny fiolet to 440 Pearl. Obok mnie jest outlet Inglota i tam są tańsze cienie ale dawno nie byłam więc nie wiem jak z asortymentem. Jeśli chcesz to się zorientuję 🙂

  • Zielone Serduszko 24 kwietnia 2014 at 21:36

    Bardzo przydatny odcień, podstawowy wręcz. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona 🙂 Ja z cieniami Inglota jeszcze nie miałam do czynienia.

  • Anonymous 24 kwietnia 2014 at 22:23

    357,337,330, 312 (koral), 319, 358,363, 341,344, 390, ds 463,456,462,487, 465-smoky brown, 467 brzoskwinia, perla 397, 402, 440, shine 112,118 – szampanskie odcienie, 135 smoky ; -), pozdrawiam, kierownik inglota z wroclawia : )

  • Anonymous 24 kwietnia 2014 at 22:24

    P.S od wtorku 22,04 ceny wkladow, podrozaly o 1 zl w calej polsce, pro3 okragle kosztuja teraz 11 zl, zas kwadraty 14 zl : )

  • KasiaS1980 25 kwietnia 2014 at 06:09

    Bardzo lubię cienie z Inglota, kiedyś były marnej jakości, teraz bardzo się poprawiły.
    Inglot ma paletki magnetyczne, zarówno na cienie okrągłe jak i kwadratowe, o różnej ilości miejsc. Najmniejsza chyba jest trójka, największa – dziesiątka lub dwudziestka, ale tego nie jestem pewna. Kwadratowe są chyba jeszcze pojedyncze, ale też tego nie jestem pewna. Polecam Ci te cenie, bo są na prawdę dobrej jakości przy przystępnej cenie.

  • lemesos11 25 kwietnia 2014 at 07:50

    Ja mam mini paletke 3 cieni Inglota I jeden wklad luzem, jak bede w domu to sprawdze numerki, bo jestem blondynka wiec moze Ci sie moje odcienie spodobaja;)
    Kiedys bardzo lubilam ich pojedyncze cienie z serii Sprint (chyba tak sie nazywala) ale nie spotkalam sie z nimi w inglotowskim sklepiku na Cyprze.

  • Barbara 25 kwietnia 2014 at 08:44

    Chciałam podrzucić link do poradnika AlinyRose dla blondynek, bo używała tam m.in. Inglota, ale po dogłębszym przejrzeniu były tam tylko róże 🙁 . Popatrz na gotowe make-upy na blogspocie, typowo dla jasnych włosów, tam często w użytych kosmetykach wymieniony jest inglot 🙂

  • Violet Bell 25 kwietnia 2014 at 15:31

    A ja mogę polecić inglotowe cienie Integra, mam dwa zestawy: nr 35 i 63. Nie przebiły ich jakościowo jeszcze żadne z moich cieni 🙂

  • yzma87 25 kwietnia 2014 at 15:47

    Dobry wybór 🙂 Polecam też matowy 358 🙂

  • Katalina 25 kwietnia 2014 at 16:39

    Moje ulubione cienie! O palecie nie wiem, bo dawno nie zaglądałam do salonu, ale ostatecznie zawsze można kupić z-palette albo coś w ten deseń 🙂

  • Monika 25 kwietnia 2014 at 18:19

    Inglot ma paletkę bez przegródek z lusterkiem w cenie 15 zł:) Wiem bo tam pracuję:)

  • Pretty mix 25 kwietnia 2014 at 19:04

    Ja jestem fanką Inglota, prasowanych cieni używam tylko z tej firmy 🙂 Za każdym razem kupuję jakąś nowość innych marek i albo oddaje, albo sprzedaje i pokornie wracam do swojej miłości 🙂

    Mam nadzieję, że i Ty się zakochasz 🙂

    Paletka jest – dziewczyny już odpowiedziały 🙂

  • Daisy K 25 kwietnia 2014 at 21:29

    Też lubię takie kolory, muszę oblukać przy okazji.:)

  • BlondeChemist 25 kwietnia 2014 at 23:09

    Ostatni raz cieni z Inglota używałam kilka lat temu, kiedyś będę musiała jakiś zakupić 🙂

  • strī-linga 27 kwietnia 2014 at 09:53

    Takie palety z dużym lusterkiem kosztują 15 zł, to są te same palety co z wkładami tyle, że nie wkładają tej nakładki "wkładowej". Lol. Rozumiesz 🙂

  • Asia S 27 kwietnia 2014 at 16:27

    Piękny kolorek 😉 Lubię cienie z INGOTA 😉

  • Asia S 27 kwietnia 2014 at 16:27

    INGLOTA* – przepraszam za błąd w pisowni 🙂

  • Dolly Cocossino 28 kwietnia 2014 at 06:50

    bardzo lubiue cienie inglota. moim zdanie sa bardzo dobrej jakosci i maja piekna pigmentacje. buziaki z Norwegii

  • Leave a Reply