Bez kategorii

ORS- oliwkowa maska do włosów Organic Root Stimulator

Kilka dni temu pokazywałam Wam cuda do włosów 🙂 między innymi cholesterol, pudding i majonez. Nie zdecydowałam się jednak na żaden gotowy specyfik. Postanowiłam sama zrobić maskę z odżywki do włosów i mieszanki olejów. Jeszcze nie wymyśliłam składu 😉
W międzyczasie postanowiłam dać szansę jednorazowej saszetkowej masce z najbardziej ogarniętym składem jaki udało mi się znaleźć.

51,7ml to ilość wystarczająca na jedno obfite pokrycie długich włosów.

W składzie oleje są na wysokich miejscach. Jest to jedeyny produkt w którym bezpośrednio po wodzie nie znalazłam olejów mineralnych, parabenów, wazeliny i innych sztucznych wynalazków.

Maskę nakładamy na umyte włosy, rozprowadzamy dokładnie grzebieniem i nakładamy na głowę plastikowy czepek (albo reklamówkę z Walmartu 😉
Potem mamy dwie możliwości: dmuchać ciepłym powietrzem z suszarki przez 10-15 minut albo nie dmuchać niczym i trzymać maskę na głowie przez 45 minut do godziny.
Potem dokładnie spłukać włosy.

Dzisiaj będę się maskowała. Dam Wam znać czy oliwna saszetka poprawiła kondycję moich biednych włosów.
Już wkrótce będę tworzyła moją własną maskę z odżywki i olejów.

Buziaki!

Previous Post Next Post

21 komentarzy

  • Aneta Starosta 31 października 2013 at 05:49

    Skład faktycznie przyjemny 🙂

  • Katalina 31 października 2013 at 06:17

    Powiem Ci ze dawno odeszlam od gotowych masek na rzecz olejów. Dają u mnie duzo lepsze efekty 🙂

  • Esy, floresy, fantasmagorie 31 października 2013 at 07:41

    poczekamy,zobaczymy 🙂 co oliwkA przyniesie nowego :-*

  • Sekrety Naszego Piękna 31 października 2013 at 08:36

    ciekawa jestem ja się spisze 🙂

  • BlogBy Izis 31 października 2013 at 08:48

    Zaciekawiłaś mnie.

  • niemilcząca 31 października 2013 at 08:56

    ciekawa jestem efektów 🙂

  • Barbara 31 października 2013 at 11:06

    Ja się noszę z zamiarem olejowania, ale reklamówka na głowie przez blisko godzinę trochę mnie przeraża 😉 . Z niecierpliwością czekam na relację z pomaskowych wrażeń 🙂 !

  • malowana-zaczytana 31 października 2013 at 12:19

    Czekamy na opinię 🙂

  • Magdalena S-K. 31 października 2013 at 18:45

    Koniecznie reklamówka z Walmartu? 😉 Z inną tak dobrze maska nie współpracuje? ;D

  • Anonymous 31 października 2013 at 19:14

    Ja przepraszam bardzo, ale poza tym blogiem lubiłam sobie czytywać "krowe love" Magdy B., a teraz wygląda na to, że blog został usunięty. Ma ktoś może jakieś informacje ? :C

    • CatKRM 5 listopada 2013 at 00:39

      dotarły do mnie opowieści dziwnej treści, ale nie chcę spekulować ani się w tej sprawie wypowiadać..
      może sama Magda się kiedyś odezwie?

  • strī-linga 6 listopada 2013 at 03:57

    Ja nie mam cierpliwości do siedzenia z reklamówka na głowie, bo mi zimno. I od razu dostaje kataru. Bez sensu. Maski są świetnym pomysłem, ale trzeba jakoś ogarnąć sytuację.

  • Leave a Reply