podróże, przemyślenia

piąty dzień nad morzem – Stefcia

Z lekkim opóźnieniem zapraszam na ostatni dzień nad morzem. Niestety wczoraj internet odmówił mi posłuszeństwa..

Z ogromną przyjemnością przedstawiam Wam Stefcię- naszą ośrodkową koteczkę. Przemiłą, ufną, bardzo komunikatywną i prześliczną szarą kuleczkę 🙂

Od jutra powrót do rzeczywistości.

Buziaki!

Previous Post Next Post

No Comments

Leave a Reply