Bez kategorii

nowy domownik i świąteczne mydła własnej roboty

Dzisiaj wybraliśmy się po choinkę <3
Jak co roku pojechaliśmy do The Home Depot (taka amerykańska Castorama). Kupujemy tu choinkę każdej zimy i jesteśmy zadowoleni.
Wieczór spędziliśmy na dekorowaniu i podziwianiu naszego dzieła.
Uwielbiam ten czas w roku. Długie wieczory, ciepły kot, gorąca herbata i światełka lampek choinkowych.

wybieranie idealnego drzewka (i ten zapach..)

nasza choinka gotowa do drogi

po zainstalowaniu na stojaku

w lampkach

ozdobiona 🙂

w sumie mamy dwie choinki (żywą i lustrzaną 😉
a pod choinką ułożył się mój mąż i sprawdza z Nuszkisławą czy w stojaku jest odpowiednia ilość wody

Dzisiaj zabrałam się za robienie mydeł. Znajomi złożyli małe zamówienie świąteczne. Wymyśliłam delikatnie peelingujące mydła z płatkami owsianymi z zatopionymi białymi śnieżynkami 🙂

w trakcie pracy

gotowe mydła 🙂

Buziaki!

Previous Post Next Post

6 komentarzy

  • margaritess 11 grudnia 2015 at 05:39

    Piękna choinka 🙂

  • Not too serious blog 11 grudnia 2015 at 06:52

    Dokładnie – piękna choinka 🙂

  • Anonymous 11 grudnia 2015 at 07:33

    Piękna choinka i bardzo ładna podłoga 🙂

  • Magda OdBłyskotek 11 grudnia 2015 at 08:36

    Wszystko piękne – mydełka, podwójna choinka taka zgrabna, białe lampeczki na choince (najładniejsze)…
    Drzewko na dachu samochodu wygląda na ogromne, jak choinka rodziny Griswoldów 😀

  • Bogusia M 11 grudnia 2015 at 09:00

    Piękna choinka! I te mydełka, zdolna jesteś:)

  • Natasza Miszczuk 11 grudnia 2015 at 13:30

    Ja nadal jestem pełna podziwu za te mydła 😉

  • Leave a Reply