Bez kategorii

polskie kosmetyki po mojej stronie oceanu czyli co kupilam w sklepie ROSS plus bonus maseczkowy

Dzisiaj mial byc post o czyms innym 😉 Postanowilam jednak pokazac Wam na co trafilam w sklepie ROSS.
Nauczona doswiadczeniem zawsze robie sobie zapas plynu micelarnego jak jestem w Polsce bo wiem, ze tutaj tego cudu nie ma. Tak myslalam az do dzisiaj.
W ciagu ostatnich kilku tygodni bylam bardzo zdziwiona iloscia polskich kosmetykow na ktore trafialam na rossowych polkach. Dzisiaj az otworzylam buzie ze zdziwienia 🙂
Znalazlam wode micelarna marki Beauty renew- w Polsce znanej jako Perfecta.
Nie zastanawialam sie ani chwili 😉 Jest to moj pierwszy kontakt z tym kosmetykiem i nie bardzo wiem czego od niego oczekiwac. Moge powiedziec jedynie to, ze ma bardzo przyjemny zapach.

Bylam rowniez w sklepie Target i robiac tam cotygodniowe zakupy do domu, weszlam w alejke kosmetyczna 😉
W koszyczku z przecenami trafilam na 3 maseczki marki Eclos, ktora w skladzie swoich kosmetykow ma roslinne komorki macierzyste. (uwielbiam solny peeling do twarzy Eclos) Kiedy spojrzalam na cene maseczek (48 centow za sztuke) nie zastanawialam sie ani mikromomentu 😀 Zgarnelam wszystkie trzy.

woda micelarna do kazdego typu cery z morskimi mineralami i chabrem

opis i sklad

wyprodukowana w Polsce ❤

maseczki 🙂
opakowania sa bardzo duze (15ml) i jedno z pewnoscia wystarczy na 2 a nawet 3 razy

opis i sklad

Jestem bardzo zadowolona z zakupow 🙂 Rzadko trafiaja sie takie okazje.
Dajcie znac jakie macie doswiadczenia z plynem micelarnym z Perfecty.

Buziaki!

Previous Post Next Post

29 komentarzy

  • xbebe18 9 października 2013 at 03:07

    Dzięki Tobie mam i ja micela. A tych maseczek nigdy nie widziałam nawet w regularnej cenie 🙁

    • CatKRM 9 października 2013 at 03:18

      polecam sie na przyszlosc 🙂
      poczta 'pantoflowa' dziala 🙂

      ja maseczki tez pierwszy raz widzialam
      eclos jest w wiekszosci drogerii i jak sie okazuje w Targecie tez

    • xbebe18 9 października 2013 at 03:47

      Widziałam ich kremy i chyba serum w Target,ale koleżanka,ktora kiedys pracowała w tym sklepie mowila mi,ze często większe Targety maja nieco inny asortyment i dostają nowości szybciej. Ale ja nigdy nie wiem,ktory jest większy,a ktory nie? Chyba ten co ma warzywa jest większy, a taki mam koło siebie i masek nie widziałam. Ale za to dostajemy częściej nowości i mi sie zawsze udaje,bo trafiam na pełne polki nowości 😉

    • xbebe18 9 października 2013 at 03:50

      Nie wiem czy zauważyłas, ale powoli zaczynaja tutaj wchodzić olejki do kąpieli w cenie drogeryjnej. Widziałam właśnie jeden w target,ale kiepski skład (target brand),ale jest tam jeszcze jeden o zapachu migdałów za $10 – zapach zabija:) tylko nie wiem czy nie lepiej kupic sobie 100% olejku migdalowego, jak myślisz?

