shopping, życie w USA

małe marshallowe zakupy

Trzy rzeczy, które kupiłam podczas ostatniej wizyty w Marshalls. Dwie ze mną zostają, trzecia wraca do sklepu..

 

Marshalls

perfumetka, lakier i zaparzacz do kawy

One Direction

zupełnie nietrafiony zapach.. wydawało mi się, że miałam kiedyś próbkę i był znośny, ale to chyba nie był ten 😉

One Direction

perfumetka cudna i bardzo praktyczna, bo można ją napełniać wiele razy, ale jednak oddam ją do sklepu

Essie 'Sexy Divide'

od lat mój ukochany (i pierwszy) kolor Essie

Essie 'Sexy Divide'

Essie ‘Sexy Divide’

pedrini

zaparzacz do kawy, świetna rzecz- dopiero ja odkryłam 😉

Buziaki!

Previous Post Next Post

No Comments

Leave a Reply