Bez kategorii

Maybelline Great Lash- limited edition colors

Przedwczoraj Magda oraz Urban podstępnie skusiły mnie na limitowaną edycję tuszu do rzęs Maybelline.
So so sneaky 😉
Nie zastanawiałam się długo nad kolorem 😉 W moje ręce trafił cudny fiolet.
Mam nadzieję, że nasza wspólna przygoda będzie przyjemna.

(miałam jeszcze ochotę na Teal Appeal, ale nie jestem pewna jak będzie się komponował z moimi zielonymi oczami)

Dostępne odcienie:

Teal Appeal
Green with Envy
So Very Berry
Wink of Pink
Vision in Violet
I see Blue

Mój fiolet:

chciałabym, żeby to zdjęcie było bardziej ogarnięte..

Jutro użyję go pierwszy raz 🙂
To jest mój pierwszy drugi (dzięki Karo) w życiu tusz z Maybelline. Mam jeden wodoodporny z Polski.
Mam nadzieję, że się polubimy z Lash Blast. I kolorystycznie i formułowo.
Jak mi się uda pokażę Wam jak wygląda na oczach 🙂

Buziaki!

Previous Post Next Post

38 komentarzy

  • Magda B. 7 sierpnia 2013 at 03:39

    O lol, a ja mam update'a pisać, że dupa zbita cudów nie ma 😀 Ale to Teal Appeal, jutro idę po Green with Envy i może ten będzie WIDOCZNY na moich rzęsach 😀

    • CatKRM 7 sierpnia 2013 at 03:51

      to kiszka trochę.. zobaczymy jak się fiolet sprawdzi
      w razie czego nie ma co panikować- oddam do sklepu i tyle 😉
      kupiłam mój w Walgreens za ponad $6 a xbebe18 pisała, że w Walmarcie są po $3.98 LOL

    • Magda B. 7 sierpnia 2013 at 03:55

      Wiedziałam, że w Walmarcie będą tańsze… Ale mi tam ostatnio zupełnie nie po drodze, a Walgreensa mam, że tak powiem, za miedzą :/ Myślę, czy oddać Teal Appeal, ale w sumie podoba mi się efekt, jaki daje jako tusz 😀

  • Grumpy 7 sierpnia 2013 at 04:00

    Natentychmiast proszę o pokaz naoczny!

    Muszę przegrzebać jebaj w poszukiwaniu Wink of Pink. CUDO! <3

  • xbebe18 7 sierpnia 2013 at 04:09

    Ja mam dwa z Walmart i efekt koloru jest widoczny,ale formula kiepska:(

  • Cat 7 sierpnia 2013 at 05:45

    też chcę naocznie! a sama szłabym w niebieski, dobrze, że nie mam do nich dostępu w PL bo bym się zaś spłukała 😀

  • annakondzia 7 sierpnia 2013 at 06:06

    Mnie zawsze kusił niebieski/granatowy tusz do rzęs 🙂

  • Karo 7 sierpnia 2013 at 06:17

    Jak pierwszy tusz tej firmy, skoro pokazywałaś ten wodoodporny żółty? :> chcę na oczku widzieć 🙂 i nie mogę się doczekać większej ilości filmików! :))

    • CatKRM 7 sierpnia 2013 at 06:22

      no przecież 😀
      dzięki za ogarnięcie mnie :*
      zaraz edytuję

      chyba muszę zrobić sobie powtórkę z moich kosmetyków bo się gubię 😉

      buziaki!

  • Aneta Starosta 7 sierpnia 2013 at 06:22

    Ja w kolorze (innym niż czarny) na rzęsach chyba bym się nie czuła 🙂

  • little sunshine. 7 sierpnia 2013 at 06:44

    omamo i see blue & wink in pink, dałabym się pokroić za te dwa kolorki! *_*

  • lemesos11 7 sierpnia 2013 at 07:19

    Teal Appeal piekny odcien, ale kolorowe tusze, hmmm chyba nie dla mnie;)

  • Marta 7 sierpnia 2013 at 07:31

    no kusi mnie, w Polsce są teraz jakieś kolorowe tusze z Maybelline, ale wybór kolorów mały :)))

  • Kosmetykoholizm 7 sierpnia 2013 at 07:46

    Piękny kolor! Tylko ciekawa jestem go na rzęsach.
    Mam fiolet z Color Shock – w opakowaniu jest prawie LILA a na rzęsach w ogóle go nie wdać.
    Żałuję, że nie kupiłam tego z flormaru 🙁

  • Magdalena S-K. 7 sierpnia 2013 at 08:26

    I mnie ciekawi, jak będzie sie prezentował na oczach… a właściwie rzęsach 😉

  • Dolly Cocossino 7 sierpnia 2013 at 09:07

    ten fioletowy do zielonych oczy bylby super 🙂

  • Hexxana 7 sierpnia 2013 at 09:27

    Czekam na prezentację 🙂 jestem łasa na kolorowe tusze więc wiesz :)))

    • CatKRM 8 sierpnia 2013 at 01:46

      zdjęcia mi dzisiaj nie wyszły mimo, że próbowałam robić w różnym świetle i o różnych porach dnia.. telefonem się nie uda.. a tusz jest cieniasty, całkiem się zawiodłam :C

  • Ala 7 sierpnia 2013 at 11:46

    Kuszą mnie coraz bardziej te kolorowe tusze 😉

  • Aga Sz 7 sierpnia 2013 at 17:09

    ja lubię kolorki na dolnych rzęsach 🙂 cudaczne. wakacyjne. jaka jest ich trwałość? czy w tych upałach ściekają z rzęs?

    • CatKRM 8 sierpnia 2013 at 01:47

      trwałość w niezbyt ciepły dzień jest OK, nie mam upałów i nic nie mogę o spływaniu powiedzieć 😉
      tusz sam w sobie jest OK, kolor niestety nie zachwyca

  • Urban Warrior 8 sierpnia 2013 at 05:53

    ja niewinna! 😛

    btw. ja jestem z tego tuszu (chyba jako jedyna tutaj obecna lol) calkiem zadowolona. nie jest to zaden cud miod, ale daje rade. dzis do mojej berry dokupilam pinka 😀 w walmarcie, za cene cytowana przez bebiszona.

    • CatKRM 8 sierpnia 2013 at 05:58

      u mnie w Walmarcie nie ma limitek :C
      cóż, zaspokoiłam swoją ciekawość i już mi wystarczy 😉
      nie dla mnie takie wynalazki

      btw- cudnie Ci w tym berry

      buziak

  • wildberry 11 sierpnia 2013 at 07:39

    A ja uwielbiam takie cuda na oczach, szczególnie latem i przy fantazyjnym makijażu!

  • Leave a Reply