    • CatKRM 9 października 2013 at 04:03

      to ja mam taki mniejszy, bo bez warzyw 😉 tylko owoce co jakis czas sie pojawiaja

      a wiesz, ze nie zwracalam uwagi na olejki do kapieli? bo mam prysznic 😉
      popatrze teraz za olejkami pod prysznic (jesli sa)
      ja najbardziej lubie olej kokosowy w peelingu wlasnej roboty <3
      jak trafisz na olej z migdalow to wybierz nierafinowany 🙂 pachnie jak marcepan i jest z tych ciezszych/gestych

    • xbebe18 9 października 2013 at 05:43

      Sa na ebay nierafinowane? Bo takim zapachem to lubię sie otulac,albo Ty Kasia zacznij robić takie. Np czekoladowy !!!:)))

    • CatKRM 9 października 2013 at 06:40

      mysle ze sa 🙂 wiem, ze w Walmarcie i wszystkich drogeriach sa male buteleczki marki (o ile dobrze pamietam) De La Cruz za okolo $3 (stoja w sekcji z ziolami i 'naturalnymi' meksykanskimi specyfikami 🙂
      uzywalam tego oleju i bylam zadowolona (migdalowy ma taka bordowa obwodke na etykiecie)

  • Aneta Starosta 9 października 2013 at 05:32

    Fajnie zobaczyć polskie kosmetyki za wielką wodą 🙂
    Ja, ostatnimi czasy, strasznie zaniedbałam nakładanie maseczek.
    Ech, to lenistwo ;/
    Sama sobie obiecałam poprawę 🙂

    • CatKRM 9 października 2013 at 06:42

      kazdy polski kosmetyk bardzo mnie tutaj cieszy 🙂
      ehhhh.. znam to 😉 tez staram sie uzywac maseczek, czasami mi wychodzi a czasami mniej 😉

  • M. 9 października 2013 at 07:43

    Ach, Ty to zawsze znajdziesz jakieś mega promocje 😀
    Miłęgo używania "naszych" kosmetyków, oby Ci się sprawdziły!

  • Donia 9 października 2013 at 07:56

    tak bym się chciała zmobilizować i używać maseczek przynajmniej raz w tygodniu :/ muszę sobie chyba postawić takie działanie. Jeśli chodzi o ten micel to miałam jakiś czas temu, był całkiem przyjemny chociaż miał problem z mocniejszym makijażem oczu, w moim przypadku tusz do rzęs i kreska wykonana eyelinerem.

  • niemilcząca 9 października 2013 at 08:29

    o maseczki, niestety też zapominam o nich :/ perfecty nigdy nie miałam. Mam ten różowy micel z Loreal 🙂

  • Alieneczka 9 października 2013 at 08:43

    mam tą Perfectę 🙁 słaby bardzo ten płyn, ledwo ze zwykłymi cieniami daje radę nie wspominając już o tuszu czy eyelinerze 🙁

  • Sekrety Naszego Piękna 9 października 2013 at 08:50

    ciekawa jestem jak spiszę się ten micel, jeszcze nie miałam go okazji używać 🙂 W Polsce jest pełno miceli w drogeriach i brakuje czasu na testowanie wszystkich 🙂

  • Kaprysek 9 października 2013 at 10:44

    Nie miałam micelka z perfecty, ale czekam jak się u Ciebie sprawdzi 😉

  • Łukasz Bier 9 października 2013 at 11:46

    po moim żelu z physiogelu może się skurze na tego hmm 🙂

    dodaje do obserwowanych

  • Cukierkowa 9 października 2013 at 17:36

    Micele są z natury dobre! Tego nie używałam, więc czekam aż opiszesz jego działanie 😉

    treepsy.blogspot.com

  • Hexxana 9 października 2013 at 18:18

    Hm, będę musiała sobie odświeżyć znajomość z micelem Dax'a i może skrobnąć parę słów, bo… zwyczajnie nie pamiętam 😉 a jedno opakowanie ostatnio trafiło mi się niedawno jako podarek.

  • Korneliowe zapiski... 9 października 2013 at 18:49

    Ten micel jest całkiem dobry, chociaż do "likwidacji" tuszu wole Burżujka

  • Leave a Reply