Bez kategorii

mój pierwszy essie- sexy divide

Przyszedł czas, że i ja skusiłam się na lakier essie. Słyszałam o tej marce same superlatywy. Nie będę rozpisywała się tak jak wczoraj, bo wszyscy essie znają. Przejdźmy do rzeczy.
Na moich dzisiejszych zdjęciach są paznokcie po 3 dniach noszenia lakieru. Przez ten czas robiłam wszystko bez zmian. Sprzątałam, myłam naczynia, ogarniałam kuchnię i łazienkę, pracowałam przy dokumentach, robiłam decoupage i inne cuda.
Jestem bardzo pozytywnie zaskoczona stanem moich paznokci. Lakier starł się delikatnie na samych koniuszkach.

na paznokciach mam 3 cienkie warstwy (spokojnie można zastąpić je dwoma troszkę grubszymi)

do sesji dołączyła wąsata panienka ❤

Wreszcie wiem jakie to uczucie zmienić kolor lakieru na paznokciach nie dlatego, że jest tak obdrapany i odpryśnięty że żal patrzeć na ręce 😉 Dzisiaj zmieniłam kolor ot tak.. bez powodu 🙂 Yeah!
Musiałam przekonać się sama na własnej skórze co znaczy lakier wysokiej jakości. Spodobało mi się.
Dzisiaj zamówiła 8 miniaturek ^^
4 OPI oraz 4 essie.

Na koniec mój hit teledyskowy ostatnich dni:

dziewczyny cheerleaderki Dolphins vs chłopaki US Army

w takich pojedynkach zawsze swoim urokiem wygrają chłopaki ^^
są rozbrajający 😀

Buziaki!

Previous Post Next Post

32 komentarze

  • Esy, floresy, fantasmagorie 19 kwietnia 2013 at 04:42

    Chłooopaki są bezbłędni:)) esiak śliczny – mi też skradły serce podstępne dranie – mam aż trzy w kolekcji heheh – faktycznie po domowych obowiązkach ścierają się jedynie końcówki:)

  • Zielone Serduszko 19 kwietnia 2013 at 04:44

    Wygląda nieźle, zważywszy na czynności, jakie wykonywałaś. Ja lakierów Essie jeszcze nie znam, co mam nadzieję zmienić w niedalekiej przyszłości. 🙂 Kicia ❤

  • Patrycja Charlotte 19 kwietnia 2013 at 04:55

    Bardzo ładny ale dla mnie ciut za ciemny 🙂

  • Paczaj ka 19 kwietnia 2013 at 04:57

    Uwielbiam takie kolory, ten jest boski 😀

  • Donia 19 kwietnia 2013 at 07:34

    Nie miałam nigdy jeszcze żadnego lakieru z Essie. Moim problemem jest nieumiejętność zdecydowania się na jakikolwiek odcień jak już stoję przed ich szafą :/ nie wiem co mi jest 🙂

  • Monika Ch 19 kwietnia 2013 at 07:42

    Essiak piękny kolorek 🙂 Ale Kot to dopiero model do zdjęć 🙂

  • strī-linga 19 kwietnia 2013 at 08:22

    8 miniaturek omg zazdraszczam 😀

  • Aneta Starosta 19 kwietnia 2013 at 08:33

    Troszkę nie mój kolor.
    I tak kocio jest najpiękniejszy 🙂

  • Tamit24 19 kwietnia 2013 at 09:15

    widzę, że mania lakierowa dosięgnęła i Ciebie ^^
    bardzo jestem ciekawa, jak spodobają Ci się OPIki (no i nie mogę się doczekać, żeby się dowiedzieć, jakie zamówiłaś! piaseczki Bonda???).
    Essiak świetny.

  • Kaprysek 19 kwietnia 2013 at 10:11

    Kolor śliczny, ale nie przepadam za lakierami Essie.

  • kosmetoholiczka 19 kwietnia 2013 at 14:13

    Kurde, piękny ten kolor..

  • annakondzia 19 kwietnia 2013 at 16:40

    boski ♥ zakochałam się. Niestety tego koloru chyba nie ma w stacjonarnych szafach essie, muszę poszukać w internecie. 🙂

  • elka 19 kwietnia 2013 at 17:26

    Ja do tej pory tez mialam tylko jeden lakier od essie, wczoraj dostalam kolejny w glossyboxie 🙂 wole jednak OPIki :)tych mam ze 20 😀

  • Hexx ana 19 kwietnia 2013 at 20:39

    Kocham fiolety i to bardzo, a ten szalenie mi się podoba. Niestety z lakierami Essie mam nie po drodze :/ Co prawda kilka kolorów posiadam i czasami oglądam, bo kolor kusi :)))

    Ciekawa jestem jakie kolory zamówiłaś, pochwalisz się? 🙂

    • CatKRM 20 kwietnia 2013 at 05:19

      Jasne że się pochwalę 🙂
      nawet teraz 🙂
      z OPI zamówiłam zestaw Kardashian Celeb-Bitties
      All Kendall-ed Up
      Kim-pletely in Love
      Sealed with a Kris
      Wear Something Spar-Kylie

      a z essie miniaturki:
      Jazz
      St. Lucia Lilac
      Real Simple
      Very Cranberry

      😀

  • jolkag78 20 kwietnia 2013 at 23:01

    Moim zdaniem jak na 3 dni pracy to efekt jest marny… no ale pewnie masz porównanie do innych swoich lakierów. ja Essiaka żadnego nie posiadam, i ta notka z pewnością mnie nie skusiła;)

    • CatKRM 22 kwietnia 2013 at 04:14

      To jeszcze zależy co się w domu robi.. ja ostatnio pracuję sporo z drobnoziarnistym papierem ściernym i trzymam sporo czasu ręcę w wodzie 🙂
      W porównaniu z innymi lakierami tan jest dla mnie w wysokiej czołówce 🙂

  • wildberry 21 kwietnia 2013 at 02:04

    oryginalny kolor!

  • Leave a Reply