Bez kategorii

kremowa mgiełka do ciała z Avonu- co to za czary?

To będzie kilka słów o pierwszym wrażeniu.
Jak już wiele razy pisałam, na noc zawsze używam mgiełek zapachowych do ciała bo lubię ładnie pachnieć. Skończyłam niedawno egzotyczną mgiełkę Essence i pilnie szukałam następcy. W aktualnym katalogu (zupełnie na początku) pojawił się nowy zapach Refreshing Lagoon (w serii Senses). Wybrałam mgiełkę do ciała. Albo nie doczytałam, albo w katalogu nic nie jest napisane, że ta mgiełka to bardzo gęste mleczko w sprayu. Meh..
Preferuję mgiełki. Takie klasyczne bez wydziwiania i rozsmarowywania. Zobaczymy jak rozwinie się nasza znajomość.. Zapach ładny, więc dam mu szansę 😉

Miałam okazję użyć tego wynalazku dwa razy.
Na opaloną morskim słońcem i lekko zaczerwienioną skórę.
Ma przyjemny zapach i delikatnie koi podrażnienia. Skład nie jest rewelacyjny a zamiast masła shea w mleczku znajduje się jedynie jego ekstrakt.
Niezwykle upierdliwe jest rozsmarowywanie na skórze tego co wytrysnęło z atomizera.. A rozsmarowywanie jest niestety konieczne (zobaczycie na zdjęciach..)

100 mililitrowa buteleczka z atomizerem

tak wygląda po zaaplikowaniu na skórę z odległości mniej więcej 15-20 cm

po pobieżnym rozsmarowaniu

po dokładnym rozprowadzeniu na skórze

hmmmmm.. 

Co z tego będzie? Zobaczymy.
Buziaki!

Previous Post Next Post

10 komentarzy

  • Hair World 14 sierpnia 2014 at 20:57

    widze, ze jakas nowosc
    niestety avon jest slaby jezeli chodzi o sklady:(

  • Maj Lena 14 sierpnia 2014 at 21:14

    mialam jakis inny zapach i kompletnie sie zawiodlam

  • margaritess 15 sierpnia 2014 at 05:27

    Ja bardzo lubię tą mgiełkę, bo fajnie nawilża i jest idealna na lato. Dla mnie to po prostu takie mleczko w sprayu 🙂

  • byCarol 15 sierpnia 2014 at 08:00

    Pierwszy raz widzę ten produkt. Podoba mi się buteleczka i grafika :). Ale mgiełka to nie jest :D.

  • annakondzia 15 sierpnia 2014 at 09:21

    Ja bym sie z tym produktem na pewno nie polubiła. Nie lubię takich mleczek ;/

  • swiaturody 15 sierpnia 2014 at 11:23

    Mam taką zieloną Citrus i lubię 😀

  • yzma87 15 sierpnia 2014 at 11:25

    Fajne są takie wynalazki 🙂 Mam teraz nawilżającą mgiełkę z YR i jestem dość zadowolona 🙂

  • Katalina 15 sierpnia 2014 at 15:00

    To bardziej jakiś lotion do ciała. Szata graficzna całkiem ładna, choć wydaje mi się, że z zapachem nie byłoby mi po drodze.

  • BlondeChemist 16 sierpnia 2014 at 13:46

    Pierwszy raz widzę mgiełkę z taką konsystencją 🙂

  • kasistarstyle 16 sierpnia 2014 at 14:17

    ciekawy produkt;) nie znałam go wcześniej;)

  • Leave a Reply