Bez kategorii

mini-zakupy ROSS i Marshalls

Wczoraj pokazywałam Wam zdjęcia ze sklepów.
Dzisiaj pochwalę się co udało mi się w nich upolować.

Marshalls:

miniaturkowy żel pod prysznic Pacifica o zapachu gardenii 

gardenia, jaśmin, kwiaty pomarańczy, liście herbaty i ylang ylang

skład dla ciekawych

miniaturkowy żel pod prysznic Pacifica o zapachu gruszli

gruszla, pomello, kokos

skład

czerwona pomarańcza
(znam ten zapach z Glam Bag- miałam masło do ciała, które zużyłam z prędkością światła)

czerwona pamarańcza, czerwone maliny, włoska mandarynka

skład

cena 😀
pomarańczowy żel kosztował 70 centów, gardeniowy i gruszlowy $1 każdy
cena rewelacyjna, zważywszy, że żele są pełnowartościowe i nie zmaltretowane 😉

 ROSS:

krem pod oczy Flos-Lek

uwielbiam Rossa za polskie kosmetyki <3

całkiem duże opakowanie, bo aż 30ml

za żel zapłaciłam $2.99
miał rozerwaną folię i dlatego był na przecenie 🙂

Uwielbiam takie zakupy po taniości :3
Buziaki!

Previous Post Next Post

27 komentarzy

  • kokosanka 29 listopada 2013 at 06:08

    Uwielbiam kosmetyki w małych, ładnych buteleczkach :), pewnie pięknie pachną.

  • isiaQ 29 listopada 2013 at 06:28

    te buteleczki mają przepiękne opakowania nic tylko kupić:)

  • SheLazY 29 listopada 2013 at 07:02

    Te zele bardzo fajnie sie prezentuja

  • Hexxana 29 listopada 2013 at 07:57

    Fajne zakupy 🙂

  • Aneta Starosta 29 listopada 2013 at 08:06

    Ciekawe jak sprawdzi się krem z Flosleku 🙂

  • niemilcząca 29 listopada 2013 at 08:22

    Też jestem ciekawa tego Flosleku.

  • Aswertyna 29 listopada 2013 at 08:49

    ależ te zapachy pobudzają moją wyobraźnię 😀

  • Zielone Serduszko 29 listopada 2013 at 09:26

    Jakie ładne zdjęcia 🙂 Fajnie, że masz dostęp do polskich kosmetyków 🙂

  • annakondzia 29 listopada 2013 at 09:26

    Kurcze, te żel muszą bosko pachnieć ♥

  • Anonymous 29 listopada 2013 at 09:29

    w jaki sposob znalazlas sie w usa? ciekawa jestem twojej historii 🙂

  • Patrycja Charlotte 29 listopada 2013 at 11:08

    Fajne nabytki ;D

  • Zajęczak 29 listopada 2013 at 12:13

    Bardzo fajne rozwiązanie: mniejsze buteleczki, ale za to jest wybór, w zależności od aktualnych upodobań 🙂

  • Esy, floresy, fantasmagorie 30 listopada 2013 at 09:00

    Fajne zakupki 🙂

  • wildberry 1 grudnia 2013 at 22:22

    ciekawie,ciekawie tym razem!
    Zakupy zdecydowanie można zaliczyć do udanych!

  • Leave a Reply