Bez kategorii

skok w bok- czyli jednorazowa przygoda z inną farbą do włosów

Wiele razy pisałam, że mam ukochaną, ulubioną, jedyną i sprawdzoną farbę do włosów. Garnier Color Naturals numer 111 Superjasny Popielaty Blond *KLIK*. Nie planuję zmieniać mojego ideału. Miałam ochotę przekonać się na własnej skórze i upewnić, że to co robię od lat jest rzeczywiście najlepsze 🙂

Miesiąc temu w Naturze trafiłam na promocję farb Schwarzkopf. W przeszłości miałam niemiłą przygodę z farbą tej marki zakończoną kurczaczkowym żółtym podbiciem koloru na włosach.
Postanowiłam jednak sięgnąć po Palette raz jeszcze. Wybierałam spośród dwóch kolorów.
10-2 oraz 9,5-1 

wybrałam 9,5-1 platynowy srebrzysty blond

farba miała fioletowy kolor co mnie trochę uspokoiło 😉

                                                 
Po lewej przed farbowaniem. Po prawej po farbowaniu. 
Nie ingerowałam dzisiaj żadnym programem w zdjęcia, żeby nie zakłamać kolorów.
Wyraźnie widać rozjaśnienie i mniejszą ilość żółtych refleksów (które samoczynnie pojawiają się na moich włosach w miarę upływu czasu, niezależnie od farby której użyję).
Jestem pozytywnie zaskoczona i podoba mi się efekt końcowy.
Jedynym minusem jest znacznie większe przesuszenie włosów niż po Garnierze.
Traktuję to jako jednorazową przygodę z inną farbą. Następnym razem na moich włosach zagości garnierowy Superjasny Popielaty Blond 🙂
Buziaki!
Previous Post Next Post

19 komentarzy

  • Pink Lipstick 6 września 2014 at 20:45

    bardzo ładnie wyszło 🙂 szkoda, że ja nie mogę farbowac włosów, bo od dawna marzy mi się fiolet 🙂

  • AISAK. 6 września 2014 at 20:55

    ja tam nie uufam zbytnio farbom z Palette :/

  • Daisy K 6 września 2014 at 21:11

    Bardzo ładnie, ale Palette bym nie wybrała. 🙂

  • pirelka 6 września 2014 at 22:18

    Podoba mi się jak wyszło, nawet chyba bardziej niże przed 😉

  • Katalina 6 września 2014 at 22:56

    Te uprzedzenia do Palette idą u mnie o krok dalej – po prostu nie sięgam po farby 'czarnej główki' jako takiej. Nasłuchałam się różnych opowieści przed laty i wolę dmuchać na zimne 😉 Ale kolor wyszedł Ci bardzo ładny!

  • byCarol 6 września 2014 at 22:57

    Efekt mi się podoba ale widać przesuszenie. Szkoda. Ja nie farbuję włosów ale przymierzam się do rozjaśnienia 🙂

  • Barbara 7 września 2014 at 07:12

    Bardzo ładny kolor, choć mi żółte refleksy nie przeszkadzają – mam wrażenie, że wówczas włosy wyglądają naturalnie i zdrowiej 🙂 . Na przesuszenie maska nawilżająca i do przodu! 🙂

  • wildberry 7 września 2014 at 07:19

    A mnie się podoba bardziej kolor który uzyskujesz z Garniera 🙂

  • Joanna (kosmetyczny-przekladaniec) 7 września 2014 at 07:39

    W moim guście zdecydowanie lepszy kolor był przed farbowaniem. Refleksy wcale nie wydają się żółte, ot po prostu naturalny odcień blondu. Osobiście preferuję takie, wg mnie są bardziej twarzowe, kolor wygląda naturalniej, rysy twarzy są łagodniejsze, a włosy wyglądają zdrowiej. Platynowe, srebrne odcienie to nie moja bajka 🙂 Ale jednk jest pewne – najlepszy kolor dla nas to taki, w którym same najlepiej się czujemy 🙂

  • Ania a 7 września 2014 at 08:36

    Bardziej mi się podobało przed, ale teraz też jest ładnie 🙂

  • Anonymous 7 września 2014 at 10:09

    A ja dla odmiany farbuję się tylko Palette już od dobrych dziesięciu lat i cały czas jestem zadowolona, natomiast Garnier robi mi z włosów masakrę i już nigdy po niego nie sięgnę.

  • strī-linga 7 września 2014 at 12:10

    po cichu marzę o platynowych włosach, które totalnie by mi nie pasowały, ale byłyby ciekawe.

  • kanwuje czytam testuję 7 września 2014 at 13:13

    przed farbowaniem super były 🙂 jakbyś miała balejaż

  • Anita B. 7 września 2014 at 20:37

    Czyli to jednak prawda, że paletta jest mocniejsza i przesusza nieco włosy. Niemniej jednak kolorek fajny wyszedł 🙂

  • ciaach 7 września 2014 at 21:25

    super efekt, ale ja to się na farbach do włosów nie znam, nigdy nie farbowałam i póki co nie mam zamiaru 🙂

  • Perfekcyjny Poradnik Pani Domu 8 września 2014 at 05:54

    Ja już dawno skończyłam przygodę z domowymi zabiegami farbowania, za dużo niespodzianek i niepowodzeń było:(

  • andyfromhell 6 lipca 2015 at 10:16

    ale tak jasnych koloróow nie kładzie się na wodzie z opakowania na calą długość bo wysuszają

  • Leave a Reply