Bez kategorii

kosmetyczne zakupy- mój ulubiony tusz do rzęs Elizabeth Mott

Wiele miesięcy temu, w jednej z subskrypcyjnych przesyłek dostałam miniaturkę tuszu do rzęs Elizabeth Mott. Bardzo bardzo się polubiliśmy. Tusz wydłużał, podkręcał i pogrubiał rzęsy, nie kruszył się, nie rozmazywał i wytrzymywał cały dzień. Ideał.

Nie zdecydowałam się wtedy na zakup pełnowymiarowego opakowania. 
Z biegiem czasu moja kolekcja maskar rosła i rosła, ale żaden tusz nie odpowiadał mi tak bardzo jak ten od Elizabeth Mott.
Kilka dni temu zdecydowałam się na zakup It’s so BIG! Dzisiaj dostałam przesyłkę 🙂

bardzo niepozorne opakowanie

nieduża, klasyczna szczoteczka w delikatnym klepsydrowym kształcie

z bliska

opis na opakowaniu

skład i inne informacje
tusz jest produkowany w Korei
Buziaki!
Previous Post Next Post

8 komentarzy

  • KosmetykoFanki 26 lutego 2016 at 09:15

    Pierwszy raz widzę ten tusz na oczy 🙂

  • Natasza Miszczuk 26 lutego 2016 at 11:28

    Ja też go nie widziałam wcześniej, a koreańskie cuda znam całkiem nieźle 😀

  • Miśka Grabowska 26 lutego 2016 at 13:48

    Gdzies go chyba już widziałam…. 🙂
    Aczkolwiek ja mam swoje ulubione z dłuższymi włsokami, któe niesamowicie wyczesują rzęsy 🙂
    Pozdrawiam ;*

    ♡MiśkaGrabowskaOfficial♡

    • CatKRM 27 lutego 2016 at 02:29

      ja chyba tak bardzo nie zwracam uwagi na szczoteczkę w tuszu 🙂
      dla mnie musi być dobra formuła- wtedy przeżyję każdą szczoteczkę 😉

  • Kasia Lackowska 26 lutego 2016 at 20:24

    Szczoteczka nie jest moim faworytem, ale ponieważ właśnie kończę moją obecną maskarę to może skuszę się na tę, choć podejrzewam, że nie będzie łatwo ją znaleźć w Polsce 🙁

  • Leave a Reply