Bez kategorii

sklepowy miks- ROSS, TJMaxx, Mrshalls

W weekend zrobiłam szybki wypad po sklepach. Byłam w trzech. W każdym zrobiłam kilka zdjęć.
ROSS:

cały czas zastanawiam sie nad tym, czy nie wypróbować balsamu w sparyu, ale jakoś nie mam motywacji 😉

mgiełki do ciała

klasyczny balsam Vaseline

cała rodzinka

jak można coś takiego wymyślać?? nie pojmuję ;_;

kot z mózgiem na wierzchu 🙁

kolorowanka dla dorosłych z kredkami gratis

opis

a w środku mandale

wieszadełko do zdjęć

kominki na woski i olejki zapachowe

ażurowa ozdoba

sówkowe słoiki

strasznie ciężka taca z ceramiczną mozaiką

ażurowa taca ze szklanym denkiem

świecznik z pająkami

 Marshalls:

japońska maska różana 

ciężki słoik, cena około $13

japońskie maski 

z kolagenem

z kaktusem

woda toaletowa Chloe w promocji

 TJMaxx:

esencja do twarzy z Japonii

woda termalna Vichy

błotko do ciała

maski do twarzy

i jeszcze takie maski

złuszczająca maska do stóp

szafkii szafeczki

🙂

zmasowany atak jesieni

makaronikowe pudełeczko na drobizgi

w całej okazałości

bardzo pomysłowe termometry wodne

każda kolorowa ‘bombka’ ma przyczepioną małą tabliczkę z inną temperaturą i jest wypełniona inną substancją, która w zależności od temperatury otoczenia podnosi się albo opada 🙂

oryginalny domowy gadżet

półka z różnościami

mój koszyk pełen cudów:
sos do pizzy i makaronu (jedyny bez cukru w składzie), wafelki karmelowe dla mojego męża i Dzieciny, foremki na babeczki, kolorowy makaron dla Dzieciny, chrupy z soczewicy dla mnie 🙂

mega kubek <3
ale strasznie ciężki sam w sobie- nie uniosłabym pełnego..

różowy w środku

gigantyczna gumka-wiewiórka do zmazywania ołówka 😀

Buziaki!

Previous Post Next Post

16 komentarzy

  • Maria Smolarek-Wilińska 7 października 2015 at 06:17

    super wpis – wszystko bym chciała :))
    a vaseline znam mam i polecam…
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion 🙂

  • Not too serious blog 7 października 2015 at 07:25

    O w Polsce trochę inne opakowanie ma ten spray.

  • rudy włos 7 października 2015 at 09:51

    Niektóre pierdółki bardzo fajne. Widzę, że malowanki odstresowujące też tak ostro działają:)

  • byCarol 7 października 2015 at 10:37

    Jestem ciekawa tych japońskich masek :D. Balsam w sprayu mam zamiar wypróbować 🙂

  • Veronica B. 7 października 2015 at 11:52

    Uwielbiam te Twoje fotorolecje ze sklepów…

  • Anonymous 7 października 2015 at 12:05

    Jak nie kotecek z mózgiem na wierzchu, to głowa, w której się rozpala ogień i topi woski… Sama nie wiem co gorsze 😉
    Termometr – bardzo ładny.

    Magda od błyskotek

    • CatKRM 11 października 2015 at 04:28

      Madziu głowę to ja jeszcze zniosę 😉 ale kotka z mózgiem już nie 🙁
      termometr świetny, ale Farenhajtów się za Chiny Ludowe nie nauczę (w Celsjuszach bym się zastanawiała)

      buziaki!

  • Barbara Maciejewska 7 października 2015 at 16:22

    Ile cudowności! <3

  • Liz 9 października 2015 at 01:13

    napis na kubku wymiata :)))

  • Leave a Reply