Bez kategorii

odwołany lot i niespodziewana noc w Londynie

Tego jeszcze nie było.
Pierwszy raz zdarzyło mi się, że został odwołany lot. Moja podróż do Los Angeles składa się z dwóch lotów. Krótkiego- z Berlina do Londynu (2 godziny) i długiego- z Londynu do Los Angeles (około 11 godzin).
Pierwszy lot minął nam całkiem sympatycznie. (Lecimy we dwie z Dzieciną)
Po przejściu z pierwszego samolotu do drugiego, okazało się, że pojawiły sie jakieś problemy techniczne z silnikami. Załoga poinformowała nas, że samolot zostanie odprowadzony do ekipy inżynierów, którzy sprawdzą czy wszystko jest OK.
Wyszliśmy z samolotu i zaczęło się oczekiwanie. Co 1,5-2 godziny byliśmy informowani, że prace ciągle trwają, ale wszystko idzie w dobrym kierunku i lada chwila będziemy mogli startować.
Tak minęło 7 godzin na lotnisku (z rozbieganą 5-letnią Dzieciną) po czym przedstawicielka linii lotniczych poinformowała wszystkich pasażerów, że lot został przeniesiony na jutro, a linie lotnicze zapraszają wszystkich na noc do hotelu.. Skisłam..
Taka sytuacja..
To duży samolot transatlantycki- na kilkaset osób. Czekanie na przydzielenie do hotelu trwało kolejne kilka godzin, jazda do hotelu pół.
Na szczęście już jesteśmy na miejscu i zaraz idę spać.
W sumie lepiej że tak się stało, niż żeby na środku oceanu okazało się, że usterka nie jest naprawiona.. …
Teraz mogę powiedzieć, że byłam w Londynie 😀

Jutro powtórka z rozrywki i powrót do samolotu..
Trzymajcie kciuki!
Wrócę do Was już w LA.

Buziaki!

Previous Post Next Post

18 komentarzy

  • Daisy K 11 lutego 2015 at 00:51

    Az mnie ciarki przeszły! No jeszcze tego by brakowało :/ Dobrze ze to tak się skonczylo 🙂 No to spokojnej nocy i dalszej podróży! 🙂 Sciskam :**

  • Anya 11 lutego 2015 at 03:21

    Znajomi w wakacje lecieli do Kanady i okazało się, że w samolocie przecieka woda (?) jak juz byli nad oceanem, samolot zawrócił i również spędzili noc w hotelu w Londynie 🙂

  • Kasik Kasikowy 11 lutego 2015 at 07:07

    O matko! Całe szczeście, że w porę wykryli usterkę.
    Spokojnej dalszej podróży!

  • KosmetykoFanki 11 lutego 2015 at 07:34

    3 mam kciuki kochana , doleć szczęśliwie 🙂

  • Kropka 11 lutego 2015 at 08:03

    Znam to z autopsji niestety…. Szczęśliwej podrózy!

  • Anna Kendzi 11 lutego 2015 at 08:52

    Dobrze że wykryli usterke na lotnisku a nie gdzie, jak jak piszesz nad oceanem .
    Miłej podróży.

  • Milena M 11 lutego 2015 at 08:55

    Hotel był na koszt firmy? Ciekawa jestem jak to wygląda w takich sytuacjach 🙂

  • Bogusia M 11 lutego 2015 at 08:56

    Trzymam kciuki za udany lot! Masz rację, lepiej tak niż stracić życie przez usterkę samolotu..

  • AISAK. 11 lutego 2015 at 09:17

    powodzenia :*

  • rudy włos 11 lutego 2015 at 09:37

    No to miałaś przygody. Jednak chyba dobrze tak, niż gdyby miała być awaria samolotu w trakcie lotu:)

  • Karotka 11 lutego 2015 at 10:17

    W takim razie życzę spokojnego lotu! Niezła przygoda!

  • Karti Notka 11 lutego 2015 at 11:01

    A to pech 🙁 ale w takim wypadku lepiej na zimne dmuchać ….

  • societygirl-testuje 11 lutego 2015 at 12:05

    Najważniejsze to dolecieć szczęśliwie! 🙂

  • niemilcząca 11 lutego 2015 at 12:22

    trzymam kciuki za szczęśliwą podróż!

  • Adrianna Karpowicz 11 lutego 2015 at 14:34

    A ja się uśmiałam 😛 Życie jest ciekawsze przez takie 😀

  • Justyna Wiśniewska 11 lutego 2015 at 18:25

    Wyobraziałam sobie Twoją mine w tym wszystkim ;D

  • wildberry 11 lutego 2015 at 22:27

    Trzymam za Was kciuki dziewczynki!
    Do napisania …z LA 🙂

  • Leave a Reply