Bez kategorii

pragnienia i potrzeby.. a ja nie wiem czego chcę..

Wszyscy już wiedzą, że aktualnie w Rossmannie trwa promocja na kosmetyki kolorowe. Kup jeden a drugi (tańszy lub w tej samej cenie) dostaniesz gratis. Fajna sprawa.
Kupiłabym sobie podkład.. Ale nie wiem jak się za to zabrać (mam normalną/suchą skórę). Preferuję kremy BB (co już doskonale wiecie), ale na jesień i zimę chciałabym mieć coś bardziej kryjącego.
Rozmyślam nad nowością od Maybelline.

podkładem w sztyfcie

który już wcześniej pokazywałam

w którymś z naturowych postów

W sumie nie mam innych typów. Może ewentualnie Rimmel Wake me up..

Nie wiem..
Jeśli uda mi się być w Szczecinie podczas trwania tej promocji to wstąpię do Rossmanna. Jeśli nie, trudno. Natura już planuje obniżkę cen kolorówki z szaf Maybelline, Rimmel, Pierre Rene, Bell, Astor i L’Oreal. -40%. Promocja ma trwać o 20 do 26 listopada 🙂

Buziaki!

Previous Post Next Post

37 komentarzy

  • Maalinova 12 listopada 2014 at 19:21

    U mnie ten Maybelline odpadł dzisiaj jak zobaczyłam cenę ponad 30 złotych – wybrałam Affinitone, do tego dokupiłam puder rozświetlający Senique po poleceniu znajomej i zobaczę co z tego wyjdzie 😉

    • CatKRM 12 listopada 2014 at 19:25

      no faktycznie cena nie jest niska.. w sumie może w Naturze bardziej sie opłaca, bo nie muszę myśleć nad drugim kosmetykiem 😉

      zaraz sobie wygooglam Affinitone 🙂
      używasz już? daj znać jak wrażenia

    • Maalinova 14 listopada 2014 at 00:32

      Użyłam go wczoraj do pracy no i zadowolona niestety nie jestem… Nie dość, że potrzebuję mocniejszego krycia to jeszcze długiego, a u mnie efekt może było widać przez 3 godziny.

      Cholera, za swoją pazerność i kombinowanie w Rossie teraz będę odpokutowywać używaniem bubla 😛

    • Kropka 14 listopada 2014 at 20:24

      Rimmel Wake me up jest super, używam, polecam. Krycie jest zauważalnie większe w porównaniu do kremów BB, ale też nie tworzy maski, przy okazji cudownie rozświetla buzię. Zdecydowanie mój ulubieniec, choć kolega z tej samej szafy- Rimmel Match Perfection depcze mu po piętach!

      Niestety Affinitone u mnie kompletnie się nie sprawdził, nie dość, że się utleniał, to jeszcze po 3-4 godzinach nie było widać nic, poza ciemniejszymi plamami…. Brrrrrr!!!!!! Omijam szerokim łukiem, a też była to ofiara złożona na ołtarzu rossmanowskich promocji 😉

    • SilkyBeauty 14 listopada 2014 at 21:53

      Ja nie lubię Affinitone za wykończenie jakie daje. Mam cerę mieszaną- suche policzki i tłusta strefa T i niestety nie podoba mi się efekt tak na partiach suchych jak i tłustych . Męczę go od czasu do czasu ale moja cierpliwość maleje z każdym dniem. Szkoda. Też kupiłam na jakiejś promocji w Naturze- na dłoni WYDAWAŁ się OK

  • Panna Anna 12 listopada 2014 at 19:27

    Ja dzisiaj stałam przed szafami w Rossmannie i nic nie kupiłam- nie wiedziałam co 😀

  • byCarol 12 listopada 2014 at 19:37

    OOO, musiałabym znaleźć Naturę, która ma szafę Perre Rene 🙂 Ja w Rossmannie jeszcze nic nie kupiłam, ale pewnie coś sobie znajdę 🙂

  • Szpinakożerca 12 listopada 2014 at 19:46

    ja się skusiłam na eyeliner master precise i jeden tatuaż z Maybelline 🙂 udało mi się trafić na przesympatyczną konsultantkę, która wyjęła mi niezmacane egzemplarze z szafy :)))

    • CatKRM 12 listopada 2014 at 19:48

      lubię tatuaże z Maybelline 🙂 szczególnie Permanent Taupe <3
      przemiła pani 😀 niezmacane kosmetyki w drogeriach to prawdziwy skarb ;_;

    • Szpinakożerca 12 listopada 2014 at 19:51

      permanent się u mnie rolował niemiłosiernie więc tylko do brwi działam 🙂
      za to eyeliner i tak musiałam kupić bo akurat przedwczoraj się skończył, więc spróbowałam z innym odcieniem czy też się będzie tak rolował – za darmo nic nie tracę w razie czego 🙂
      w rossmannie to prawdziwy skarb taki niezmacany hyhyhy dawno już nie byłam tam i te dzikie tłumy przy szafie sprawiły, że tylko złapałam te dwie sztuki i uciekłam

