kosmetyki, post szpiegowski, życie w USA

limitka Wet’n’Wild 

Wieki całe nie mogłam trafić na żadną limitkę Wet’n’Wild. Dzisiaj w CVS jak czekałam aż zrealizują moją receptę, zrobiłam rundkę po sklepie i trafiłam na najnowszą wiosenną kolekcję (która była już niestety w połowie wykupiona).

Oto co udało mi się udokumentować:


Buziaki!

Previous Post Next Post

No Comments

Leave a Reply