Bez kategorii

polski i amerykański cień Maybelline Color Tattoo- porównanie

Bliskie spotkanie z dwoma kremowymi cieniami Maybelline Color Tattoo.
Jeden kupiłam około rok temu w USA, drugi niedawno w Polsce. Oba to cudny matowy zimny brąz taupe. W USA kolor ma numer 35 i nazywa się Tough as Taupe. W Polsce to Permanent Taupe o numerze 40.
Jako że mój amerykański cień już dawno pokazuje dno i powoli ale skutecznie zaczyna wysychać i się kruszyć, postanowiłam skorzystać z okazji i porównać go z polskim odpowiednikiem, zanim się z nim pożegnam.

Na każdym zdjęciu wszystko dokładnie opisałam.

opakowania z góry

i od dołu

po otwarciu

prosto ze słoiczków

po roztarciu

na kartce papieru

wszystko na raz 🙂

na kartce

Według mnie to dokładnie taki sam kolor. Amerykański cień ma zmienioną, gęstszą, bardziej suchą konsystencję i może wydawać się ciemniejszy na zdjęciach, ale na żywo to identyczny odcień.
Jest niezastąpiony do brwi. Uwielbiam go w tej roli.
Teraz, kiedy zaczynam nowe opakowanie, będę znowu używać go na powiekę 🙂
Bardzo lubię ten cień. Jest niesamowicie uniwersalny. Szczerze polecam ten konkretny kolor.
Buziaki!

Previous Post Next Post

24 komentarze

  • Natalia - juicy raspberry 16 listopada 2014 at 20:38

    Bardzo ładne kolory, a raczej kolor, bo rzeczywiście są takie same 🙂
    Nie napisałaś nic o trwałości – jak długo się utrzymuje na powiece bez konieczności poprawek?

    juicy-raspberry.blogspot.com Wpadnij w wolnej chwili 🙂

  • byCarol 16 listopada 2014 at 20:38

    Oba bym chciała 😀

  • Urszulkka 16 listopada 2014 at 20:47

    Nie wiem czemu ale europejskie wersje jak Polska czy Angielska bardziej mi odpowiadają 🙂

    hellourszulkka.blogspot.com

  • GumaDoZuciax3 16 listopada 2014 at 21:33

    od niedawna zaczęłam używać go na brwi 🙂

  • Katalina 16 listopada 2014 at 21:35

    Mam kilka kolorów w wersji europejskiej i kilka w amerykańskiej. Jakościowo uważam je za identyczne. Żałuję tylko, że mamy dostęp do niewielu kolorów. Zazwyczaj te ciekawsze trzeba ścigać w sieci.

    • CatKRM 16 listopada 2014 at 21:38

      ja też mam jeszcze inne kolory (wszystkie metaliczne z USA) i najbardziej ukochałam Taupe, bo jest matowy, tamte pozostałe niestety rolują się na powiekach po jakims czasie.. ten nie zrolował się ani razu 🙂

    • Katalina 17 listopada 2014 at 15:35

      U mnie na szczęście nic się nie roluje. Mam tylko problem z tym że maty trzeba co jakiś czas odświeżać bo podsychają z wierzchu. Ale generalnie jest cud miód malina 🙂

  • mauueSt 16 listopada 2014 at 22:59

    jest mocno rozchwytywany.. już raz byłam w Rossmannie żeby go kupić w promocji i ciągle nie ma

    • CatKRM 16 listopada 2014 at 23:18

      u mnie też trudno na niego trafić 🙂 swój upolowałam w Naturze, bardzo miła pani wyszukała go w szufladzie bo wszystkie na półce były niestety macane 🙁

  • Szpinakożerca 17 listopada 2014 at 06:52

    Kasiu a czy wszystkie kosmetyki amerykańskie mają zmienione opakowania/etykiety czy to raczej jakieś sporadyczne przypadki ?

    • CatKRM 17 listopada 2014 at 09:19

      z tego co wiem to większość..
      i do tego bardzo często zdarza się że składy bardzo się różnią

    • Szpinakożerca 17 listopada 2014 at 10:42

      składy to wiem, ale w sumie jakoś wcześniej nie interesowałam się za bardzo opakowaniami, bo jeśli coś ściągałam zza wielkiej wody, to i tak były to np. rzeczy niedostępne w pl więc porównania nie miałam 🙂
      dziękuję

  • Kasia B 17 listopada 2014 at 07:13

    Rzeczywiście wygląda bardzo fajnie 🙂 Dobrze wiedzieć, że są takie same, a nie ten z Polski gorszy …
    Pozdrawiam 🙂

    • CatKRM 17 listopada 2014 at 09:22

      są takie same 🙂
      często się zdarza, że w porównaniu tych samych kosmetyków z Polski i USA to te z Polski są lepsze
      pozdrawiam 🙂

  • ciaach 17 listopada 2014 at 11:01

    jakoś nigdy nie przywiązywałam do niego wagi, gdy byłam w rossmannie 🙂 teraz się za nim rozejrzę!

  • :: Martyna 17 listopada 2014 at 11:27

    Jestem mu wierna od roku, świetnie utrzymuje się na brwiach 🙂

  • Kasik Kasikowy 17 listopada 2014 at 11:33

    ja cały czas nie jestem pewna czy ten kolorek będzie mi pasował…:(

  • Maria Smolarek-Wilińska 17 listopada 2014 at 13:46

    ciekawy produkt może się skuszę

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    🙂

  • strī-linga 20 listopada 2014 at 13:06

    Mam, używałam do brwi. Teraz trochę zdetronizował go szybszy żel do brwi Bobbi Brown, ale cena jest nieporównywalna, zresztą w ogóle zastosowanie też jest nieporównywalne.

  • CatKRM 21 listopada 2014 at 21:18

    zastanawiałam sie nad czymś z BB
    może dam szansę żelowi do brwi? hmmmm

  • Leave a Reply