Bez kategorii

moja kolekcja maseczek z Polski

Podczas pobytu w Polsce zrobiłam kosmetyczne zakupy. Między innymi skorzystałam z rossmannowej promocji -40% na kolorówkę i pielęgnację twarzy. Dzisiaj pokażę Wam maseczki które kupiłam z myślą o całorocznym używaniu 😉

Nie będę się o nich specjalnie rozpisywała, wszystko jest na zdjęciach 🙂

W większości przypadków brałam po dwie sztuki 🙂

Ziaja

Efektima

Bielenda

Perfecta

Mam pytaie odnośnie dwóch ostatnich maseczek. Jako że są one przeznaczone do skóry dojrzałej 45+ i 55+, zastanawiam się czy są dla mnie ‘bezpieczne’. Kiedyś słyszałam/czytałam, że tak naprawdę trzeba czytać składy kosmetyków i nie wierzyć ślepo opisom i zapewnieniom producenta..
Czy myślicie, że jednorazowe użycie maseczek do skóry dojrzałej zrobi mi jakąś krzywdę? (w przyszłym roku stuknie mi 30 😉

Na zdjęciach mam lakier do paznokci Maybelline ColoRama numer 86 🙂 (który kupiłam w Naturze w promocji dwa lakiery za 10zł)

Buziaki!

Previous Post Next Post

26 komentarzy

  • Esy, floresy, fantasmagorie 6 czerwca 2013 at 05:03

    Eeee na pewno nie zaszkodzi :))
    Ładny zbiorek się nazbierał hehe
    Ciekawa jestem tej różanej – nigdy nie próbowałam 😀

  • jamapi 6 czerwca 2013 at 05:16

    Kolejnym razem z Efektimy bierz peel-off 🙂

  • Aneta Starosta 6 czerwca 2013 at 05:28

    Bardzo lubię maseczki z Ziai.
    Za wyjątkiem tej nawilżającej, zupełnie mi nie służy.

  • 2 Blog Girls 6 czerwca 2013 at 06:20

    Uwielbiam maseczki! Ja bym jednak nie ryzykowała z tymi 45+ 55+ chociaż oczywiście skład ma znaczenie.

  • M. 6 czerwca 2013 at 06:58

    jacie, ile maseczek! ja rzadko używam, więc bym takiej ilości nie zużyła 😉
    oczywiście, że składy są najważniejsze – skóra sama sobie z maseczki wybierz to, czego potrzebuje. Takie jest moje zdanie 😉 Ja np w wieku 23 lat używam kremów przeciwzmarszczkowych pod oczy, bno skład jest bogatszy i wychodzę z założenia, że im bogatszy skład, tym więcej skóra na tym skorzysta 🙂

  • kosmetyczny-przekladaniec 6 czerwca 2013 at 08:22

    Uwielbiam maseczki w saszetkach, już mi się świeciły oczy do tych Twoich jak pokazywałaś je na zbiorowych zdjęciach 🙂 Zdaję sobie sprawę, że pewnie takie w tubkach wyszłyby taniej, ale co tam, saszetki rządzą 😀
    Kilkoma rodzajami będziemy się wspólnie maseczkować – też kupiłam sobie te Ziajki ostatnio z glinką, a różaną dostałam od Simply. I jeszcze dotarł do mnie spóźniony prezent od mojej mamusi i wysłała mi te rozświetlające z Perfecty, wyglądają obiecująco 🙂

    Co do tych wiekowych ram, moim zdaniem trzeba się kierować potrzebami skóry i tym, co jej służy, a nie ramką wiekową, której tak naprawdę producent nie potrafi przewidzieć, bo każda skóra jest inna. Ja kremów do twarzy na ogół używam mniej więcej w moim przedziale, ale kremy pod oczy, czy maseczki zdarza mi się wybierać też dla dwukrotności mojego wieku 🙂 Jak pracowałam w sklepie kosmetycznym, to walczyłam z tym mitem "nie mogę mieć kremu większego, niż mój wiek, bo skóra się rozleniwi i będzie się szybciej starzeć", nic takiego się nie dzieje 🙂

    • CatKRM 7 czerwca 2013 at 07:28

      ja w świat maseczek dopiero wkraczam 🙂
      nie lubie procesu zmywania maseczek kremowych, za to bardzo lubię glinki (mimo, że są bardziej brudzące otoczenie)

      tak myślałam, że raz na jakiś czas można skórze zaserwowoać coś konkretniejszego 🙂
      moim następnym zakupem będzie porządny krem przeciwzmarszczkowy pod oczy 🙂

  • Kaprysek 6 czerwca 2013 at 09:52

    Zapas maseczek masz chyba na pół roku 😉

  • simply_a_woman 6 czerwca 2013 at 10:55

    Ziajkowe maseczki na pewno polubisz 🙂

  • Dolly Cocossino 6 czerwca 2013 at 11:29

    ale Ci zazdroszcze. probowalam kupic ziaje przez internet w ich sklepiku, ale wysylaja tylko do krajow Unii.. Jesli chodzi o te maseczke 45 itd to nie ma sie co martwic – nie zaszkodzi:)

  • Angela 6 czerwca 2013 at 12:03

    Znam osoby, które koelkcjonują lakiery, szminki czy cienie, ale o kolekcjonowaniu maseczek słyszę pierwszy raz 😛 Wszytkie znam i lubię, no może te z Ziaji jakoś mi nie służyły.

  • Patrycja Charlotte 6 czerwca 2013 at 12:21

    O Efektimie same dobre rzeczy słyszałam 🙂 A ten kolor fioletu jest śliczny 🙂

  • kosmetoholiczka 6 czerwca 2013 at 18:57

    Miałam kiedyś tą maseczkę z Ziaji oczyszczają i byłam zadowolona, choć dla mnie nr1 to maseczka nawilżająca z miodem i migdałem z Perfekty:)))

  • kirei 7 czerwca 2013 at 08:35

    Fajny zapas 🙂 Maseczki z Ziaji są świetne, szkoda, że nie kupiłaś jeszcze różowej do cery wrażliwej, jest chyba najlepsza. Brązowa i różowa to moje faworytki 😉 Lubię też te z Efektimy, za to nie przepadam za Perfectą od kiedy maseczka aloesowa strasznie mnie zapchała…Ale ja ogólnie źle reaguję na aloes, więc może to tylko moja reakcja.

  • KasiaS1980 19 lipca 2013 at 04:40

    Uwielbiam maseczki glinkowe z Ziai. W szczególności brązową i zieloną, choć wszystkie są całkiem dobre.

  • Leave a Reply