    • CatKRM 12 listopada 2014 at 19:55

      eyelinera nie znam, zaraz sobie popatrzę 🙂
      ja używałam permanent jako cień i bardzo lubiłam, a teraz tak jak Ty podkreślam nim brwi i uwielbiam go w tej roli <3
      za to niestety wszystkie odcienie metaliczne się u mnie rolowały :,<
      też bym chwytała i uciekała 😀

    • Szpinakożerca 12 listopada 2014 at 21:43

      eyeliner polecam 🙂 mnie poleciła wcześniej Ada i jestem bardzo zadowolona 🙂
      cieniutka końcówka, nie wysycha, daje piękną czarną kreskę 🙂 poprzednie opakowanie dość długo mi służyło i dopiero pod sam koniec zniszczyłam końcówkę – krzywo wcisnęłam ją w opakowanie – przycięłam i dalej działała – tylko grubsza była hyhyhy
      a tak się kiedyś przed pisakami zarzekałam

  • Reanimacja Blondynki 12 listopada 2014 at 19:46

    Miałam tego Rimmela, fajnie się sprawdzał. Warto go wypróbować! 🙂

  • Fabryczna 12 listopada 2014 at 20:51

    Żałuję, że Natura tak bardzo okroiła szafy, które biorą udział w promocji tzn. nie ma Essence, Catrice ani Kobo 🙁 Nie mam po co iść. 😀 Jedynie może Pierre Rene się zainteresuję. 😉

    • CatKRM 13 listopada 2014 at 19:48

      ja też żałuję że nie będzie w promocji Catrice i Essence.. Pierre Rene nie znam, ale właśnie to będzie dobra okazja na pierwsze zakupy 🙂

  • Bogusia M 12 listopada 2014 at 20:57

    A ja poszczę i do Rossmana nie idę;p Ale jakbym miała wybierać, to może jakiś nowy produkt do ust?

  • ciaach 12 listopada 2014 at 23:50

    ja niczego nie potrzebuje z rossmanna 🙂 na szczęście 😀

  • Kasik Kasikowy 13 listopada 2014 at 07:41

    ja do Rossmanna sie nie wybieram, wszystko póki co mam 🙂

  • patkatuitam 13 listopada 2014 at 12:19

    Ja do Rossmanna nie idę, ale bardzo się ucieszyłam że będzie ta promocja w Naturze. U nas w Molo jest Pierre Rene więc podkład Skin Balance napewno będzie mój! O ile oczywiście mi kolorów nie wykupią, ale postaram się pojechać z samego rana 🙂

    • CatKRM 13 listopada 2014 at 19:50

      mnie też bardzo cieszy promocja w Naturze 🙂
      zaraz sobie obejrzę podkład Pierre Rene, bo mozliwe że będzie na mojej liście zakupów

  • Weronika Tomaszewska 13 listopada 2014 at 12:28

    mi bardzo pasował rimmel match perfection – ten z niebieskim korkiem. odcień porcelanowy wpada w róż – to jak dla mnie jedyny minus. lubię też pierre rene skin balance

  • Barbara 13 listopada 2014 at 12:40

    Ja tam liczę na jakieś promocje dot. pielęgnacji, a kolorówkę podpatruję tylko w Waszych postach 😉

  • Joanna (kosmetyczny-przekladaniec) 13 listopada 2014 at 16:29

    Ja mam ten sztyft z Maybellina Fit Me już od roku w toaletce, w Anglii pojawiły się one już jakiś czas temu, ale za nic nie mogę się zabrać za niego, sama nie wiem czego się po nim spodziewać, jak to nałożyć i ciągle waham się – otworzyć, czy posłać w świat 🙂

    • CatKRM 13 listopada 2014 at 19:54

      tak samo w USA od dawna są.. tylko jakoś wcześniej nie miałam na nie ciśnienia 😉
      daj sobie szansę, może akurat u Ciebie świetnie się sprawdzi

  • Anonymous 13 listopada 2014 at 18:59

    Niedawno kupiłam sobie ten podkład Rimmela w Naturze przy promocji -40% (zapłaciłam coś koło 26 zł) i jestem zadowolona. Wygodnie się rozprowadza, ma wprawdzie błyszczące drobinki, ale bardzo delikatne – widać je tylko w słońcu. Krycia za wielkiego nie ma, dlatego u osób z problemami raczej się nie sprawdzi.

  • Kasia B 13 listopada 2014 at 20:03

    Wake me up znam, fajny 🙂 Dobrze kryje 🙂
    Pozdrawiam!

  • Leave a Reply