Bez kategorii

kilka osobliwości z amerykańskich sklepów

Ostatnio podczas wypraw sklepowych trafiam na bardzo osobliwe rzeczy 🙂
Udało mi się uchwycić kilka z nich na zdjęciach.

kolorowa afro peruka dla psa

lalka z ciałem człowieka i głową psa
WTF? ja się pytam..

jak się okazuje jest cała seria.. 

wypchany kogut w Good Will

półkę niżej, zaraz pod kogutem stał Brahms i Bethoven

kto pamięta bajkę Czarodziejka z księżyca?
OMG jaka jestem stara..

w Walgreens znaleźliśmy duet Finn i Jake z mojej ♥ bajki ‘Adventure Time’

kostki do kominków o zapachu spłowiałych dżinsów

‘spożywcze’ świeczki zapachowe w ciężkich żeliwnych patelniach

prawie jak Nutella
‘prawie’ robi wielką różnicę 🙂

nie lubię Hershey’s- omijam szerokim łukiem

Bielenda krem CC do ciała

imPRESS wersja stopowa..

Pringles o smaku cynamonu z cukrem..

i o smaku orzechowego ciasta..

Buziaki!

Previous Post Next Post

22 komentarze

  • Anonymous 1 lutego 2014 at 04:58

    chcę tą koszulkę z Sailor Moon 😀 cudeńko.
    A lalki już mnie nie dziwią. Zresztą po monster high już nic mnie nie zdziwi 🙂
    BTW, w lipcu wychodzi nowa wersja Czarodziejki z księżyca 😀

    • CatKRM 1 lutego 2014 at 06:15

      koszulka mały rozmiar dziecięca/dziewczęca 😉
      ehhhh.. monster high.. nie rozumiem i nie zrozumiem tego chyba..
      o 🙂 nie wiedziałam że Czarodziejka z księżyca powraca 🙂

    • Anonymous 1 lutego 2014 at 09:44

      ZE CO??? nowa Sailor Moon? Chce ta koszulke haha. A tak w ogole, to chyba nie odwazylabym sie zjesc cynamonowych ani pekanowych pringlesow…

  • KasiaS1980 1 lutego 2014 at 07:27

    Chipsy na słodko? Jakoś mi to nie pasuje… I peruka dla psa… Po co?

  • Ewelina K 1 lutego 2014 at 08:24

    Haha już widzę mojego psa w tej peruce:D i te sprane dżinsy

  • czekoladka_93 1 lutego 2014 at 08:35

    oo czarodziejka z księżyca <3

    Pringlesów w tych smakach nigdy bym nie wzięła do ust ;/

  • Marzena Nina Szewczuk 1 lutego 2014 at 09:28

    Przyznaj się co z tych rzeczy kupiłaś 😉
    niech w moim domu zapanuje zapach spłowiałych dżinsów 🙂

  • Sekrety Naszego Piękna 1 lutego 2014 at 10:20

    Na cynamonowe Pringles bym się skusiła 🙂

  • ernestyna 1 lutego 2014 at 10:26

    Dumny kogut…:D

  • niemilcząca 1 lutego 2014 at 11:07

    Ja też jestem stara, bo czarodziejkę pamiętam 😀 a te laleczki z głowami psów, omg :/

  • simply_a_woman 1 lutego 2014 at 11:29

    czarodziejka była moją ukochaną bajką w dzieciństwie 🙂

  • Barbara 1 lutego 2014 at 12:27

    Lubię posty szpiegowskie i za każdym razem uderza mnie różnica w opakowaniach – te amerykańskie są rzeczywiście o wiele bardziej krzykliwe i kolorowe (i dobrze!), zachęcając do kupna 🙂 . W Polsce na razie chyba tylko kosmetyki dążą w tym kierunku, a resztę robi się na jedno kopytu.
    Mam nadzieję, że Nuszkisława wyciągnęła już z Ciebie chorobę 🙂

  • Katalina 1 lutego 2014 at 16:16

    Same dziwności. Wypchany kogut to już w ogóle xD

  • BlogBy Izis 1 lutego 2014 at 20:42

    Aż mam ochotę spróbować tych dziwnych pringels!

  • Karo 1 lutego 2014 at 22:50

    Lalki a'la bogowie starożytnego Egiptu haha

  • WingsOfEnvy 1 lutego 2014 at 23:59

    O fuuuj słodkie Pringelsy 😛 Finn i Jake przesłodkie stworaski!
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    🙂

  • strī-linga 2 lutego 2014 at 06:00

    Myślałam, że afro dla psa będzie najbardziej absurdalne, ale nie.. Jednak nie ;p

  • Hedgehog Girl 2 lutego 2014 at 13:26

    Uwielbiałam Czarodziejkę! Miewałam mamę za zachodnią granicą, więc byłam szczęśliwą posiadaczką poscieli z sailorkami i masą innych gadżetów. O! I własnie zauważyłam że z lewego dolnego rogu łypie na mnie Luna 🙂

  • Aga Sz 2 lutego 2014 at 22:41

    co za dziwactwa 😀 świeczki w patelniach, zapach dżinsów? o co tu chodzi? 😀

  • Leave a Reply