Bez kategorii

kilka kosmetycznych nowości- kolorówka

Ostatnio w moich kosmetycznych zbiorach pojawiły się:

czarny tusz do rzęs CK one Calvina Kleina
prezent od sklepu ULTA na moje urodziny :3

najjaśniejszy odcień kremu BB Missha

pełnowymiarowe opakowanie topu wysuszającego Seche Vite

podkład Outlast Stay Fobulous od CoverGirl numer 805

Już wkrótce napiszę kilka słów o tuszu do rzęs bo to jego używam najdłużej z całej gromadki 🙂
Buziaki!

Previous Post Next Post

10 komentarzy

  • Anonymous 28 lutego 2014 at 07:16

    W jakiej tonacji jest ten krem BB i podkład?
    I czy to prawda, że CoverGirl i MaxFactor to ta sama marka???
    Pozdrawiam i prZesyłam uśmiechy z Torunia 🙂

  • Esy, floresy, fantasmagorie 28 lutego 2014 at 08:39

    To miło, że sklep CIę kocha 😉
    Ciekawa jestem odpowiedzi na pytanie Anonymous'a 😉

  • Alieneczka 28 lutego 2014 at 08:50

    Misshe uwielbiałam, to bb cream dla którego porzuciłam podkłady
    ale teraz wolę minerały 😉

  • Marzena Nina Szewczuk 28 lutego 2014 at 09:40

    Takie malutkie zakupki 🙂 ale za to jakie fajne 🙂 czekam na opinie o tuszu. Ja przy zakupach na strawberry.net dostałam w prezencie żelowy eyeliner od CK i zastanawiam się nad jakością tych kosmetyków – jeszcze go nawet nie otwierałam.

  • Joanna (kosmetyczny-przekladaniec) 28 lutego 2014 at 11:07

    Muszę w końcu skusić się na jakiś "prawdziwy" krem BB, tylko chciałabym wypróbować najpierw jakiś zestaw miniaturek, by dobrać odpowiedni produkt i przede wszystkim odcień, do mojej cery 🙂

  • BlogBy Izis 28 lutego 2014 at 12:13

    Wszystko kojarzę z recenzji na blogach/vlogach oprócz tuszu 🙂 Same zachwalane rzeczy więc mam nadzieję, że u ciebie też się sprawdzą i będziesz z nich zadowolona.

  • Barbara 28 lutego 2014 at 14:50

    Nigdy nie miałam przyjemności z tuszami CK, jestem niesamowicie ciekawa recenzji 🙂

  • Sekrety Naszego Piękna 28 lutego 2014 at 17:01

    Miałam ten krem Missha i byłam zadowolona 🙂

  • Katia Zet 2 marca 2014 at 13:23

    Opakowanie tuszu jest czadowe! Czekam na recenzję. 🙂

  • Hexxana 5 marca 2014 at 08:16

    Seche Vite to mój nr 1, nie wyobrażam sobie by mogło go zabraknąć w moich zasobach. Ciekawa jestem jakie wrażenia u Ciebie zrobi(ł)? 🙂

  • Leave a Reply