Bez kategorii

ognisko na plaży po amerykańsku

Dzisiaj świętowaliśmy zakończenie roku szkolnego w polskiej szkole. Wieczorem, po apelu i wszystkich uroczystościach spotkaliśmy się na plaży na ognisku (w specjalnie wydzielonych do tego miejscach). Jest nas spora grupa polaków (rodziców i dzieciaków z przedszkola i klas 0-8).
Bardzo miło spędzony dzień i wieczór. Gry, zabawy, piosenki, pieczenie kiełbasek i jedzenie amerykańskich s’mores (pianek marshmallow, grahamowych krakersów i czekolady).
Moja Dziecina dopiero zaczyna naukę w tej szkole i cieszę się, że przed nami jeszcze kilka ładnych lat takich spotkań 🙂

podstawowy i obowiązkowy zestaw na amerykańskie ognisko
pianka, czekolada i grahamowe ciacho

s’more mojej Dzieciny 🙂
przyznaję się- nie spróbowałam (za słodkie i nie lubię czekolady Hershey’s)
mój plażowy zbiór

lubie takie muszle 🙂

a to maluszki

mmmmmm 🙂 kiełbaski (co prawda nie takie dobre jak w Polsce.. ale upieczone były ok 😉

zachód słońca

nasz znak rozpoznawczy- polską ekipę widać z daleka

po zmroku

Buziaki!

Previous Post Next Post

7 komentarzy

  • furpur 14 czerwca 2015 at 08:44

    Ajj marzy mi się wybrać się na plaże nad morze, a trzeba dotrwać do końca roku akademickiego :c

  • Sekrety Naszego Piękna 14 czerwca 2015 at 14:03

    Poproszę takie ciacho 🙂

  • Życiowa Sałatka 14 czerwca 2015 at 15:20

    ppp jak fajnie chciałabym takie ognicho ;D

  • Greenfrog 14 czerwca 2015 at 16:43

    Mmmm ale to ciacho z pianką i czekoladą musiało być pyszne! Narobiłaś mi smaka 😀 a muszelki przepiękne, u nas takich nie ma 🙁
    fajne zdjęcia, takie klimatyczne 🙂

  • kanwuje czytam testuję 14 czerwca 2015 at 18:43

    to musi być super uczucie na obczyźnie znajdować i poznawać polaków i jednoczyć się z nimi 🙂 że tyle km od domu a jednak są też inni 🙂

  • rredmuse 15 czerwca 2015 at 07:01

    pychotka 🙂

  • I am Allexandra 15 czerwca 2015 at 19:25

    Ojej, ale pychota na pierwszym i drugim zdjęciu 😀

  • Leave a Reply