Bez kategorii

spacer z Cat- WalMart- zakątek kosmetyczny (kolorówka)

Kolejny sklepowy post zdjęciowy. Tym razem zapraszam Was do niedużego działu z kosmetykami kolorowymi w WalMarcie. Będzie sporo kosmetyków Hard Candy. Wcześniej nie zwróciłam uwagi na tę markę, chociaż wiele czytałam o ich świetnym korektorze 🙂

Kosmetyki Hard Candy:

lakiery do paznokci

przypominają mi JJ Golden Rose

cała kolekcja

pastelowe pigmenty

słynny korektor

krem CC

paletki

jestem zdumiona gamą kolorów jakie mają tusze do rzęs

tusze

kredki do oczu za brokatem i bez (rysiki są z drugiej strony 😉

cała szafa Hard Candy

Lakiery do paznokci:

odżywki, nożyczki, cążki, i zalotki

tipsy na dłonie i na stopy

Różności:

szafa Physicians Formula

paletki łudząco podobne do wet’n’wild 🙂 te są bliźniaczej marki Black Radiance dla ciemnoskórych kobiet

mój ulubiony tusz Rimmel (byłam przekonana, że nie jest dostępny w US a tu taka miła niespodzianka)

sezonowa szafa Rimmel

jeansowa kolekcja L’Oreal

zakątek z balsamami i pomadkami ochronnymi do ust

pudry i podkłady dla kobiet z ciemną skórą

gama kolorów kremu BB z Maybelline
ile jest odcieni dostępnych w Polsce?

najnowszy tusz do rzęs CoverGirl

byłam zdumiona widząc obrotowy stojak e.l.f
wszystko już zostało wykupione, ale dowiedziałam się że niedługo będzie dostawa 😀
na każdej ze stron są kosmetyki i gadżety w innej cenie ($1 $2 $3 i $4)

będę polowała

testery podkładów CoverGirl

nie omieszkałam pomiziać się najjaśniejszym odcieniem outlast stay fabulous 805

Buziaki!

Previous Post Next Post

26 komentarzy

  • Rainy Girl 19 czerwca 2013 at 05:40

    same cudeńka… większość bym chciała, ale najbardziej te pierwsze lakiery… kupiłaś któryś?

  • Tamit24 19 czerwca 2013 at 05:44

    uwielbiam rano wstać, odpalić laptop i… iść z Tobą na zakupy 🙂
    naoglądałam się tych lakierów HC na zagranicznych blogach, zazdroszczę! Ten zielony glitterek z pierwszego zdjęcia… <3
    tak z ciekawości: w jakiej cenie były?

  • annakondzia 19 czerwca 2013 at 07:06

    W pl są tylko 3 kolory tego "kremu bb" z Maybelline 🙂
    Tyle dobrego. Jak się nakiedyś nadarzy okazja i będę w USA to obkupie sie za wszystkie czasy
    🙂

  • Magdalena S-K. 19 czerwca 2013 at 08:39

    Przepadłam przy zdjęciu standu z lakierami HC ;D

  • M. 19 czerwca 2013 at 08:40

    No i znów pokazujesz PF – smutno mi 😉

    same fajne rzeczy widzę, zaopiekowałabym się nimi 😀

  • Sugar 19 czerwca 2013 at 09:58

    W Polsce są chyba 2 albo 3 kolory kremu BB z maybelline 😛 Ale fajne te lakiery z brokacikiem 😛 Jak patrzę na twoje posty o zawsze chce mi się iść coś kupić aa 😀

  • Nela. 19 czerwca 2013 at 10:04

    Odpiszę Ci drugi raz tu bo nie wiem, czy tam zajrzysz 😛

    Niestety nie mieszkam, ale wpadam na wakacje, mieszkałam przy Redondo Beach ostatnio:) chociaż strasznie ubolewam, bo w tym roku mi się pewnie nie uda, mieszkanie w motelu dodaje koszty, a teraz trochę miałam ich dużo w PL :/

    Są warte, na prawdę, aczkolwiek polecam uważać z majtkami o śliskiej teksturze, zwłaszcza różowych, bo po dłuższym praniu trochę płowieje kolor. Ale może to też wina tego, że czasami źle wrzucam kolory do pralki XD

    Kurczę, stojak elfa mnie zaciekawił ale przejrzałam zdjęcia teraz i mi się w oczach mienią te cudowne kredeczki z brokatem 🙁

    • CatKRM 19 czerwca 2013 at 16:57

      zajrzę też tam 🙂

      Redondo Beach to niedaleko mnie 🙂
      cudne takie kalifornijskie wakacje ^^ ale faktycznie trzeba w nie zainwestować..

      jeszcze chyba nie dojrzałam do ubrań z VS 😉 może kiedys..

      stojak elfa mnie zdumiał, bo dotychczas kosmetyki elf były dostępne jedynie w kilku sklepach min w Target i Wallgreens.. będę polowała na pędzelki 😉

  • Aneta Starosta 19 czerwca 2013 at 16:46

    A ten krem BB Maybelline w ciemnobrązowej tubce to jakaś nowość ?
    W Polsce tego nie widziałam.

    • CatKRM 19 czerwca 2013 at 16:59

      krem BB w najciemniejszej tubce to najciemniejszy odcień dla czarnoskórych kobitek 🙂 też go nie widziałm w Polsce
      swoją drogą bardzo ciężko mają ciemnoskóre kobiety w krajach gdzie są nieliczną mniejszością etniczną..

  • Nela. 19 czerwca 2013 at 23:01

    O widzisz, to następnym razem jak zawitam to wiem do kogo pisać! 🙂
    Ano niestety, swoje kosztują…

    Uwielbiam Wallgreensa. Nie wiem dlaczego beznamiętnie chodziłam pomiędzy półkami ostatnim razem stwierdzając, że nic tam nie ma. Dzisiaj żałuję:D

    ooooch nie, nie dobijaj mnie pędzelkami, w PL pędzle to chyba jedna z najbardziej bezsensownie ocenionych rzeczy jakie istnieją. Jak patrzę na ceny niektórych to mnie to po prostu śmieszy… oO

    • CatKRM 20 czerwca 2013 at 04:29

      Pisz śmiało 🙂

      Ja wolę Rite Aid i CVS 🙂 nie wiem dlaczego jakoś mi z Wallgreensem nie po drodze 🙂

      Ceny pędzelków elf są bajeczne i ponoć nie są wcale takie złe jakościowo.. To prawda, ceny pędzli w Polsce są zadziwiające..

    • wildberry 24 czerwca 2013 at 23:15

      a ja lubię Wallgreensa :))))
      a Rite Aid nie znam 🙂
      a ceny USA do polskich,nie ma nawet co porównywać niebo i ziemia?!

  • Esy, floresy, fantasmagorie 20 czerwca 2013 at 18:55

    Ja bym dostała oczopląsu 🙂 alee popatrzeć można 🙂

  • Barbara 29 października 2013 at 07:18

    Od razu capnęłabym lakier koloru kiwi! 🙂

  • Leave a Reply