Bez kategorii

Natura po raz ostatni

Wróciłam do Natury trzeci raz.
Spray KOBO chodził za mną tak intensywnie jak ja z nim po sklepie (jak z berłem 😉 pierwszego dnia. Kupiłam ostatnia sztukę. 🙂
Stojąc w kolejce chwyciłam żel pod prysznic Green Pharmacy o zapachu róży piżmowej i zielonej herbaty (moja kakaowa pielęgnacja od Ziaji jest już na wykończeniu). Różany zapach jest boski!

pierwsze wrażenia po użyciu obu kosmetyków są pozytywne 🙂

uwielbiam zapach róż piżmowych

po dwóch użyciach jestem pozytywnie zaskoczona
zobaczymy jak ułoży się nasza dalsza relacja

To była ostatnia wizyta w Naturze 🙂
Mam już wszystko czego potrzebuję.
Buziaki!

Previous Post Next Post

17 komentarzy

  • Pink Lipstick 1 maja 2014 at 20:36

    nie widziałam jeszcze tego żelu z green pharmacy, miałam tylko olejek do włosów z tej firmy 🙂

  • Katalina 1 maja 2014 at 21:07

    Mówisz że jest pozytywnie? Hmm, to może i ja go capnę…

  • Rudaaa12 1 maja 2014 at 21:10

    ej kot się na mnie gapi 🙂

  • Agata Smaruje 1 maja 2014 at 21:20

    ja się jutro wybieram w celu przekopania szaf Catrice 🙂

  • kirei 1 maja 2014 at 22:05

    Miałam masło do ciała GP o tym zapachu, całkiem przyjemne 🙂

  • Szpinakożerca 2 maja 2014 at 06:49

    daj znać za parę dni jak sprawdzi się fixer proszę 🙂 zwłaszcza w ciepłe dni
    szukam jakiegoś i póki co moją uwagę przykuł ten z NYX 🙂

  • Reanimacja Blondynki 2 maja 2014 at 07:31

    Ale fajne zdobycze 😀

  • Kornelia Myśliwiec 2 maja 2014 at 07:33

    u mnie fixer wyprzedany 🙁 tez chciałam bardzo

  • Esy, floresy, fantasmagorie 2 maja 2014 at 07:48

    Z tej serii różanej mam peeling – zapach jest faktycznie bardzo ładny…:)

  • Gusia 2 maja 2014 at 08:25

    Ooooj nie mój klimacik 😀 Ja jakoś skupiam się na jedwabiu, balsamach i olejkach – jakoś te włosy żyć zaczynają 😀 Niemniej, gratuluję! Kobo to faktycznie rzadki nabytek xD

  • Daisy K 2 maja 2014 at 19:58

    Ten żel z chęcią wypróbuję. 🙂 Pozdrawiam. 🙂

  • Maliniarka 3 maja 2014 at 09:49

    jesteś pewna, że ostatni raz? 😀

  • wildberry 3 maja 2014 at 22:07

    Nad sprayem kobo tyle się już zastanawiałam i jeszcze się nie skusiłam, ale chyba czas najwyższy!

  • Leave a Reply